Istnieją napięcia, które spowalniają działalność Rezerwy Federalnej USA. Czym są te informacje i jakie mają one implikacje dla oficjalnych stóp procentowych?
Gdybym zapytał kolegę, jak dolar amerykański zareagował na powyższe, odpowiedź prawdopodobnie brzmiałaby: dolar stał się silniejszy. I to jest logiczna odpowiedź. Dolar amerykański od dawna uważany jest za bezpieczną przystań w trudnych czasach. Oczywiste jest, że obecne czasy są trudne.
A jednak dolar ostatnio znacznie osłabł, mimo licznych niepokojów geopolitycznych. Kurs EUR/USD obecnie notowany jest tuż powyżej 1,20. Jest to najwyższy poziom od wiosny 2015 r.
Rynek stanął przed szansą, w której Fed podniesie stopy procentowe nie mniej niż 31 razy między teraz a 2018 grudnia 4 r. Pytaniem nie jest już, czy EBC pójdzie tą drogą, ale kiedy bank zacznie ograniczać europejską politykę pieniężną. W przyszłym tygodniu odbędzie się kolejne spotkanie Rady Prezesów EBC, na którym z pewnością ten temat zostanie omówiony.
Zamknięcie rządu
A potem nadchodzi data 29 września, dzień, w którym rząd USA osiągnie pułap zadłużenia. Oznacza to, że jeśli Kongres do tego czasu nie podniesie pułapu, rząd USA nie będzie już w stanie dokonywać płatności. To się nazywa zamknięcie rządu.
Nie jest to nic nowego, ponieważ tego typu zamknięcia zdarzały się już wcześniej. Tym razem jednak jest trochę inaczej. Rzeczywiście, nie byłoby zaskoczeniem, gdyby Waszyngton nie był już w stanie wywiązywać się ze swoich zobowiązań finansowych wobec inwestorów. Może to obejmować spłatę odsetek od długu publicznego i wykup zapadających obligacji rządowych.
To z kolei oznacza, że Stany Zjednoczone są w tym momencie, formalnie rzecz biorąc, bankrutem. Niektóre agencje ratingowe już ostrzegają, że w wyniku tej sytuacji rating USA zostanie w niedalekiej przyszłości obniżony.
Ryzyko bankructwa większe
Dlaczego tym razem ryzyko bankructwa jest większe? Ponieważ prezydent Donald Trump najwyraźniej nie planuje współpracy z Kongresem. Będzie bronił się wyciągając obie nogi przed siebie. Przynajmniej jeśli Kongres nie zgodzi się na realizację niektórych jego pozostałych żądań, na przykład budowy muru między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem. Następnie chce dopuścić do osiągnięcia pułapu zadłużenia.
Krótko mówiąc: istnieje wiele powodów, dla których dolar może stracić na wartości. A jednak, biorąc pod uwagę historię, można by oczekiwać, że napięcia nieco spowolnią ten spadek. Dzieje się tak, ponieważ dolar jest zazwyczaj bezpieczną przystanią. Jednakże w chwili obecnej nie wydaje się, aby tak było.
Oczywiście, nie pozostawia to obojętnym Fed. Nic nie wskazuje na to, że napięcia między Koreą Północną a USA miałyby w najbliższym czasie zniknąć. Samo w sobie nie jest to powód, aby nie podnosić stóp procentowych, ale w grę wchodzą inne czynniki.
Podwyżki stóp procentowych wstrzymane
Szanse na realizację obiecanych przez Trumpa drastycznych obniżek podatków i inwestycji infrastrukturalnych maleją z dnia na dzień. Jest to istotne, ponieważ to właśnie te inwestycje będą promować wzrost gospodarczy w USA. To również spowodowałoby wzrost inflacji, co byłoby powodem, dla którego Fed zdecydowałby się na dalsze podniesienie stóp procentowych.
Teraz, gdy wszystko wskazuje na to, że inwestycji tych nie będzie, nie będzie zaskoczeniem, jeśli rynek zacznie dostrzegać mniejsze prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych przez Fed. W międzyczasie EBC prawdopodobnie zacznie stopniowo wycofywać „luzowanie ilościowe” w strefie euro, zwłaszcza teraz, gdy wzrost gospodarczy w strefie euro wydaje się być wyższy.
Relacje z Białym Domem
Relacje między Białym Domem a Kongresem w Waszyngtonie również nie wydają się ulegać poprawie. Zwiększa to ryzyko wystąpienia katastrof, na przykład niepodniesienia pułapu zadłużenia. Może to mieć również konsekwencje dla innego potencjalnego źródła napięć i niepokojów: kwestii, czy Trump utrzyma na stanowisku obecną przewodniczącą Rezerwy Federalnej Janet Yellen. Jej kadencja wkrótce wygaśnie, więc prezydent będzie musiał szybko podjąć decyzję.
Jeśli pozwoli Yellen odejść, rynek może to uznać za porażkę prezydenta. W końcu już podczas kampanii wyborczej jasno dał do zrozumienia, że odprawi Yellen z kwitkiem. Jeśli Yellen pozostanie u władzy, rynek będzie wiedział, że w kolejnych latach na czele Rezerwy Federalnej nadal będzie stał ktoś, kto nie jest chętny do zacieśniania polityki pieniężnej.
Krótko mówiąc: oficjalna stopa procentowa w USA może w nadchodzących latach rosnąć bardzo powoli pod wodzą Yellen.
EURIBOR w stanie hibernacji
Jeśli Yellen zostanie odsunięta od władzy, na rynku pojawi się niepewność: z jakiej osobowości składa się nowy szef Rezerwy Federalnej i jak zareaguje reszta zarządu? Czy członkowie zrezygnują? Kto zastąpi? Upłynie co najmniej kilka miesięcy, zanim to stanie się jasne.
Wszystko powyższe wskazuje na to, że Rezerwa Federalna będzie podnosić stopy procentowe wolniej, niż spodziewają się inwestorzy. Jeśli EBC rzeczywiście będzie kontynuował zacieśnianie polityki pieniężnej, może to mieć istotne konsekwencje dla pary EUR/USD.
Trzeba jednak zachować ostrożność: jak już podkreślałem w przeszłości, EBC nie może zbytnio odchodzić od ścieżki wyznaczonej przez Fed. Gdyby więc Rezerwa Federalna stopniowo podnosiła oficjalną stopę procentową w USA, EBC również nie mógłby zrobić niczego szalonego w obszarze monetarnym.