Sheila Fitzgerald / Shutterstock.com

Wewnątrz Export

Burza i koronawirus utrudniają eksport produktów rolnych

19 lutego 2020 r - Jeannet Pennings

Koronawirus dotyka eksporterów m.in. cebuli, ziemniaków, nabiału i mięsa. Podobno w Chinach utknęły setki tysięcy kontenerów chłodniczych. Ponadto wiele ładunków w portach holenderskich jest opóźnionych z powodu sztormowej pogody.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Wiele firm spedycyjnych w Holandii zgłasza niedobór kontenerów chłodniczych. Z kolei porty w Chinach są przepełnione. Z pełnymi kontenerami, których nie można rozładować lub pustymi kontenerami. „Muszą najpierw zostać napełnione, zanim wrócą do Holandii” – mówi Wim Waterman z Waterman Onions.

Dla firmy eksportowej z Emmeloord oznacza to, że część cebuli nie może zostać wysłana. „I choć w przedsiębiorstwie spedycyjnym wciąż jesteśmy na wczesnym etapie odstawiania od piersi”. Jednak według przedsiębiorcy cebula generalnie nie jest priorytetem. „Pierwszeństwo mają droższe mięsa i produkty mrożone”. 

Oferta prasowa
Problem ograniczonej dostępności kontenerów morskich trwa już od kilku tygodni, ale jest coraz bardziej odczuwalny przez eksporterów. Dopóki nie uda się zatrzymać rozprzestrzeniania się wirusa, problemy będą narastać. Fred Compeer z Kloosterboer Container Logistics może to potwierdzić. „Wiele chłodni utknęło w Chinach, co oznacza, że ​​między różnymi krajami krąży mniej kontenerów. Wywiera to dużą presję na dostawy kontenerów”. 

Compeer spodziewa się, że ceny wynajmu kontenerów chłodniczych wzrosną ze względu na niedobory wśród przewoźników. „Firmy spedycyjne będą traktować priorytetowo najlepiej płatny ładunek, aby ograniczyć straty finansowe. Stopień, w jakim dotyka to na przykład eksporterów cebuli, zależy również od ich relacji z przedsiębiorstwem spedycyjnym. Ukrytym błogosławieństwem dla handlu cebulą i ziemniakami jest to, że mamy już za sobą eksport do Afryki Zachodniej. Granice hurtowni Senegal Przecież są już zamknięte.”

Opóźnienia z powodu burz
Dla G. Sevenhuysena vofa z Warmenhuizen eksport koncentruje się obecnie głównie na Dalekim Wschodzie. Współwłaściciel Teun Paarlberg informuje, że nadal ma wystarczającą liczbę dostępnych kontenerów. „Rzeczywiście z Chin wraca mniej kontenerów. Czasami stanowi to pewną zagadkę dla eksporterów, ale podjęliśmy działania na czas i możemy nadal realizować nasze programy z klientami”. 

Firma boryka się z poważnymi opóźnieniami spowodowanymi w ostatnich tygodniach burzą, która nawiedziła Holandię i Anglię. Paarlberg: „Przewoźnicy morscy stosują tak zwaną politykę „odłóż i uciekaj”. Opóźnione statki muszą szybko się rozładowywać i załadowywać, przez co wiele kontenerów pozostaje w porcie. Mamy opóźnienia od 7 do 14 dni. Oznacza to, że nasi klienci otrzymują towar później i dlatego wahają się przed dokonaniem nowych zakupów”.

Skutki strajków francuskich
Compeer może to potwierdzić. „Burza spowalnia żeglugę, a transporty są opóźnione. Duża część transportu morskiego w Rotterdamie nie przebiega zgodnie z harmonogramem. Kolejnym aspektem, który odgrywa rolę, są strajki we Francji. W grudniu i styczniu doszło także do strajków we francuskich portach, co spowodowało wolniejszy przepływ kontenerów. Mówimy o opóźnieniach wynoszących 1 lub kilka dni.” 

Zdaniem Compeera wpływ tego zjawiska jest jednak znacznie mniej znaczący niż w przypadku koronaawirusa. „To dotyczy znacznie dłuższej perspektywy i ze względu na niepewność co do czasu trwania problemu nie można tego zaplanować. Kiedy kontenery zostaną ponownie zwolnione w Chinach, logistyka na całym świecie będzie musiała ponownie się zrestrukturyzować. Dlatego z pewnością upłynie trochę czasu, zanim pojemność znów będzie na odpowiednim poziomie”.

Europa podnosi się
To porażka m.in. handlu cebulą, który opiera się na logistyce. W Waterman Onions w tym okresie pracują na 70% swojej normalnej aktywności. „W ostatnich tygodniach czasami pracowaliśmy nawet z połową wydajności, ale na szczęście teraz handel w Europie znów nabiera tempa. Dla części naszego zagranicznego eksportu poszukujemy również alternatyw z transportem drogowym. Specjalizujemy się jednak w sprzedaży do Azji i w tym zakresie jesteśmy uzależnieni od dostępności kontenerów morskich. Niemniej jednak jestem optymistą, jeśli chodzi o sezon cebulowy. Na szczęście wiele już minęło.”

Nie ma wątpliwości, że inne sektory również doświadczają problemów z eksportem w wyniku problemów w Chinach i dostępności dostaw kontenerów. Na przykład Vion ogłosił już wcześniej, że eksport mięsa dobiegł końca problemy logistyczne jest zakłócany przez zamknięcie kilku chińskich miast. Importerzy w Chinach są ostrożni, co spowalnia eksport z Europy. Również rynek mleczarski reaguje na sytuację związaną z koronawirusem ze względu na niepewność co do obroty do Chin.

Następstwa trwają miesiącami
Według MKB-Nederland problemy w transporcie i produkcji spowodowane koronawirusem będą się utrzymywać miesięcy opóźnienia. Nawet jeśli rozprzestrzenianie się wirusa zostanie zatrzymane w krótkim okresie.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się