Negocjatorzy z Wielkiej Brytanii (UK) i Unii Europejskiej (UE) we wtorek 13 listopada poinformowali, że osiągnęli wstępne porozumienie w sprawie Brexitu. Premier Wielkiej Brytanii Theresa May przedstawi ten plan swoim ministrom w środę 14 listopada.
Niektóre szczegóły z wersji koncepcyjnej już wyciekły. „Źródła informują, że istnieje porozumienie dotyczące zabezpieczenia”, powiedziała w gazecie korespondentka Suse van Kleef Wiadomości NOS Radio 1. „Można to porównać z polisą ubezpieczeniową na wypadek, gdyby porozumienie nie zostało osiągnięte na czas. Oznacza to, że Brytyjczycy pozostaną tymczasowo w unii celnej, dzięki czemu nie ma potrzeby odprawy na granicy”
Wcześniej wiadomo było, że Brytyjczycy z powodu brexit 40 miliardów euro do zapłacenia UE. Również prawa 3 milionów obywateli europejskich w Wielkiej Brytanii (i odwrotnie 1 miliona Brytyjczyków w UE) pozostają dość podobne.
Większa przejrzystość
W środę będzie więcej jasności co do projektu umowy. 27 ambasadorów z innych krajów europejskich spotka się również w celu omówienia stanu rzeczy. Korespondent Tim de Wit informuje NOS, że będzie to piekielna praca od maja do aprobata z jej szafki. „Porozumienie określi, czy ministrowie zgodzą się, czy zrezygnują. W tym drugim przypadku w maju sprawa będzie jeszcze bardziej skomplikowana”.
Jeśli wstępne porozumienie zostanie zatwierdzone przez rząd, musi ono również uzyskać poparcie parlamentu brytyjskiego, 20 państw członkowskich UE (które łącznie reprezentują 65% populacji) oraz Parlamentu Europejskiego.
Okazuje się to trudne, ponieważ kilku parlamentarzystów wyraziło już negatywne opinie na temat planów (nie widząc porozumienia). Były minister spraw zagranicznych Boris Johnson powtórzył obawy, że Wielka Brytania stanie się kolonią UE, a były sekretarz stanu David Davis wzywa konserwatywnych ministrów i parlamentarzystów Tegen głosować nad porozumieniem.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.