Freda Ernsta

Wywiad Chris Poppe

„Rolnicy poczują politykę WPR w swoich portfelach”

22 maja 2019 - Anne Jan Doorn - 7 komentarze

Rada ds. Środowiska i Infrastruktury opublikowała niedawno badanie na temat najlepszego możliwego wykorzystania Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) w rolnictwie o obiegu zamkniętym. Więcej na ten temat opowiada Krijn Poppe, przewodniczący komisji rady.

Raport zawiera m.in. elastyczną interpretację Wspólnej Polityki Rolnej. Następnie wymagania można stopniowo zwiększać. Do dostosowania wymagań można również wykorzystać doświadczenie praktyczne. Ponadto Rada ds. Środowiska i Infrastruktury opowiada się za tym, aby cięć nie dokonywano w filarze 2, ale w filarze 1. „Filar 1 dotyczy bezpośredniego wsparcia na hektar”.

Zauważam małe zainteresowanie WPR wśród rolników. Jak to się stało?
„Myślę, że ma to związek z automatyzmem. Niewiele jest dyskusji na ten temat, ponieważ jest on postrzegany jako coś przeznaczonego dla decydentów w Brukseli i Hadze. Jednak rolnicy z pewnością zauważą niektóre z nadchodzących zmian. Duża część z nich może otrzymają stałe wsparcie od 2021 r. jedynie pod warunkiem spełnienia różnych wymogów. Jeśli minister Carola Schouten (rolnictwo, przyroda i jakość żywności) przyjmie naszą radę, rolnicy początkowo będą mieli większy wybór uczestnictwa, ale w dłuższej perspektywie będą mniej więcej konkurować w oparciu o zasady. od liczby posiadanych punktów zrównoważonego rozwoju.”

W raporcie Schouten doradza w zakresie podziału środków WPR. Jak chcesz podzielić pieniądze?
„Wstępna propozycja Brukseli pokazuje, że budżet zmniejszy się o około 5%. Spadek ten znajduje odzwierciedlenie głównie w filarze 2. Wolelibyśmy, aby budżet w filarze 2 pozostał na tym samym poziomie i dlatego nastąpiło odejście od filaru 1 w kierunku filaru 2. Ponadto możliwe jest również poruszanie się w obrębie filaru 1.”

„Doradzamy ministrowi, aby w pierwszej kolejności przesunął 30% wsparcia z hektara na programy ekologiczne. To zachęci do rolnictwa o obiegu zamkniętym, a także zapewni zmniejszenie premii za hektar w Holandii. Jest to korzystne, ponieważ ułatwi wtedy radzenie sobie z krytyka ze strony innych europejskich państw członkowskich dotycząca naszej wysokiej premii hektarowej. Jest to również ważne z punktu widzenia wsparcia społecznego.”

Co to oznacza dla rolników, którzy są w mniejszym lub większym stopniu uzależnieni od premii hektarowej?
„Jeśli przeniesie się 30% na ekoprogramy, będzie to oznaczać, że rolnicy otrzymają o 30% mniej wsparcia z tytułu hektara. Oczekuję, że będą w stanie odzyskać te 30%, uczestnicząc w ekoprogramach. Konieczne będą inwestycje, myślę jednak, że na początku nie będzie to kosztować zbyt wiele pieniędzy. Rolnicy będą konkurować pod względem punktów w zakresie zrównoważonego rozwoju.

„Mamy też nadzieję, że Narodowy Plan Strategiczny będzie elastyczny, aby w pewnym momencie móc podnieść poprzeczkę. Myślę na przykład, że krawędzie pól staną się kiedyś standardem, co oznacza, że ​​nie będzie już na to dotacji. Otrzymasz tę dotację tylko wtedy, gdy poszerzysz marginesy pola. Na przykład w przypadku hodowli zwierząt można pomyśleć o zasianiu użytków zielonych bogatych w zioła.

W zaleceniu wskazano, że budżet z filaru 2 można wykorzystać na inicjatywy, które mogą służyć jako wylęgarnia programów ekologicznych w filarze 1. Co to dokładnie oznacza?
„Moim zdaniem należy za to płacić postępowym rolnikom, którzy podejmują ryzyko. Firmy często są wylęgarnią pomysłów. Przykładem jest rolnictwo pasowe, dzięki któremu firmy zdobyły ważną wiedzę praktyczną. Może to m.in. rzeczy, stanie się jasne, czy rolnictwo pasowe będzie w końcu nagradzane punktami za programy ekologiczne”.

Kolejnym zaleceniem jest powiązanie programów ekologicznych z prywatnymi programami na rzecz zrównoważonego rozwoju. Czy masz na myśli, że wytwórnia taka jak PlanetProof jest powiązana z dotacją?
„Nasz pomysł polega na tym, że różne inicjatywy na rzecz zrównoważonego rozwoju są przedstawiane ministerstwu. Dotyczy to inicjatyw na rzecz zrównoważonego rozwoju, takich jak PlanetProof, ale także programów zrównoważonego rozwoju, takich jak Skylark. Te programy zrównoważonego rozwoju mogą następnie kwalifikować się do programu ekologicznego. Mogą zgłosić pomysł do rząd przygląda się temu i ocenia, czy dzięki temu programowi uzyskano wystarczającą liczbę punktów i czy jest on możliwy do sprawdzenia.”

