Christine Lagarde. O ile nie wydarzy się cud, obecna szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego zastąpi Mario Draghiego, jeśli 31 października tego roku zrezygnuje z funkcji prezesa Europejskiego Banku Centralnego (EBC).
Pytanie do rynków finansowych brzmi: z jakiego materiału monetarnego jest utkana Lagarde? Zwykle moglibyśmy to wywnioskować z jej publikacji z zakresu ekonomii monetarnej. Jednak obecnie nie jest to możliwe, bo Lagarde nie jest ekonomistką. Ona jest prawnikiem.
Aktywistyczna polityka pieniężna
W 2013 roku brała udział w sympozjum w regionalnym banku centralnym w Kansas City. Po przeczytaniu jej przemówienia odnoszę wrażenie, że opowiada się ona za „wysoce aktywistyczną polityką pieniężną”, z silnym nastawieniem na „luźną politykę”. Odniosłam też wrażenie, że Lagarde preferuje niekonwencjonalne środki.
Innymi słowy: Lagarde jest osobą przekonaną, że rządy i banki centralne mogą (a przede wszystkim muszą) sterować rozwojem gospodarczym. Innymi słowy: jeśli celem jest zapobieżenie recesji, to dla Lagarde cel ten uzasadnia wszelkie środki. Nie ma nic złego w chęci uniknięcia recesji, ale rzeczywistość gospodarcza jest taka, że recesje są nieodłączną częścią rozwoju gospodarczego. Nie ma nic złego w chęci pójścia na randkę z Miss Universe, ale rzeczywistość jest taka, że nie wchodzi to w grę.
Niekonwencjonalna polityka pieniężna
De Bank centralny postrzega Lagarde jako „bohaterkę światowego kryzysu finansowego”. Jej zdaniem niekonwencjonalną politykę pieniężną można zatem nazwać pozytywną. Nie wróży to dobrze, moim zdaniem, wysoce pożądanej, dogłębnej oceny strategii pieniężnej EBC. Jeśli jako bank centralny utrzymasz stopy procentowe na poziomie 0% przez dekadę i podejmiesz wszelkiego rodzaju niekonwencjonalne środki w celu zwiększenia inflacji (ale tego nie zrobisz), wówczas sensowne jest przeprowadzenie niezależnej oceny, aby sprawdzić, co złego minęło .
Taka ocena musi zatem uwzględniać strategię banku. Lagarde nie wydaje mi się osobą do przeprowadzenia tej oceny, ponieważ z góry jest przekonana, że w strategii banku nie ma niczego złego. Zwolennicy jej nominacji chwalą wpływy polityczne Lagarde. To oczywiście efekt tego, że od dawna jest zaangażowana w świat polityczny. Jakkolwiek byłoby to wspaniałe, osobiście Lagarde jest zbyt polityczna na stanowisko kapitana duży Bank centralny.
Częściej nie niż tak
Jako prezes EBC musi częściej mówić politykom „nie” niż „tak”. Ciekawe, czy będzie w stanie i czy będzie chciała to zrobić. Prawdą jest, że jako szefowa MFW często mówiła „nie”, ale często było to „nie” dla krajów rozwijających się lub krajów stosunkowo małych. Czas pokaże, czy Lagarde będzie w stanie powiedzieć „nein” lub „non” Niemcom, Francji czy Włochom. Biorąc to wszystko pod uwagę oraz wcześniejsze wypowiedzi w kwestiach monetarnych, wydaje się bardzo prawdopodobne, że Lagarde pójdzie kursem monetarnym wyznaczonym przez Draghiego.
W przeszłości wyrażała zdecydowane poparcie dla obecnej polityki EBC. Jeśli w ogóle krytykowała bank, to dlatego, że jej zdaniem EBC zbyt szybko zmierzał w stronę „wyjścia”. Inaczej mówiąc: zdaniem Lagarde normalizacja polityki nie musi następować tak szybko.
Długoterminowe oprocentowanie poniżej 0%
Moim zdaniem jest duża szansa, że EBC utrzyma na dłużej oficjalną stopę procentową na poziomie 0%. Podobnie jak szansa, że bank centralny wcześniej ponownie rozpocznie luzowanie ilościowe. Definitywnie weszliśmy w erę niskich stóp procentowych. Geolodzy dzielą okres od stworzenia Ziemi na epoki o nazwach takich jak plejstocen. Niniejszym ochrzczę wspomnianą nową erę monetarną jako zerorentocen.