Niedawno okazało się, że amerykański bank centralny powoli cofa skutki swojej polityki „luzowania ilościowego”. Dokładnie jak to działa możesz przeczytać w tej analizie.
W interesującym filmie Piątek, wrzesień 22 wskazaliśmy, że istnieją 2 wydarzenia, które potencjalnie mogą zmienić wybraną ścieżkę Fed (amerykańskiego banku centralnego). Z jednej strony mamy skutki gospodarcze burz w Stanach Zjednoczonych, a z drugiej strony mamy kwestię składu komitetu stóp procentowych. W przyszłym roku będzie to wyglądać zupełnie inaczej.
Przewodniczący ustala kurs
Chociaż na papierze przewodniczący Rezerwy Federalnej USA ma taką samą władzę jak pozostali członkowie komitetu stóp procentowych, w praktyce ma o wiele większą władzę i wpływy. Krótko mówiąc, to prezes decyduje, jaki kurs obierze Rezerwa Federalna.
W tej chwili na tym miejscu zasiada Janet Yellen. Wiemy, jakie są jej preferencje dotyczące polityki pieniężnej: ekspansywna polityka, utrzymywanie niskich stóp procentowych i podwyższanie ich tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne. To również należy robić bardzo powoli. Jej nominacja na stanowisko przewodniczącej wygasa 31 stycznia 2018 r. Prawo amerykańskie pozwala na przedłużenie jej kadencji o kolejne 4 lata, ale ostateczną decyzję w tej sprawie podejmuje prezydent USA.
Prezydent Donald Trump podczas swojej kampanii wyborczej wielokrotnie wypowiadał się negatywnie na temat Yellen. Ostatnio jednak wydaje się być bardziej przyjaźnie nastawiona, ale wciąż nie jest pewne, czy Trump ponownie nominuje Yellen. Jeśli nie wyznaczy jej ponownie, Trump będzie mógł wybrać własnego prezesa banku i wyznaczyć dodatkowego członka komisji ds. stóp procentowych. Yellen może pozostać członkiem tego komitetu (kadencja członka i przewodniczenia to dwie różne rzeczy). Jest jednak niemal pewne, że Trump nie mianuje jej ponownie na stanowisko przewodniczącej.
Komisja interesów
Komitet ds. stóp procentowych banku składa się z 12 członków: siedmiu członków zarządu wykonawczego z siedzibą w Waszyngtonie i pięciu członków spośród 7 prezesów banków regionalnych, którzy mają prawo głosu zgodnie z ustalonym harmonogramem.
Jeśli przyjrzymy się codziennemu zarządzaniu, zobaczymy, że obecnie składa się ono z 4 osób. Ponieważ prawo amerykańskie stanowi, że zarząd wykonawczy musi składać się z 7 członków, prezydent Trump mianuje w najbliższych miesiącach 3 nowych członków.
Na tym jednak się nie skończy. Zastępca dyrektora generalnego banku, wiceprezes Stanley Fisher, niedawno zasugerował, że opuści Rezerwę Federalną w październiku. Trump będzie mógł zatem w najbliższym czasie mianować 4 nowych członków. Jeśli zwolni również Yellen ze stanowiska przewodniczącej i ona zrezygnuje, Trump może nawet powołać 5 członków zarządu.
Podziel się swoimi preferencjami
Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby wyznaczył ludzi podzielających jego preferencje finansowe. Krótko mówiąc: należy utrzymywać niskie stopy procentowe tak długo, jak to możliwe, w celu pobudzenia gospodarki. Pamiętajmy, że Trump obiecał roczny wzrost gospodarczy na poziomie ponad 3%. Wyższa stopa procentowa gwarantowałaby, że tak się nie stanie.
5 osób skłaniających się ku luźnej polityce pieniężnej, w połączeniu z faktem, że głosujący prezesi banków regionalnych również tego chcą, oznacza, że głęboko zmieniona Fed będzie widoczna w ciągu 2018 r. I będzie to jeszcze bardziej zgodne z utrzymywaniem niskich stóp procentowych tak długo, jak to możliwe.
Wszystko to może mieć poważne konsekwencje dla polityki stóp procentowych. Każde powołanie trwa 14 lat. A kiedy dyrektor banku regionalnego odchodzi ze stanowiska, to właśnie zarząd podejmuje decyzję o tym, kto obejmie jego stanowisko. Trump może zatem wpływać na politykę pieniężną Stanów Zjednoczonych przez okres znacznie dłuższy niż jego prezydentura.
Konkretnie oznacza to, że musimy wziąć pod uwagę, iż zrewidowane stanowisko komitetu ds. stóp procentowych Rezerwy Federalnej USA może odbiegać od ustalonego kursu. Bank będzie podnosił stopy procentowe rzadziej i wolniej niż Trump, natomiast Rezerwa Federalna będzie podnosiła główną stopę procentową w USA szybciej i gwałtowniej.