Osoby z Partii Konserwatywnej, które wskazały, że chcą zastąpić premier Theresę May, składają tę samą obietnicę: twierdzą, że odniosą sukces tam, gdzie May nie udało się przeprowadzić Brexitu. Jednak czy to prawda? Business Insider dokonał analizy.
Obietnica to jedno, a wypełnienie obietnicy to zupełnie co innego. Co więcej, brytyjska premiera to praca o niezwykle wysokim ryzyku szkód: szansa, że następczyni May, podobnie jak May (i poprzedzających ją dwóch konserwatywnych premierów), również umrze w europejskiej teczce, jest bardzo duża. To dlatego, że jako negocjator Michel Barnier w tym tygodniu Umowa rozwodowa May nie podlega negocjacjom.
Stanowisko to jest również szeroko popierane w Unii Europejskiej. 27 państw członkowskich i negocjatorzy w Brukseli wyrażają się o tym doskonale. „Żadna kropka ani przecinek nie zostaną zmienione” – podało źródło podczas kolacji w Radzie Europejskiej przeciwko Telegrafowi. Co zatem ma zrobić nowy premier Wielkiej Brytanii?
1. Wyjście z UE z umową
Brexit z umową wydaje się dla nowego premiera pomostem za daleko. Gdy tylko następca maja ruszy, nowy premier będzie musiał zgłosić się do Brukseli, by wyegzekwować ustępstwa w rozporządzeniu awaryjnym wokół irlandzkiej granicy. Ten tak zwany „backstop” jest dość niepopularny wśród konserwatystów, ponieważ trzyma Wielką Brytanię w pułapce unii celnej Unii Europejskiej.
Większość konserwatywnych posłów, którzy ubiegali się o stanowisko May, chce pozbyć się tego zabezpieczenia (lub chce znacznie osłabionej wersji zabezpieczenia). Należy jednak zwrócić uwagę, że nie jest to problem dla Unii Europejskiej. Umowa o wystąpieniu nie podlega negocjacjom z Unią Europejską. I nawet w przypadku drobnych ustępstw, irlandzki mechanizm ochronny jest nadal czerwoną linią dla Unii Europejskiej.
Unia Europejska jest w tej kwestii nieelastyczna, ponieważ rozporządzenie nadzwyczajne jest jedyną gwarancją uniknięcia twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną. Krótko mówiąc: obecna umowa będzie obowiązywać, umowa, której konserwatyści nienawidzą każdego dnia jeszcze bardziej.
2. Brexit bez porozumienia
I tak automatycznie dochodzimy do braku porozumienia. Dwóch najbardziej prawdopodobnych zastępców Maya (Boris Johnson lub Dominic Raab) obiecało 2 października wyciągnąć Wielką Brytanię z Unii Europejskiej, z umową lub bez. Z różnych powodów staje się to jednak bardzo trudnym zadaniem.
Po pierwsze, brytyjski parlament wielokrotnie powtarzał, że nie chce porozumienia. Nie ma powodu, by sądzić, że parlament teraz myśli inaczej. Brytyjski parlament mógłby po prostu prawnie zobowiązać rząd do zapobieżenia braku porozumienia, nawet jeśli oznaczałoby to, że Wielka Brytania pozostanie w Unii Europejskiej jeszcze dłużej.
Nowy premier może zignorować ten proces lub przewrócić się nad nim. Ale w ten sposób ryzykuje kryzys, w którym brytyjski parlament zmusza rząd do rezygnacji, m.in scenariusz zasugerował Philip Hammond (sekretarz skarbu). Hammond, zwolennik miękkiego Brexitu, powiedział, że poważnie rozważy głosowanie przeciwko własnemu rządowi, jeśli spróbuje przeforsować Brexit bez porozumienia. Jego komentarze przypominają te wypowiedziane przez Jeremy'ego Hunta, który wzywa do Brexitu bez porozumienia samobójstwo polityczne konserwatystów.
3. Brak Brexitu
Wobec obecnego stanu rzeczy w brytyjskiej Izbie Gmin bardzo trudno jest znaleźć kompromis, na który zgadza się większość. Oczywiście premier może próbować zmienić układ sił poprzez rozpisanie nowych wyborów, ale znowu jest to mało prawdopodobne. Dzieje się tak, ponieważ niepopularność konserwatystów w ostatnie ankiety ponownie stało się widoczne.
4. Drugie referendum
A to pozostawia nowemu premierowi tylko jedno wyjście: drugie referendum. Drugie referendum ze stawką bez porozumienia jest ryzykowne. Załóżmy, że większość Brytyjczyków odrzuci „brak porozumienia”, to oznacza to koniec premiera, który zwołał referendum. A jednak może to być jedyna realna opcja.
Jednak nowe referendum napotyka również poważne przeszkody: większość konserwatystów jest przeciwna nowemu referendum. Bierze też pod uwagę, że brytyjski parlament musi dać zielone światło dla nowego referendum. To może być trudne. Mimo to, biorąc pod uwagę niemożliwość wszystkich innych opcji, drugie referendum wydaje się być jedynym sposobem, aby powstrzymać następczynię May przed podzieleniem tego samego losu co Theresę May.
Przeczytaj więcej w Business Insider:
- Partia anty-Brexit prowadzi w ogólnokrajowym sondażu wyborczym w Wielkiej Brytanii
- „Twardy Brexit będzie katastrofalny dla brytyjskiej gospodarki”
- Brytyjczycy żałują Brexitu
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.