Rząd udostępnia ponad pół miliarda euro na redukcję azotu. Ci, którzy pozostaną, są uprawnieni do 172 mln euro na uczynienie swoich gospodarstw bardziej zrównoważonymi, a 350 mln euro zostanie przeznaczone na dobrowolne zakupy odchodzących na emeryturę hodowców bydła. Jeśli zajdzie taka potrzeba, dodatkowe pieniądze zostaną przekazane także na Ciepłą Remediację na fermie trzody chlewnej.
Minister rolnictwa Carola Schouten ogłosiła to w piątkowe popołudnie (7 lutego). List do Parlamentu. Sama wiadomość nie powinna już być wielkim zaskoczeniem i wyciekła już kilka dni temu. Z drugiej strony zasady gry były nadal w dużej mierze nieznane.
Dobrowolny wykup
Rząd i prowincje wspólnie zgodziły się, że należy zapobiegać niekontrolowanym zakupom gospodarstw rolnych. Innymi słowy: rezygnacja jest dobrowolna. Spełnia to jeden z żądań Kółka Rolniczego. Dzięki tej decyzji wkrótce znów będzie możliwe korzystanie z zewnętrznych siatek.
Kiedy rząd wykupuje gospodarstwa hodowlane, odbierane są prawa zwierząt. Nie dzieje się tak, gdy przedsiębiorców rolnych wykupują podmioty prywatne, np. firmy budowlane. Prawa zwierząt pozostaną wówczas przedmiotem swobodnego handlu, a ci, którzy pozostaną, będą mogli je nabyć w celu rozwoju biznesu. Możliwe stanie się także dzierżawienie powierzchni azotu ukrytego poza sektorem rolniczym. Jak dokładnie to będzie działać, nie zostało jeszcze uzgodnione z prowincjami. Rząd i prowincje również nie chcą uzależniać wypasu i nawożenia od wymogu uzyskania pozwolenia.
Fundusz konwersji i dodatkowe pieniądze
Rząd będzie doradzał rolnikom w dokonywaniu wyborów prowadzących do dalszego zrównoważonego rozwoju lub zaprzestania działalności. Prawdopodobnie po to, aby uniemożliwić rolnikom opóźnianie wyborów i opóźnianie procesu. W tym celu wyznaczani są trenerzy. Odbędą się także spotkania w regionie. Rząd wprowadza także fundusz konwersyjny dla rolników, którzy chcą rozszerzyć produkcję lub przejść na rolnictwo o obiegu zamkniętym. Fundusz ten jest nadal tworzony. Nie jest jeszcze jasne, ile pieniędzy trafi do tego funduszu.
W piśmie do Parlamentu Schouten stwierdza również, że dodatkowe pieniądze mogą zostać przeznaczone na ciepłe środki zaradcze w hodowli trzody chlewnej. Schouten obiecuje, że prośby wszystkich zarejestrowanych osób, które rzuciły naukę, zostaną w każdym przypadku spełnione. Budżet w wysokości 180 mln euro może zatem zostać uzupełniony. Pytanie brzmi, czy wszyscy 503 zarejestrowani rezygnujący rzeczywiście rzucą ręcznik. The Rabobank oczekiwał że wielu abonentów nadal decyduje się na kontynuowanie działalności rolniczej.
Środki bardzo drogie
Kolektyw Rolniczy nie jest zadowolony z kwoty 350 milionów euro, które mają zostać przeznaczone na wykup gospodarstw rolnych. Przewodniczący Aalt Dijkhuizen mówi o „bardzo kosztownym działaniu”, które powoduje również niewielką redukcję azotu. Dijkhuizen powiedział to po konsultacjach, które Kolektyw Rolniczy przeprowadził dziś rano z gabinetem. Treść listu do Parlamentu nie była wówczas jeszcze znana. Zdaniem Kolektywu Rolniczego postęp w konsultacjach jest ograniczony. Nie osiągnięto porozumienia w niektórych trudnych kwestiach. Następne spotkanie zaplanowano na połowę marca.
Z drugiej strony Milieudefensie uważa, że 350 milionów euro to zdecydowanie za mało. „Gabinet nie opowiada się za zrównoważonym rolnictwem i usuwa jedynie ostre krawędzie zablokowanego systemu”. Lobbyści zajmujący się ochroną środowiska chcą, aby rząd zainwestował 22 miliardy euro w ciągu 20 lat, co odpowiada badaniu Greenpeace. W tym okresie rolnictwo musi zostać przekształcone w organiczne rolnictwo o obiegu zamkniętym.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/financial/article/10885811/zo-zijn-de-nitrogen-spelspelen-van-carola-schouten]Oto zasady azotowe Caroli Schouten[/url]
Sprzedam Holandię. To trwa już od kilkudziesięciu lat. Jeden sektor po drugim jest niszczony. Teraz kolej na rolników. Jeśli nie głosujesz lub nie głosujesz na PVV lub FvD, kopiujesz swój własny grób jako rolnik. CDA nie jest już chrześcijańska, ale wyznaje islam. CU to prawdziwi faryzeusze i zdradzą was na waszych oczach. Lewicowi komuniści wolą kołchozy niż gospodarstwa prywatne i od VVD nie można się niczego spodziewać, gdyż ulegli zielonej mafii. Następujące sektory musiały już opuścić pole w Holandii:
--okrętownictwo
--przemysł tekstylny, zarówno zakłady wełniane, jak i inne
--górnictwo
--inżynieria drogowa i wodna z budownictwem mieszkaniowym
– wszyscy dostawcy dla tych sektorów również tracą
zaminowany.
Jedyne, co nam pozostaje, to już nie przemysł wytwórczy, ale tak zwana gospodarka oparta na wiedzy, z bezwartościowymi, zindoktrynowanymi urzędnikami państwowymi i wcześniej sporządzonymi opiniami. Po rolnikach następuje upadek Tatasteel w IJmuiden. Również cierń w boku wynalazców wykonalnego klimatu. Wszyscy zostaniemy w tyle biedni jak szczury kościelne. Czarna karta w historii.