W czwartek, 13 września, po posiedzeniu Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego (EBC), jeden z dziennikarzy zapytał, czy luka popytowa w strefie euro zniknęła. Była to znakomita próba wywołania gwałtownej reakcji ze strony prezesa EBC, Mario Draghiego.
To niewinnie brzmiące pytanie trafiało w sedno sprawy. Luka produkcyjna to różnica między rzeczywistym wzrostem gospodarczym a wzrostem, który można osiągnąć, wykorzystując wszystkie zasoby (bez przegrzania). Ekonomiści nazywają ten drugi wzrost potencjalnym wzrostem gospodarki.
Czy rzeczywisty wzrost jest niższy niż potencjalny wzrost, to mówimy o ujemnej luce popytowej. Innymi słowy: potencjał wzrostu gospodarczego pozostaje niewykorzystany. Jeśli rzeczywisty wzrost przewyższa potencjalny, gospodarka działa tak szybko, że tworzy mgłę pod maską. Przekładając to na politykę pieniężną, bank centralny powinien przyspieszyć w pierwszym przypadku i zahamować w drugim.
Draghi nie odpowiedział
Gdyby Draghi uważał, że luka popytowa w strefie euro zniknęła (z powodu wzrostu w ostatnich latach) lub wkrótce zniknie (z powodu potencjalnego wzrostu w 2018, 2019 lub 2020 roku), w zasadzie powiedziałby, że EBC musi gwałtownie i szybko zahamować. To z kolei miałoby natychmiastowy, ogromny wpływ na rynki finansowe; rozważmy… stopy procentowe lub wartość euro.
Draghi jest jednak bystry i dlatego nie odpowiedział na to pytanie wprost. Powiedział jedynie, że od jakiegoś czasu obserwujemy wzrost gospodarczy w strefie euro powyżej potencjału. To może oznaczać cokolwiek. Może to oznaczać, że luka popytowa rzeczywiście prawie zniknęła, ale może to również oznaczać, że ten proces ma jeszcze długą drogę przed sobą. Czyli bez sensu? Cóż, nie do końca.
Jego odpowiedź sugeruje, że luka produkcyjna się zamyka. Być może jeszcze długa droga przed nami, ale kierunek jest jasny. A to oznacza, że EBC nie ma zamiaru… plany (w odniesieniu do polityki pieniężnej).
Dlatego EBC trzyma się planów
Draghi regularnie podkreśla silną gospodarkę, szeroko zakrojony wzrost gospodarczy i bagatelizowane przekazy. Prezes brzmiał znacznie bardziej jastrzębi niż zwykle; to członek banku centralnego, który skłania się ku zaostrzeniu, a nie poluzowaniu polityki stóp procentowych. Plany EBC dotyczące zaprzestania skupu obligacji rządowych i korporacyjnych pod koniec tego roku oraz podniesienia oficjalnej stopy procentowej nie wcześniej niż jesienią 2019 roku pozostają niezmienione. W rezultacie kurs wymiany euro do dolara do prawie 1,17.
Wygląda na to, że potrzeba będzie wielu działań, aby powstrzymać EBC przed wstrzymaniem skupu obligacji rządowych do 31 grudnia 2018 r. 13 września bank podjął decyzję o zmniejszeniu o połowę skupu obligacji rządowych z 30 mld euro do 15 mld euro miesięcznie, począwszy od przyszłego miesiąca, co stanowi pierwszy krok w kierunku całkowitego wycofania.
Normalizacja stóp procentowych?
Jednak na konferencji prasowej nic nie sugeruje, że pierwsza od lat podwyżka stóp procentowych mogłaby nastąpić przed jesienią 2019 roku. W rzeczywistości normalizacja stóp procentowych może potrwać dłużej, niż myślałem. Dobra wiadomość dla wszystkich, których dotyczą stopy EURIBOR, ale zła wiadomość dla Europejczyków z kontami oszczędnościowymi.