Po spadku wartości wobec dolara trwającym od sierpnia ubiegłego roku, na początku tego roku euro osiągnęło punkt zwrotny. Przesłanie Trumpa „Ameryka na pierwszym miejscu” powoduje osłabienie dolara, co sprawia, że oczekiwany parytet nie może zostać na razie sprawdzony.
Powodem, dla którego dolar zyskał na wartości w drugiej połowie 2016 r., jest przede wszystkim historyczna pewność dolara. Krótko mówiąc; W obliczu narastających niepokojów na świecie banki i inwestorzy szukają bezpieczeństwa w dolarach, co logicznie powoduje wzrost kursu walutowego. Traderzy walutowi jako przyczynę spadku wartości euro podają niepewność związaną ze zbliżającymi się wyborami w Europie. W oczach banków i inwestorów dolar jest bezpieczniejszą walutą, częściowo ze względu na swoją dłuższą historię.
Od czasu objęcia urzędu przez Trumpa euro faktycznie zyskuje na wartości w stosunku do dolara. Protekcjonistyczne zamiary nowego prezydenta osłabiły wartość dolara względem euro i japońskiego jena. Na początku tygodnia doradca Trumpa, Peter Navarro, ostro skrytykował Niemcy, twierdząc, że kraj ten nadużywa słabego euro w celu zwiększenia eksportu. W odpowiedzi na to oświadczenie wartość euro wzrosła do ponad 1,07 dolara. W środę po południu dolar ponownie lekko zyskał na wartości. Stało się tak głównie za sprawą danych o zatrudnieniu w USA opublikowanych w raporcie ADP na temat rynku pracy. W styczniu w USA przybyło 264.000 XNUMX nowych miejsc pracy, co jest liczbą znacznie wyższą, niż oczekiwali analitycy. Dane dotyczące zatrudnienia są uważane za ważny wskaźnik stanu gospodarki USA.
Nowym bodźcem dla dolara może być decyzja Rezerwy Federalnej (FED) w sprawie stóp procentowych. W przyszłą środę wieczorem amerykański bank podejmie nową decyzję w sprawie stóp procentowych, która może zwiększyć wartość dolara. Podwyżka stóp procentowych prawdopodobnie dałaby dolarowi kolejny impuls, choć nie oczekuje się, że Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe przed lutym. Bank zamierza wprowadzić w tym roku trzy zmiany stóp procentowych o ćwierć punktu procentowego. W nadchodzących miesiącach pojawi się zatem wiele okazji.
Oznacza to, że ten bodziec dla dolara najprawdopodobniej nie zmaterializuje się w lutym, podczas gdy euro i tak ma tendencję wzrostową, biorąc pod uwagę protekcjonistyczną politykę prowadzoną obecnie przez Amerykę. Ponadto inwestorzy są mniej zaniepokojeni wyborami politycznymi w Europie, co również jest powodem, dla którego kurs euro/dolar nie zbliżył się do parytetu na początku lutego.
Nawiasem mówiąc, dewaluacja dolara jest zgodna z przewidywaniami niektórych analityków. Spodziewają się również dewaluacji dolara w dłuższej perspektywie, ponieważ – ich zdaniem – dolar był w połowie stycznia przewartościowany o około 25 procent w stosunku do głównych walut, takich jak euro i juan chiński. Wywiera to presję na pozycję eksportową USA.

© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.