Wczoraj (środa, 11 grudnia) dziesięć organizacji przyrodniczych i ekologicznych, w tym Greenpeace, Natuurmonumenten i Vogelbescherming, przedstawiło własne podejście do kryzysu azotowego. Zgodnie z oczekiwaniami mają zupełnie inną wizję niż Kolektyw Rolniczy.
Nacisk kładziony jest na transformację rolnictwa. Kluby przyrodnicze wzywają do ciepłej naprawy całego holenderskiego sektora hodowlanego. Chociaż zalecenia raportu ”Wykorzystaj kryzys azotowy jako szansę„Wciąż donosi się, że „wszystkie sektory – rolnictwo, przemysł, lotnictwo, budownictwo i ruch drogowy – wnoszą proporcjonalny wkład w obniżenie pokrywy azotowej w Holandii”, po czym tylko rolnictwo wybija zegar. Nacisk kładziony jest na przejście do rolnictwa opartego na gruntach, włączającego przyrodę i wzmocnienie obszarów Natura 2000.
Na przykład wokół każdego obszaru Natura 2000 należy utworzyć strefę buforową, w której znika intensywna hodowla zwierząt gospodarskich, a prowadzona jest tylko ekstensywna hodowla zwierząt gospodarskich na lądzie, takich jak krowy, owce i kozy. W tym celu rząd musi udostępnić pieniądze na dobrowolne wykupienie gospodarstw hodowlanych w tych strefach buforowych. Ale potem „w końcu wszystkie firmy, które chcą przestać”, mogą również zostać wykupione, jeśli zależy to od organizacji przyrodniczych.
Rolnictwo o obiegu zamkniętym uwzględniające przyrodę
Inne proponowane przez nich środki obejmują opracowanie nowych modeli dochodów dla rolnictwa uwzględniającego przyrodę opartego na gruntach. „Aby rolnicy otrzymali uczciwą cenę poprzez układanie nagród i uznanie przez supermarkety, zarządy wodociągów, prowincje, prawidłowe wykorzystanie dotacji WPR itp.” Zdaniem klubów przyrodniczych redukcja amoniaku w rolnictwie musi być również powiązana z realizacją uwzględniającego przyrodę rolnictwa o obiegu zamkniętym.
10 organizacji uważa, że kierunek terytorialnego podejścia do obszarów Natura 2000 powinien leżeć w prowincjach. W tym celu proponują pakiet środków, w tym kierowanie kompensowaniem zewnętrznym. „Zewnętrzne kompensowanie może mieć miejsce tylko jako część procesu obszarowego, w którym dostępna ziemia jest wykorzystywana do zintegrowanych celów. Grunt, który staje się dostępny, pozostaje dostępny dla rozwoju rolnictwa o obiegu zamkniętym uwzględniającego przyrodę i przyrody na tym obszarze”.
Zawieś firmy
Dobrowolny charakter skupowania gospodarstw hodowlanych jest jednak ograniczony. Poszczególne firmy, które nie osiągną celów redukcji azotu, zostaną „zawieszone lub zlikwidowane przez nadanie zezwolenia czasowego. Trzeba przecież zapewnić prawnie i ekologicznie, że cele ochrony obszarów Natura 2000 zostaną osiągnięte”. Wizja ta obejmuje również dobrze znaną już ambicję organizacji, aby połączyć wszystkie rezerwaty przyrody w sieć.
Według organizacji „ponad połowa rolników już wskazała, że chce przejść na rolnictwo uwzględniające przyrodę”. Według nich rząd musi teraz wykazać się przywództwem i szukać powiązań między wszystkimi zaangażowanymi stronami dla wspólnej kropki na horyzoncie. Według nich obejmuje to „Wartości publiczne, takie jak jakość gleby, wody, powietrza, bioróżnorodność, przyroda, krajobraz i klimat oraz prawo do istnienia dla rolników jako producentów żywności i zarządców obszarów wiejskich”.
Łańcuch rolny również musi się dostosować. Muszą „wziąć na siebie odpowiedzialność za nagradzanie jakości, wyższych marż z rynku i korzystnych warunków dla rolników włączających przyrodę”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/financieel/ artikel/10885017/natuurclubs-start-warme-sanering-hele-veehouderij]Kluby przyrodnicze: rozpocznij ciepłą remediację całej hodowli zwierząt gospodarskich[/url]
Produkcja jednorodnych produktów rolnych i zwierzęcych nie jest w Holandii odpowiednia. Blisko! Rolnicy mogą wykonywać znacznie bardziej sensowną pracę.
Karel opowiada się za wycofaniem dotacji z klubów przyrodniczych.
Ile nieuzasadnionych dotacji otrzymali wszyscy holenderscy rolnicy w ciągu ostatnich 40 lat? Miliardy i miliardy. Za te pieniądze zbudowali większe stajnie, kupili coraz większe traktory i wydali pieniądze na wszelkiego rodzaju rzeczy, które teraz sprawiają, że rolnictwo jest największym trucicielem w Holandii. Nie zrobili nic w sprawie przyjazności dla zwierząt, żadne zwierzę nie jest tylko po to, by coś na nim zarobić. Krowa jest skreślona po 5 latach!!