„Takie inicjatywy muszą już być monitorowane przez organizacje prywatne. Rząd nie musi już tego robić. Rolnicy mogą wtedy wskazać, że uczestniczą w programie zrównoważonego rozwoju i otrzymać na to pieniądze z programów ekologicznych. Szukamy powiązania z przemysł.

Czy powinno być więcej niezależnych porad?
„Naszym zdaniem należy przyjrzeć się systemowi wiedzy. W rolnictwie o obiegu zamkniętym potrzebna jest nowa wiedza, która musi (według Komisji Europejskiej) być również bardziej niezależna. Co więcej, musi dotyczyć bardziej całościowego obrazu. Na przykład , macie teraz doradców ds. środków ochrony roślin, księgowych, którzy doradzają, ale także przetwórców. Muszą ściślej współpracować. Rzeczywiście mają różne interesy, ale ostatecznie także odnoszą korzyści ze współpracy na rzecz rolnictwa o obiegu zamkniętym.

Kolejna rada jest taka, że ​​powinien istnieć system punktowy za programy ekologiczne. Czy możesz podać konkretny przykład?
„Zainspirowało nas to, co dzieje się na rynku mleczarskim. Rabobank, FrieslandCampina i World Wildlife Fund współpracują nad monitorem różnorodności biologicznej. Na przykład chcemy, aby opracowano wskaźniki wydajności, takie jak ochrona upraw, gleba i różnorodność biologiczna. Jeżeli zostaną podjęte odpowiednie działania, punkty będą mogły zostać przyznane za ekoprogramy.”

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Anne-Jan Doorn

Anne Jan Doorn jest ekspertem w dziedzinie rolnictwa polowego w BoerenbusinessPisze o różnych rynkach produktów rolnych, a także skupia się na rynku ziemi i energii.
komentarze odwiedzających
7 komentarze
ma 22 maja 2019
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness[/url]
FC i Rabo nie służą rolnictwu. dotarli tam dzięki rolnictwu, ale teraz o nas zapomnieli.
Jagoda 22 maja 2019
Programy zrównoważonego rozwoju, takie jak Planetproof i Veldleeuwerik, istnieją już bez dotacji.
Po co zapewniać uczestnikom dotacje?
Bob 22 maja 2019
Ci ludzie, którzy to wymyślają, muszą najpierw oddać swoje wynagrodzenie i częściowo odzyskać dochód w oparciu o wyniki!
To jest nowoczesny komunizm.
Niech najpierw porozmawiają o normalnym modelu dochodów, dobry dochód dla rolnika powinien być podstawą każdego programu, a nie tylko go najpierw zabić.
łup 22 maja 2019
Samo zniesienie każdego hektara wsparcia i dotacji będzie miało jedynie efekt paraliżujący. Jedynym powodem jego istnienia jest to, że możemy nadal zarządzać rolnikami. Jeśli nie zrobisz tego dobrze, odetniemy cię. Skończyły się dotacje, skończył się też kij do bicia.
Żałosne? 22 maja 2019
Myślę, że łup ma rację. Cóż za kłopot się zbliża. Mój znajomy jest hodowcą bydła, który pracuje nad przejęciem. Kiedy słyszysz, jak mówi o wspomnianym powyżej systemie punktowym Friesland Campina, łzy napływają Ci do oczu. Rząd, wraz z Rabobankami i przetwórcami, zaczyna teraz znacznie tracić orientację, jeśli nadal podąża obraną ścieżką. Cieszę się, że nie mam następców i po jakichś dziesięciu latach zrezygnuję z tego. Proponowane środki całkowicie uniemożliwiają rolnikom prowadzenie działalności gospodarczej. Przepisy dotyczące stale rosnącej biurokracji miały zostać zniesione wiele lat temu, ale pozostaje jeszcze wiele do zrobienia. Historia odporna na planety to kolejny bezużyteczny certyfikat, którego musimy przestrzegać. Przetwórca nic z tym nie robi i nie urodził się jeszcze pierwszy rolnik, który uczciwie to wypełni, Bezpieczeństwo żywności/Global G/skylark, to wszystko jest jedną wielką bzdurą zrodzoną z biedy. Gdy na rynku jest źle, chętnie sięgają po kartkę papieru, gdy jest na szczycie, jak w tym roku, nie słychać, jak przetwórca cebuli/ziemniaków/marchwi mówi o kartce papieru....
kjol 22 maja 2019
Rolnicy na długo stracili kontrolę, próżnię obecnie szybko wypełniają partie, które puszczają zupełnie odmienne pomysły i gwałtownie ograniczają swobodę przedsiębiorczości rolniczej.
Wim 22 maja 2019
Rzeczywiście mają większą wiedzę na temat środowiska życia i infrastruktury, a nie mają żadnej wiedzy na temat produkcji żywności. Dopóki półki w Jumbo i AH będą pełne, dopóty będziemy otrzymywać mnóstwo takich ideologii.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Opinie Krijn J. Poppe

Powrót do podstaw: 250 lat ekonomii (rolniczej)

Tło Czapka

Czy duzi rolnicy powinni otrzymywać dotacje, czy nie?

Opinie Krijn J. Poppe

Przegrzany rynek ziemi: politycy muszą podejmować decyzje

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się