Zielona Farma Energia

Tło Energia

Farma fotowoltaiczna i wiatrowa: gdzie i za ile?

17 marca 2020 r - Erik Colenbrander - 15 komentarze

Dzięki Porozumieniu Klimatycznemu, pomimo oporu rolników i obywateli, parki wiatrowe, a zwłaszcza fotowoltaiczne, coraz szybciej pojawiają się w krajobrazie rolniczym. Nowe obszary poszukiwań pól fotowoltaicznych i turbin wiatrowych zostały lub zostaną wskazane w projekcie tzw. Regionalnej Strategii Energetycznej (OZE).

Do czerwca tego roku wszystkie 30 regionów OZE w Holandii musiało stworzyć wersję roboczą OZE. Na razie to nie porozumienia zawarte w Porozumieniu Klimatycznym dotyczące samego sektora rolnego, ale porozumienia dotyczące transformacji energetycznej, dosłownie i w przenośni, są najbardziej widoczne w gospodarstwach rolnych. Nie ma rolnika, którego nie dotknęłoby bezpośrednio lub pośrednio pojawienie się paneli słonecznych i/lub farm wiatrowych na jego obszarze lub w jego gospodarstwie. Dla jednych wielka szansa, dla innych wielkie zagrożenie. W końcu zwiększa to niedobór ziemi.

Dodatkowe 2 miliardy dotacji dla SDE
Porozumienie klimatyczne przewiduje, że do 35 r. na powierzchni lądu za pomocą pól fotowoltaicznych i farm wiatrowych należy wyprodukować 2030 terawatogodzin (TWh) zrównoważonej energii elektrycznej. Aby przyspieszyć osiągnięcie tego celu, na początku marca rząd ogłosił dotację dla SDE w wysokości nie mniej niż 2 miliardy, podwoiła się. Droga do 35TWh nosi nazwę Route35. Trasa ta stanowi system dystrybucji 30 planów OZE, w którym regiony administracyjne wskazują, w jaki sposób i gdzie mogą zwiększyć skalę produkcji energii elektrycznej za pomocą paneli słonecznych i turbin wiatrowych.

Z administracyjnego punktu widzenia podejście to wybrano, aby zapobiec narzucaniu transformacji energetyki odgórnie przez rząd krajowy, ale także aby zapobiec brakowi koordynacji na szczeblu krajowym, a wdrażanie może różnić się w zależności od gminy. Bez uwzględnienia (nie)możliwości w regionie.

Możliwości i niemożliwości są również bardzo różne w zależności od gminy i regionu, w zależności między innymi od rozwoju obszarów miejskich i obecności obszarów Natura 2000. Dlatego nie ma konkretnych celów dla poszczególnych regionów. Ogólnie rzecz biorąc, energetyka wiatrowa jest częściej wybierana na obszarach nadmorskich. W głębi lądu, gdzie jest mniej wiatru, częściej wybierana jest energia słoneczna, wyjaśnia Auke Jan Veenstra, specjalista ds. polityki LTO ds. klimatu i energii. 

Biogaz później
W większości regionów Regionalna Strategia Energetyczna dotyczy wyłącznie energii elektrycznej. Inne formy zrównoważonego wytwarzania energii, takie jak biogaz i energia geotermalna, pojawią się później, gdy zostaną opracowane plany zwiększenia skali zrównoważonej produkcji ciepła zamiast gazu ziemnego. Produkcja biogazu, która według strony Energieopwek.nl stanowi od 5 do 10% całkowitej produkcji energii odnawialnej, nie pojawia się w większości wersji koncepcji OZE.

Czy zainteresowanie rolnictwem jest wystarczająco wyrażone w OZE? W każdym razie trudno jasno sformułować wspólny interes rolnictwa, mówi Kees van Zelderen, hodowca bydła ekologicznego, właściciel portfela LTO Climate & Energy. „LTO nie określa dla poszczególnych członków, jakiego wyboru muszą dokonać, jeśli otrzymają możliwość wynajmu/sprzedaży gruntu pod pola fotowoltaiczne lub farmy wiatrowe. Ale ogólnie rzecz biorąc, LTO wykorzystuje zasadę drabiny słonecznej.”

„Oznacza to, że w pierwszej kolejności badany jest potencjał zmarnowanej przestrzeni, podwójnego wykorzystania przestrzeni i dachów” – mówi Van Zelderen. Jednak w praktyce okazuje się, że ze względu na duży opór społeczny wobec farm wiatrowych, jak podaje LTO Noord na swojej stronie internetowej , pojawia się znaczący wniosek dotyczący wykorzystania cennych gruntów rolnych pod parki fotowoltaiczne

LTO Salland podnosi alarm
LTO zobowiązuje się do konsekwentnego stosowania Drabiny Słonecznej. Van Zelderen: „Podnosimy tę kwestię w rozmowach z gminami i zachęcamy departamenty LTO, aby głos kołchozów był słyszalny na wielu spotkaniach dotyczących OZE”. Departament LTO Salland włożył pieniądze w swoje usta i podniósł alarm w związku z pojawieniem się 800 hektarów paneli słonecznych na obrzeżach gminy Deventer. „Może to spowodować katastrofę ekologiczną” – mówi wiceprzewodniczący Rudi Haarman. W końcu flora i fauna pod panelami słonecznymi jest całkowicie zniszczona. Protest departamentu LTO Salland doprowadził do mniej ambitnych ambicji gminy Deventer w zakresie parków fotowoltaicznych na gruntach rolnych.  

