Otwierając internetową urnę wyborczą, De Vegetarian Butcher wzywa konsumentów do zabrania głosu w dyskusji #schnitzelgate. W „Wyborach Alternatywnych”, które odbywają się równolegle z wyborami europejskimi, możesz głosować na najbardziej mylące nazwy produktów. Jest to odpowiedź na europejski plan wprowadzenia zakazu wprowadzających w błąd nazw substytutów mięsa.
„Wegetariańskie kawałki kurczaka” i „Tonyn bez ryb”. Gdyby zależało to od Parlamentu Europejskiego, nazwy tych produktów wkrótce przestałyby istnieć. Bo tak by było zwodniczy Czy. Na początku kwietnia Komisja Rolnictwa przyjęła poprawkę, która wkrótce zakaże firmom używania nazw produktów roślinnych nawiązujących do produktów zwierzęcych.
Decyduje Parlament Europejski
To, czy zakaz faktycznie wejdzie w życie, zależy od nowego Parlamentu Europejskiego, który zostanie wybrany 23 maja. Musi jeszcze o tym pomyśleć. Z tego powodu The Vegetarian Butcher zwraca obecnie uwagę na tę kwestię. Firma chce wysłać sygnał do nowo powołanego Parlamentu Europejskiego. „Dzięki obecnym nazwom produktów konsument dokładnie wie, jakiego rodzaju «mięso» otrzymuje. Obniża to próg wyboru wegetariańskich alternatyw, co jest również niezwykle potrzebne, aby osiągnąć europejskie cele klimatyczne” – mówi Jaap Korteweg, założyciel The Wegetariański rzeźnik.
Przez sznycelgate.eu konsumenci mogą sugerować i głosować na mylące nazwy produktów. „Bo jeśli określenie „wegetariańskie kawałki kurczaka” jest mylące, ponieważ nie zawiera żadnego zwierzęcego kurczaka, to przykładów jest więcej” – mówi De Vegetarian Butcher. Przykładowo można już głosować na slavinka, pomidora wołowego, autodropa i okrągły stek. Najbardziej myląca nazwa produktu zostanie ogłoszona 24 maja.
Dyskusja w Europie
Dyskusja na temat #schnitzelgate trwa już od jakiegoś czasu. Wegetariański rzeźnik został po raz pierwszy ukarany przez holenderski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich (NVWA) w 2012 r. za nazewnictwo swoich produktów. Także w inne kraje europejskie dyskusja się toczy. Centralna Organizacja Sektora Mięsnego (COV) podkreśla, że nie rozpoczęła tej dyskusji. „Dla nas ta dyskusja nie jest czarno-biała. W końcu naszymi zwolennikami są także producenci oferujący linie hybrydowe i roślinne” – powiedział Dé van de Riet, rzecznik COV.
Jednak Van de Riet potrafi zrozumieć ludzi, którzy mają trudności z niektórymi imionami. „Właśnie dlatego, że produkty roślinne znajdują się tuż obok półki z mięsem, a producenci dokładają wszelkich starań, aby wyglądały jak mięso. Dla konsumenta ważna jest przejrzystość. Musi być jasne, że jest też napisane, co znajduje się na opakowaniu jako taki. Dotyczy to nie tylko nazwy, ale także składników, wartości odżywczej i śladu.”
Zdaniem rzecznika dobrze, że rząd tworzy ramy, ale ich prawidłowe wdrożenie leży w gestii podmiotów rynkowych. „Rynek musi być jak najbardziej przejrzysty dla konsumenta. Jeśli regulacje w tym pomagają, to wspieramy”.
Ambicja zostać największym rzeźnikiem
Vegetarian Butcher jest częścią Unilever. Firma ma ambicje stać się „największym rzeźnikiem na świecie” oferującym produkty pochodzenia roślinnego, które mogą konkurować z mięsem zwierzęcym pod względem smaku, struktury i doświadczenia. Produkty Vegetarian Butcher sprzedawane są obecnie w ponad 4.000 punktach sprzedaży w 17 krajach.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/financieel/artikelen/10882496/stembus-voor-verwarrende-productnaam]Pole głosowania za mylące nazwy produktów[/url]