Odliczanie teraz naprawdę się rozpoczęło. Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC), niewątpliwie zabiera ze sobą jakieś rzeczy ze swojego biura za każdym razem, gdy leci do Rzymu. Jego następczyni Christine Lagarde być może zastanawia się teraz, jak będzie umeblowane biuro, w którym spędzi najbliższe 8 lat.
Pod koniec miesiąca Włoch przekaże Francuzce klucze do swojego domu w Eurotower. Lagarde nie czeka jednak do końca miesiąca, aby dać o sobie znać. Na przykład niedawno poinformowała, że polityka banku centralnego powinna opierać się na faktach i danych ekonomicznych. Chce się tego upewnić EBC koncentruje się na tworzeniu miejsc pracy, produktywności i stabilności. Strasznie mnie tym przeraża.
Weźmy na przykład zdanie, że polityka musi opierać się na danych i faktach ekonomicznych. Działania banku centralnego (takie jak zmiany stóp procentowych) wpływają na wzrost gospodarczy i inflację z opóźnieniem. Pomiędzy momentem, w którym bank sprawia, że pożyczanie pieniędzy staje się dla nich tańsze lub droższe, a momentem, w którym zmiany stóp procentowych zostają przeniesione na konsumenta, upływa sporo czasu. Zatem upłynie trochę czasu, zanim zmiany stóp procentowych pobudzą klienta końcowego do dostosowania jego zachowania.
Dobra akcja
Oznacza to, że bank centralny z definicji nie podejmuje działań, jeśli dane ekonomiczne (w tym dane dotyczące inflacji lub wzrostu gospodarczego) wskazują na fakty gospodarcze. Ze względu na opóźnienie mechanizmu monetarnego nowoczesny bank centralny musi przewidywać przyszły rozwój sytuacji. Innymi słowy: jeśli Lagarde czeka na fakty i dane gospodarcze, nie tylko pozostaje w tyle za faktami, ale prowadzi błędną politykę.
Jeśli na przykład banki centralne obniżą stopy procentowe, gospodarka prawdopodobnie to zauważy, gdy się ożywi. Jako decydent dolewasz oliwy do ognia (właśnie wtedy, gdy musisz ugasić pożar, a gaśniesz tylko wtedy, gdy trzeba go podsycić). Jeśli EBC podniesie stopy procentowe, aby spowolnić gospodarkę, to nastąpi jej spowolnienie (ze względu na wspomniane opóźnienia), gdy wzrost gospodarczy już spada. Chociaż to drugie niekoniecznie musi mieć miejsce w EBC (pod rządami Lagarde).
To właśnie powiedziała EBC tworzyć miejsca pracy, zwiększać produktywność i zapewniać stabilność. Wydaje się zatem, że Lagarde uważa, że EBC w rzeczywistości nie powinien podnosić stóp procentowych. Te stopy procentowe zwiększają powolny wzrost, który niszczy miejsca pracy. Ale co gorsza, jeśli chodzi o stwierdzenie dotyczące zatrudnienia, produktywności i stabilności, uważam, że Lagarde nigdzie nie wspomina o jedynym celu wymienionym w traktacie z Maastricht (stabilność cen).
Twórz miejsca pracy
Poza tym zastanawiam się, jak EBC chce tworzyć i jak bank chce zarządzać produktywnością? Firmy tworzą miejsca pracy i robią to, gdy perspektywy gospodarcze są dobre. Polityka, którą najwyraźniej opowiada się za Lagarde, jest bardziej zła niż dobra dla rozwoju gospodarczego w perspektywie średnioterminowej. Przy odrobinie wyobraźni można zrozumieć, w jaki sposób bank centralny może tworzyć miejsca pracy, ale jest to szczególnie trudne w odniesieniu do produktywności.
Liczba ta wzrasta dzięki lepszemu szkoleniu, inwestycjom w badania i edukację oraz nowoczesnej infrastrukturze. Czy bank centralny przejmie szkoły i ośrodki badawcze i sam zbuduje sieci 5G? Ktoś musi powiedzieć Lagarde, co może osiągnąć polityka pieniężna, a na pewno także czego nie może. Chcieć zbyt wiele oznacza duże ryzyko błędnej polityki i niepożądanych skutków gospodarczych.
Wysoka inflacja
Myślę, że to, czego chce Lagarde, jest gorsze niż bankier centralny, który twierdzi, że chce wysokiej inflacji. On przynajmniej wie, co bank może, a czego nie może zrobić. Inwestorzy mogą trochę pocieszyć jej słowa. Kiedy Lagarde mówi, że chce zapewnić miejsca pracy i stabilność, rozumuję następująco: tworzenie miejsc pracy ma miejsce wtedy, gdy gospodarka rośnie lub gdy wzrost nie jest zagrożony. Będzie to zagrożone, jeśli na przykład pojawi się zagrożenie niestabilnością finansową. Taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku spadku cen akcji i wzrostu stóp procentowych.
Czy Lagarde twierdzi, że Europejski Bank Centralny zrobi wszystko, co w jego mocy, aby utrzymać ceny? Czy Lagarde pośrednio wskazała, że istnieje opcja Lagarde (poziom cen akcji, przy którym w przypadku spadku cen EBC podejmie działania w celu podniesienia cen)? Oto jest pytanie.