Wewnątrz: Rynek odsetek

Rynek spodziewa się wzrostu stóp procentowych w strefie euro

18 stycznia 2018 r - Edin Mujagic

Jeśli można było wyróżnić jedno wydarzenie na rynku walutowym w pierwszych tygodniach tego roku, to był to wzrost kursu wymiany euro wobec dolara. Wzrosło do 1,20. Powodem tego jest oczekiwanie, że Europejski Bank Centralny (EBC) wcześniej zaostrzy politykę pieniężną i wcześniej (pod koniec 2019 r.) podniesie stopy procentowe.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Oczywiście, oczekiwanie to nie pojawiło się znikąd, ale zostało wywołane publikacją podsumowania posiedzenia zarządu z grudnia ubiegłego roku. Stwierdza się w nim, że EBC może zacząć zmieniać swoją politykę pieniężną na resztę tego roku i na rok 2019 już za kilka tygodni (w marcu).

Na rynkach finansowych niemal natychmiast znalazło to odzwierciedlenie w wcześniejszym zaprzestaniu skupu obligacji rządowych przez EBC. Ponadto oczekuje się, że EBC podniesie oficjalną stopę procentową w marcu 2019 r. Kurs wymiany euro do dolara wzrósł po tej wiadomości do 1,20. Niemieckie długoterminowe stopy procentowe, zwłaszcza 5-letnie i 10-letnie, również wzrosły. Jest to odpowiedź na szybszy niż oczekiwano koniec ery niekonwencjonalnej polityki w strefie euro.

To logiczne oczekiwanie

Logiczne jest oczekiwanie, że EBC zaostrzy politykę pieniężną (szybciej niż oczekiwano). W końcu bank przez dłuższy czas pozwalał na takie działania, aby pobudzić inflację i wzrost gospodarczy w strefie euro. To już fakt. Gospodarka strefy euro rośnie w tempie prawie 3%, co jest najszybszym wzrostem od 2007 r., a prognozy na ten i przyszły rok są dobre.

Inflacja wynosi obecnie około 1,5% i przewiduje się, że w najbliższej przyszłości będzie nadal rosła. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że reakcja rynku jest przesadna, gdyż oczekuje się gwałtownego ograniczania polityki pieniężnej i pierwszej od lat podwyżki stóp procentowych w pierwszym kwartale 2019 r.

Inflacja pozostaje zbyt niska
Po pierwsze, nadal prawdą jest, że inflacja, choć znacznie wzrosła, jest nadal zbyt niska. Bank planuje dewaluację waluty na poziomie ok. 2% rocznie i musi mieć pewność, że wzrost cen utrzyma to tempo. Prognozy są takie, że inflacja wzrośnie, ale nawet wtedy będzie ona zbyt niska dla banku.

Co więcej, wzrostu tego można oczekiwać tylko, jeśli EBC nie zacieśni nadmiernie polityki pieniężnej. Jeśli bank to zrobi, istnieje duże prawdopodobieństwo, że inflacja znów spadnie. A to, powtarzam, jest już za niskie dla europejskich rycerzy walutowych. Obniżanie inflacji to chyba ostatnia rzecz, jaką chce zrobić EBC.

Nierealny scenariusz?
Po drugie, w sprawozdaniu ze spotkania wyraźnie stwierdzono, że dostosowanie polityki pieniężnej nastąpi wyłącznie, jeśli wzrost gospodarczy i inflacja będą nadal rosły. Czy tak się stanie i w jakim zakresie, pozostaje pytanie. EBC jest jednak optymistycznie nastawiony do sytuacji gospodarczej i inflacji, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę dobre wiadomości gospodarcze.

W konsekwencji można się spodziewać, że bank stopniowo będzie zaostrzał politykę pieniężną. Ponieważ jednak sytuacja jest nadal niepewna, a inflacja (jak się obecnie wydaje) pozostanie niska przez bardzo długi czas, wydaje mi się nierealistyczne oczekiwanie, że EBC zaprzestanie skupu obligacji we wrześniu.

Moim zdaniem równie nierealne jest oczekiwanie, że bank podniesie oficjalną stopę procentową w marcu 2019 r. Stanie się tak tylko wtedy, jeśli inflacja w strefie euro znacznie wzrośnie w tym roku, szybciej niż oczekiwano, a obliczenia EBC pokazują, że dewaluacja waluty przekroczy 2% w nadchodzących latach.

Czynnik Draghiego
Spodziewam się, że EBC obierze ścieżkę mniej akomodacyjnej polityki pieniężnej. Byłbym zaskoczony, gdyby bank nadal kupował obligacje rządowe w marcu 2019 r. Spodziewam się, że pierwsza podwyżka stóp procentowych nastąpi we wrześniu 2019 r. Z jednej strony, ponieważ strefa euro będzie wtedy działać bez kul QE przez sześć miesięcy, a EBC będzie mógł ocenić, jak gospodarka radzi sobie bez tego wsparcia, a z drugiej strony, ponieważ obecny prezes EBC, Mario Draghi, musi opuścić bank w listopadzie.

Biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą w strefie euro i wszystko, czego dowiedziałem się o Draghim i innych europejskich bankierach centralnych w ciągu ostatnich kilku lat, nie zdziwiłbym się, gdyby we wrześniu doszło do podwyżki stóp procentowych. Chodzi o to, aby Draghi nie zapisał się w historii jako prezydent, który ani razu nie podniósł stóp procentowych w trakcie swojej prezydentury.

Bliżej naszego kraju oznacza to, że nie powinniśmy być zaskoczeni, jeżeli w nadchodzących miesiącach kurs wymiany euro do dolara spadnie w okolice 1,10. Ponadto rok 2018 jest rokiem szczególnym pod względem finansowym. Po raz pierwszy dwa główne banki centralne, EBC i Rezerwa Federalna, zajęły się ograniczaniem akomodacyjnej polityki pieniężnej.

Będzie to miało poważne konsekwencje dla rynków, dla wartości euro, ale także dla stóp procentowych w strefie euro: od stóp EURIBOR po stopy procentowe długoterminowe. Dlatego DCA ogłosiła 13 lutego szkolenia Finansowanie i rynki kapitałowe odbędzie się w Lelystad, gdzie głębiej przeanalizujemy działalność EBC i Fed oraz przewidywane konsekwencje tych działań w tym i przyszłym roku.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się