Jak informowaliśmy w naszej aktualizacji wideo na początku piątku, zarząd Europejskiego Banku Centralnego (EBC) zdecydował o pozostawieniu oficjalnych stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Tempo, w jakim bank skupuje obligacje rządowe i korporacyjne emitowane w strefie euro, również pozostaje bez zmian. Bank, jeśli tego zażąda, zasygnalizował, że jest gotowy do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej w nadchodzącym okresie.
Podczas konferencji prasowej, po spotkaniach, pojawiły się elementy, które pozwalają nam uzyskać lepszy obraz polityki, jakiej można oczekiwać od Frankfurtu jeszcze w tym roku (i w przyszłym).
Na przykład prezes EBC zauważył, że na posiedzeniu nie było dyskusji na temat możliwej strategii wyjścia, czyli jak EBC powinien wyjść z obecnej konstelacji monetarnej? Kiedy to się zacznie? A jak szybko należy wykonać operację? Według Mario Draghiego, prezesa EBC, „nie ma potrzeby jeszcze o tym mówić”.
Jasne wskazówki
Rada podkreśliła również po raz kolejny, że jest gotowa do zintensyfikowania swojej polityki zakupowej (tzw. luzowania ilościowego lub polityki luzowania ilościowego), zarówno pod względem wielkości, jak i czasu trwania, w przypadku pogorszenia się oczekiwań inflacyjnych w strefie euro. Wszystko to wskazuje na to, że EBC nie spieszy się ze zmianą nastawienia monetarnego.
A potem Draghi miał kolejną ważną rewelację dotyczącą treści dyskusji na forum. Ta rewelacja jest ważna dla oszacowania kursu, jaki EBC obierze w 2017 i 2018, a nawet 2019. Niektórzy członkowie zarządu uznali ostatnie lepsze raporty z frontu wzrostu gospodarczego za tak silne, że uznali, że EBC powinien brzmieć nieco bardziej optymistycznie. Tak powiedział Draghi.
Z tych informacji można wywnioskować, że zarząd wywiera presję, aby przestać kupować obligacje rządowe i korporacyjne wcześniej niż oczekuje rynek. Można też wnioskować, że EBC planuje podwyżkę oficjalnych stóp procentowych wcześniej niż oczekuje rynek. Jednak w dyskusji o wzroście gospodarczym panował taki spór. Wszyscy członkowie zarządu zgodzili się na inflację.
To ważna informacja, ponieważ ostatecznie rada podejmuje decyzje w oparciu o perspektywy i oczekiwania dotyczące inflacji. Wzrost gospodarczy jest oczywiście ważny, ale tylko jako część obrazu inflacji w unii walutowej.
Co to konkretnie oznacza, nawet jeśli umieścimy to na wyimaginowanej osi czasu?
Przyszły kurs
Polityka zakupowa będzie kontynuowana przez cały rok, a w najkorzystniejszym przypadku będzie stopniowo wycofywana od stycznia 2018 roku. Do całkowitego demontażu pod koniec 2018 roku. Dzieje się tak tylko wtedy, gdy w międzyczasie nic się nie wydarzy, co mogłoby pogorszyć perspektywy wzrostu gospodarczego i inflacji.
Jeśli tak się stanie, możemy spokojnie przesunąć termin dalszego wycofywania programu zakupów i jego ewentualnego demontażu na kilka miesięcy do przodu. Perspektywy te mogą się pogorszyć, jeśli na przykład wzrośnie cena ropy naftowej, gospodarka światowa będzie się rozwijała wolniej lub jeśli na świecie pojawią się niepokoje geopolityczne. To ostatnie może wynikać z napięć między USA a Koreą Północną.
Gdyby rozwój sytuacji w gospodarce światowej był lepszy niż oczekiwano, a ożywienie gospodarcze w strefie euro nabrałoby rozpędu, nie powinniśmy od razu wnioskować, że wzrośnie szansa na wcześniej oczekiwany demontaż programów obligacji rządowych i pierwszą podwyżkę stóp. Jak zauważono wcześniej, decydujące znaczenie mają oczekiwania inflacyjne i ich interpretacja przez Radę Prezesów EBC. Wiele wskazuje na to, że rząd nie jest chętny do luzowania polityki pieniężnej.
Nie tylko uwaga, że mówienie o wyjściu nie wchodzi w rachubę, ale także ostrzeżenie, że czas trwania i zakres QE można wydłużyć, stanowią jasny przekaz. Inna możliwość, że bank może wcześniej wycofywać QE, nie jest nawet wspomniana. Dodajmy do tego fakt, że EBC nadal twierdzi, że chce utrzymać oficjalne stopy procentowe „na obecnym lub niższym poziomie przez długi czas i znacznie dłużej po zaprzestaniu kupowania obligacji rządowych i korporacyjnych”. Powinno być też jasne, że bank nie czeka na wyjście. Dopóki bank będzie się utrzymywał na niższym poziomie, powinniśmy to uznać za sygnał, że na razie nie ma podwyżki stóp procentowych.
Mapa drogowa
Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby w nadchodzących miesiącach EBC dalej zwiększał swoje zaufanie do ożywienia gospodarczego. Kiedy ekonomiści banku opublikują w czerwcu nowe szacunki dotyczące wzrostu gospodarczego i inflacji, nie będzie zaskoczeniem, jeśli zarząd dostrzeże, że zagrożenia dla wzrostu gospodarczego są zrównoważone. Oznacza to, że prawdopodobieństwo lepszego niż oczekiwano rozwoju jest uważane za tak samo wysokie, jak prawdopodobieństwo niepowodzenia.
Nie oznacza to jednak, że EBC podejmie jakikolwiek ruch w celu rozluźnienia polityki pieniężnej. Raczej przygotuje grunt pod EBC, a potem zrobi to samo z inflacją. Więc najpierw donieś, że istnieją oznaki, że inflacja czasami będzie dążyć do docelowego poziomu nieco poniżej 2 procent (w średnim okresie), tylko po to, by później utrudnić to oczekiwanie.
Wtedy i tylko wtedy bank pominie w wyciągu w/w zwrot „lub utrzymać niższy poziom”. To byłaby pierwsza wskazówka, że bank wkrótce zacznie mówić o strategii wyjścia. Jednak zanim tam dotrzemy, prawdopodobnie będziemy dobrze w okresie Bożego Narodzenia i Sylwestra.
Kolejność kroków, które należy wykonać przy wyjściu, pozostaje:
Wyjście QE jest. w najbardziej korzystnym przypadku spodziewany dopiero w drugiej połowie 2018 r. Z przerwą między tym momentem a pierwszą podwyżką stóp, pierwsza podwyżka stóp EBC ma nastąpić dopiero latem 2019 roku. Jeśli później się nie stanie.
A potem nadal obowiązuje, że stopy procentowe będą rosły bardzo powoli i ostrożnie. Po raz kolejny Fed jest dobrym przykładem tego, jak wolno to będzie przebiegać. Amerykański Bank Centralny już przed laty zaprzestał łagodzenia ilościowego, ale jak dotąd oficjalna stopa procentowa została podniesiona tylko 3 razy.
Na razie zatem zarówno długoterminowe, jak i krótkoterminowe stopy procentowe w strefie euro pozostaną bardzo niskie jeszcze przez długi czas.