Bez zmian. Taki był werdykt komisji stóp procentowych Rezerwy Federalnej USA wczoraj wieczorem (3 maja). Komitet ds. stóp procentowych wziął pod uwagę oficjalną stopę procentową w Stanach Zjednoczonych. Czy czerwiec przyniesie inny przekaz, a mianowicie wyższe stopy procentowe?
Gdy w marcu Rezerwa Federalna podjęła decyzję o podniesieniu stóp procentowych o 0,25 punktu procentowego, dała również do zrozumienia, że chce dwukrotnie zwiększyć koszty pożyczania pieniędzy w ciągu tego roku. Bank dotrzymał tej obietnicy w tym tygodniu, co sprawiło, że rynek spodziewa się podwyżki stóp procentowych w czerwcu i w grudniu. Mimo że wzrost gospodarczy w USA w pierwszym kwartale był znacznie niższy niż w ostatnich miesiącach ubiegłego roku, Fed spodziewa się, że spowolnienie będzie tymczasowe.
Ponadto gospodarka USA będzie rozwijać się szybciej do końca roku. Rynek szybko doszedł do wniosku, że kolejna podwyżka stóp procentowych w czerwcu nie jest jeszcze wykluczona.
Powyższe wskazuje, że wzrost gospodarczy będzie miał kluczowe znaczenie dla utrzymania przez Fed polityki pieniężnej. Jeśli bank ma rację, że ochłodzenie w pierwszych 3 miesiącach 2017 r. miało charakter przejściowy, to w tym roku możliwe są jeszcze 2 podwyżki stóp procentowych.
Jeśli jednak Fed okaże się zbyt optymistyczny i spowolnienie wzrostu potrwa dłużej niż 1 kwartał, to maksymalna podwyżka stóp procentowych w tym roku będzie możliwa ze strony Fed. Z wielu powodów nie byłoby zaskoczeniem, gdyby Rezerwa Federalna nie zaostrzyła jeszcze bardziej polityki pieniężnej w czerwcu, a oficjalne stopy procentowe w USA wzrosły co najwyżej po raz kolejny w tym roku.
Szacunki
Biuro Statystyczne Stanów Zjednoczonych publikuje 3 szacunki wzrostu gospodarczego na każdy kwartał. To, co na razie wiadomo na temat pierwszego kwartału tego roku, to jedynie wstępne szacunki. A to wszystko w oparciu o bardzo ograniczoną liczbę konkretnych danych.
Drugie dane zostaną ogłoszone 26 maja, a trzeci szacunek 29 czerwca. Do tego czasu amerykańscy statystycy będą mieli dostęp do znacznie większej liczby podstawowych danych.
Kiedy mówimy o wskaźnikach wzrostu gospodarczego w USA, zawsze mam na myśli odchylenie strukturalne. Z biegiem czasu stało się oczywiste, że Biuro Statystyczne Waszyngtonu często przedstawia wzrost gospodarczy w zbyt różowym świetle. Drugi i trzeci szacunek często pokazują, że wzrost był znacznie niższy, niż początkowo podawano.
Rezerwa Federalna również o tym wie i nie zdziwiłbym się, gdyby bank czekał na bardziej konkretne dane za pierwsze kilka miesięcy tego roku. Jeśli okaże się, że gospodarka USA miała w tym roku raczej słaby start, jedynym sposobem, aby się dowiedzieć, dlaczego tak się dzieje, będzie obserwacja jej wyników w drugim kwartale. Pierwszy szacunek w tej sprawie zaplanowano na 28 lipca 2017 r.
Ponadto istnieją już przesłanki wskazujące na to, że spowolnienie wzrostu gospodarczego na początku tego roku ma charakter więcej niż przejściowy.
Światło sygnalizacyjne na pomarańczowo
Z miesięcznego badania (ISM Non-Manufacturing Survey) wśród kadry zarządzającej sektorem usług wynika, że wskaźnik cząstkowy, który odzwierciedla zmiany w zatrudnieniu, nadal spada. Nie wróży to dobrze liczbie nowych miejsc pracy, które powstaną w Stanach Zjednoczonych w nadchodzących miesiącach.
Biorąc pod uwagę, że liczba nowych miejsc pracy w marcu była znacznie niższa i wyniosła 98.000 XNUMX, a dalsza poprawa sytuacji na rynku pracy jest w zasadzie głównym powodem optymizmu Fed co do wzrostu gospodarczego, całkiem możliwe, że rynek pracy w USA radzi sobie obecnie gorzej. Czas pokaże i to właśnie jest mój argument za tym, że powinniśmy oczekiwać, że stopy procentowe pozostaną niezmienione w czerwcu.
Zadaj sobie pytanie: „Czy biorąc pod uwagę obecną niepewność, Fed będzie chciał poczekać i obserwować, aby uzyskać większą pewność, czy też będzie nadal podnosił stopy procentowe bez jasności (mogąc w ten sposób jeszcze bardziej ograniczyć wzrost gospodarczy)?”
Rozwój inflacji w USA
Przy tym wszystkim nie powinniśmy tracić z oczu rozwoju inflacji w USA. Preferowany przez Rezerwę Federalną wskaźnik inflacji, tzw. indeks PCE, spadł w marcu do 1,6 procent. Jest to wartość znacznie odbiegająca od zakładanego przez bank wzrostu procentowego, który wynosi około 2,5 procent rocznie.
Spadek inflacji, prawdopodobieństwo kontynuacji tego spadku oraz duża niepewność co do tego, czy spowolnienie wzrostu gospodarczego w pierwszych trzech miesiącach tego roku jest zjawiskiem przejściowym, czy też nie, będą zapewne powodami pozostawienia stóp procentowych bez zmian. Z pewnością będę zaskoczony, jeśli prezes Rezerwy Federalnej Janet Yellen ogłosi to 3 czerwca.
Być może delikatnie zasugeruje, że stopy procentowe wzrosną tylko raz i to do końca roku. Potencjalna perspektywa mniejszej liczby podwyżek stóp procentowych będzie zapewne miłą niespodzianką dla inwestorów giełdowych.