Sytuacja w gospodarce USA jest następująca: wzrost jest stabilny, rynek pracy ma się bardzo dobrze, bezrobocie jest niskie, konsumenci wydają więcej, a firmy więcej inwestują. Brakuje tylko inflacji. Nadal wynosi poniżej 2% do 2,5%, czyli procentu, jaki chciałby mieć Fed.
Z tego powodu bank centralny pozostawił w tym tygodniu oficjalną stopę procentową na poziomie 1,5%. Jest jednak bardzo duża szansa, że w marcu, kiedy komisja ds. stóp procentowych spotka się ponownie, będzie inaczej.
Oczekiwane podwyżki
Bank oczekuje, że w najbliższym czasie wzrost gospodarczy utrzyma się na wysokim poziomie, a inflacja wzrośnie w kierunku 2%. Fed uważa zatem, że konieczne będzie stopniowe podwyższanie stóp procentowych. Zakładając, że rynek pracy będzie nadal funkcjonował tak jak w ostatnich miesiącach i latach i że amerykańscy konsumenci nie zaczną nagle masowo oszczędzać, Fed podniesie w marcu oficjalną stopę procentową do 1,75%.
Druga podwyżka stóp procentowych latem jest zatem bardzo prawdopodobna. Jeśli amerykańskie silniki gospodarcze będą nadal działać na pełnych obrotach, a inflacja będzie nadal rosła, Fed będzie miał doskonałą okazję do wywiązania się z obietnicy trzech podwyżek stóp procentowych w 3 roku. Zdziwiłbym się, gdyby bank z tej możliwości nie skorzystał.
Dzieje się tak dlatego, że po lecie przestrzeń do podwyżek stóp procentowych może po prostu zniknąć. Biorąc pod uwagę wybory parlamentarne w Stanach Zjednoczonych (jesienią) i szansę na pewien wiatr hamujący dla światowego wzrostu gospodarczego, nie zdziwiłbym się, gdyby Fed powiedział wtedy: „Nie przeszkadzają nam dwie podwyżki stóp procentowych, teraz to zrobimy” najpierw przyjrzyjmy się, jak gospodarka absorbuje podwyżki stóp procentowych”. Zatem moim zdaniem trzecia podwyżka stóp procentowych stoi pod znakiem zapytania.
Rynki finansowe
Dość wyraźne ogłoszenie Fed o chęci podwyżki stóp procentowych miało wpływ na rynki finansowe. Rentowność amerykańskich 10- i 30-letnich obligacji wzrosła do prawie 3%. To najwyższy poziom od prawie 4 lat. Ta presja wzrostowa może się chwilowo utrzymać, co może zapobiec trzeciej podwyżce stóp procentowych. Ceny akcji spadły niemal jednocześnie ze wzrostem długoterminowych stóp procentowych.
Teraz jakikolwiek spadek tych stóp nie jest oczywiście katastrofą, ale jeśli spadek będzie kontynuowany, istnieje duża szansa, że będzie to miało negatywne konsekwencje dla zaufania amerykańskich konsumentów co do przyszłości gospodarczej. Coś, na co mógłby wydać mniej, co z kolei uderzyłoby w perspektywy wzrostu gospodarczego.
Z tych wszystkich powodów oczekuję, że Fed będzie w dalszym ciągu uważnie monitorował rozwój sytuacji na rynkach akcji i w razie potrzeby interweniował. Na przykład nie podnosząc stopy procentowej 3 razy. Nie sądzę, aby długoterminowe stopy procentowe spadły znacząco. Dalszy wzrost gospodarczy i inflacja zapobiegną temu.