Prezydent USA Donald Trump nadal konfrontuje się z wojną handlową z Chinami, nawet przed kluczowym spotkaniem ze swoim chińskim odpowiednikiem Xi Jinpingiem. Informuje o tym Business Insider.
Trump uważa za bardzo mało prawdopodobne, aby 2 głowy państw były w stanie zapobiec planowanemu podwyższeniu ceł importowych. Niedawno Stany Zjednoczone (USA) nałożyły dodatkową opłatę w wysokości 10% na produkty z Chin. 1 stycznia będzie to 25%, chyba że Xi i Trump osiągną porozumienie. Wzrost ten dotyczy chińskiego eksportu o wartości 200 miliardów dolarów.
Prezydenci spotykają się w Argentynie na szczycie G20. Trump i Xi przeprowadzą rozmowy w ten weekend. Jednak Trump twierdzi, że jeśli ta rozmowa do niczego nie doprowadzi, czekają nas jeszcze większe problemy. Grozi podatkiem importowym na kolejne chińskie produkty o wartości 267 miliardów dolarów.
Duże opłaty
Na początku tego roku Trump zaostrzył konflikt, wprowadzając 30-procentową taryfę na chińskie panele słoneczne. W marcu Trump naprawdę rozpętał wojnę handlową, argumentując, że Chiny ukradną amerykańską własność intelektualną (szczególnie w zakresie technologii).
Pekin odpowiedział na zarzuty, wprowadzając podobne środki zaradcze. Jednak wielkość eksportu USA do Chin jest znacznie mniejsza niż wielkość importu USA z Chin. W pewnym momencie Chiny nie będą już w stanie reagować proporcjonalnie.
Cło importowe na iPhone'a?
Trump do tej pory unikał produktów konsumpcyjnych z Chin w ramach taryf. W tej chwili wyższe stawki dotyczą głównie produktów przemysłowych, takich jak części do samolotów, akumulatory, urządzenia medyczne, satelity i szereg rodzajów broni.
Jednak Trump nie wahałby się już przed wyższym opodatkowaniem laptopów i iPhone'ów z Chin. Apple udało się przekonać Biały Dom na początku tego roku do powstrzymania się od wyższej taryfy na smartfony.
Ekonomiści ostrzegają, że wyżej należności celnych przywozowych zostanie przerzucony na konsumenta, który będzie wówczas skłonny wydać mniej. W średnim okresie może to zaszkodzić wzrostowi gospodarczemu. Trump twierdzi, że dodatkowe 10% podatku to niewiele.
Ponadto rząd USA stosuje również inne środki, aby udaremnić działania Chin. Rozważane są na przykład surowe zasady eksportu niektórych technologii. Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych oskarżył również szereg chińskich firm i osób o szpiegostwo gospodarcze.
Przeczytaj więcej w Business Insider:
- Były prawnik Trumpa kłamał w sprawie moskiewskiego projektu nieruchomości
- Trump odwołuje spotkanie z Putinem
- Stopy procentowe szybko rosną na całym świecie, ale są takie możliwości
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.