Rolnicy w Australii nie mogą uwierzyć w swoje szczęście. W ubiegły weekend po latach suszy kraj wreszcie nawiedziły ulewne deszcze. Jest to coś, co mogłoby przydać się na bardzo suchym lądzie. Entuzjastyczny odzew pojawia się także w mediach społecznościowych.
Opady są niezwykle potrzebne Australii, która od 3 lat cierpi z powodu utrzymującej się suszy. Lato 2018 było nawet najbardziej suche od 50 lat. Sytuacja jest szczególnie tragiczna w stanach Nowa Południowa Walia (na wschodzie) i Queensland (północny wschód). Susza pozostawiła zatem głębokie blizny. Na przykład produkcja mleka w Australii została znacznie zdziesiątkowana, podczas gdy żniwa pszenicy w ostatnich latach jest niższa.
Ceny pasz również poszybowały w górę. W zeszłym roku sytuacja była tak tragiczna, że rolnicy musieli zabijać krowy, ponieważ brakowało paszy objętościowej i wody pitnej.
Lokalnie spadnie 95 milimetrów deszczu
Tegoroczna wiosna również zaczęła się sucho. Do ostatniego weekendu prawie nie padało. Jednak w ostatnich dniach spadło dużo deszczu. W wielu miejscach Nowej Południowej Walii spadło ponad 20 milimetrów deszczu. Lokalnie deszczomierz zapełnił się do 95 milimetrów.
Deszcz, któremu towarzyszyły silne porywy wiatru, został przyjęty przez „Australijczyków” z otwartymi ramionami. Rolnicy entuzjastycznie reagują na Twitterze (i innych mediach społecznościowych). Pomimo opadów w ostatnich dniach meteorolodzy prognozują kolejne suche lato.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.