Farmers Defence Force (FDF) zwróciło się do CDA w dyskusji na temat azotu. Ruch ludowy donosi, że jest bardzo rozczarowany obecną postawą partii, która „tradycyjnie miała serdeczne serce dla chłopów”. FDF wzywa CDA do opuszczenia koalicji i opuszczenia gabinetu.
„Holenderscy rolnicy czują się okropnie porzuceni przez »swoją« partię”, pisze przewodniczący Mark van den Oever w liście do partii CDA w Izbie Reprezentantów. Wskazuje on między innymi na zarząd prowincji Brabancja Północna, gdzie CDA opuściła stosunkowo lewicową uczelnię z powodu kryzysu azotowego.
Tymczasem w Brabancji, ku podejrzeniom D66 i GroenLinks, kusi prawicowa koalicja, w tym Forum na rzecz Demokracji. „Musimy wrócić do polityki przyjaznej rolnikom. Krajowa CDA musi w końcu pokazać swoje barwy, tak jak to miało miejsce w Den Bosch. Trzeba wyciągnąć wtyczkę z tego gabinetu”, mówi Van den Oever.
Błędne założenia
FDF nie rozumie, dlaczego CDA głosowało za kontynuacją debaty na temat azotu w czwartek, 20 lutego. Następnie Mesdag Zuivelfonds przedstawi również swoje obliczenia danych dotyczących azotu RIVM. „Chcesz debatować na temat polityki azotowej. Dlaczego? Czy prawda nie jest już ważna dla CDA?”, zastanawia się Van den Oever. Aby następnie napisać: „Nie bądź współsprawcą wyrządzania niesprawiedliwości swoim rolnikom lub demontażu holenderskiej wsi na podstawie błędnych założeń”.
Van den Oever wzywa CDA do wsparcia planów kolektywu rolniczego w zakresie azotu. „To nie kosztuje gospodarstw rolnych i zapewnia przyszłość całej Holandii w społecznie i ekonomicznie odpowiedzialny sposób”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/financieel/artikel/10885916/cda-get-key-in-nitrogen-toe-toe]CDA otrzymuje klucz do azotu [/url]
Fundacja Mesdag nie ma nic nowego do doniesienia. Fakty są znane od lat, tylko przedstawia się je inaczej. Za dużo azotu w niewłaściwych miejscach. Wtedy zanieczyszczający musi zapłacić. Logicznie.