Rabobank od 2011 r. kontynuuje zmniejszanie zaległych kredytów u rolników i ogrodników. Każdego roku kredyt ten zmniejszano o 600 mln euro. Widać to wyraźnie w raportach Financieele Dagblad (FD).
Rabobank zauważa, że popyt ze strony tej tradycyjnej grupy docelowej „banku pożyczkowego rolników” spada. Powodem tego jest brak jasności co do przyszłych przepisów dotyczących ochrony środowiska. Rabobank stał się również bardziej krytyczny wobec finansowania, co jest konsekwencją kryzysu kredytowego. Raporty roczne pokazują, że zaległy kredyt spadła o 2011 mld euro do 4,3 mld euro od 26 roku.
FD schrijft że ten spadek jest uderzający, biorąc pod uwagę, że sektor rolny stał się bardziej kapitałochłonny od czasu drugiej wojny światowej. Ponadto sektor jest w przededniu kilku kosztownych inwestycji, częściowo ze względu na nowe wymagania klimatyczne. Z kolei Rabobank nadal ma udział w rynku wynoszący 85% w finansowaniu rolników i ogrodników.
Mniej zainwestowane
Według Rabobank przedsiębiorcy rolni zainwestowali mniej, ponieważ chcą jasności co do polityki klimatycznej. Ponadto hodowcy bydła mlecznego przez ostatnie 2 lata czekali na rozwój systemu praw do fosforanów. Według Carin van Huet, dyrektor Food & Agri, Rabobank jest zobowiązany do krótszego okresu kredytowania. Ponadto zabezpieczenie, które wnosi przedsiębiorca, jest wliczane w mniej niż przepływ gotówki.
Bank chce również, aby rolnicy mogli sami więcej finansować. Wymóg jest taki, że podobnie jak w przypadku innych firm, wypłacalność musi wynosić co najmniej 30% do 40%. Spadek liczby rolników w Holandii jest również przyczyną niższego kredytu, który Rabobank ma do spłaty.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.