Istnieją również przykłady regionów, w których OZE poświęcają więcej uwagi i uwzględniają interesy sektora rolnego, mówi Veenstra, specjalista ds. polityki LTO. W programie RES 1.0 w Zelandii (który dotyczy nie tylko przejścia na zrównoważoną energię elektryczną, ale także zrównoważonego ogrzewania) energia słoneczna na dachach ma pierwszeństwo przed parkami fotowoltaicznymi na lądzie lub w wodzie. W Zelandii stosunkowo duża część zrównoważonej energii elektrycznej może być wytwarzana przez morskie turbiny wiatrowe. Co więcej, elektrownia jądrowa Borssele w Zelandii również nadal działa.

Porozumienie energetyczne z Zelandią zostało opublikowane w lutym. To wyraźnie stwierdza, że ​​podział na różne formy zrównoważonej energii i tempo wzrostu produkcji podlegają regularnej ocenie i można je dostosowywać.

Co się stanie, jeśli 35Twh nie zostanie osiągnięte?
Ponieważ nie ma celu dla poszczególnych regionów OZE, możliwe jest, że suma 30 krajowych koncepcji planów OZE nie doprowadzi do uzyskania 35 TWh dodatkowej zrównoważonej energii elektrycznej w 2030 r. z energii słonecznej i wiatrowej. „Jeśli rzeczywiście tak się stanie, spodziewam się, że rząd krajowy nadal będzie wyznaczał cele dla poszczególnych regionów”, mówi Veenstra. 

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać
komentarze odwiedzających
15 komentarze
określać 17 marca 2020 r
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/financieel/artikelen/10886236/zonneveld-en-windpark-waar-en-hoeveel]Zonneveld i farma wiatrowa: gdzie i za ile?[/url]
Opór społeczny, bo ziemia zazwyczaj należy do rolnika. oraz dlatego, że wielu obywateli uważa, że ​​ziemia rolnika za ich domem jest ich ogrodem. Nie wolno zarabiać na życie energią słoneczną.
Zbyt 17 marca 2020 r
Cóż, Bep, znowu opowiadasz bzdury.
Subskrybent
dość szorstkie 17 marca 2020 r
Zgadzam się z Bep. Często wyraźnie zauważalne.
Narcos 17 marca 2020 r
Wiele parków fotowoltaicznych zlokalizowanych jest na gruntach półzarządowych lub działkach z przeznaczeniem rekreacyjnym.
Uprawianie gruntów rolnych jest prawie zabronione, a w dodatku ich zakup przez operatora sieci jest dramatyczny.
Firmy, które chcą zapełnić swoje dachy pałkami, nie mają sprzeciwu
Informacje 17 marca 2020 r
To prawda co piszesz, ale najpierw zapełnijmy dachy, które są dostępne, a potem zapełnijmy rzeczowo 2000 powierzchni, gdzie jest dużo otwartych przestrzeni. Wiele z nich zarządzanych jest przez duże organizacje, takie jak pomniki przyrody itp., które co roku otrzymują od nas, jako obywateli, ogromne dotacje i do dziś nie robią nic w zamian. Wtedy zapotrzebowanie na pola uprawne, na których musimy produkować żywność dla społeczeństwa, będzie znacznie mniejsze, a zwierzęta i szkodniki pasące się na tych otwartych przestrzeniach będą mogły po prostu ukryć się pod spodem i zjeść. Instalacja pól słonecznych dla dzikich zwierząt jest bardzo pozytywnym osiągnięciem, ale znowu muszę się całkowicie mylić.
Klopsik 17 marca 2020 r
bep napisał:
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/financieel/artikelen/10886236/zonneveld-en-windpark-waar-en-hoeveel]Zonneveld i farma wiatrowa: gdzie i za ile?[/url]
Opór społeczny, bo ziemia zazwyczaj należy do rolnika. oraz dlatego, że wielu obywateli uważa, że ​​ziemia rolnika za ich domem jest ich ogrodem. Nie wolno zarabiać na życie energią słoneczną.
Całkowita racja. Często są też „bogaci ludzie”, którzy są temu przeciwni.
Najwyraźniej nie dają tego chętnym.
Z pewnością myślą, że ta ziemia jest ich.
Gerard* 18 marca 2020 r
Słońce i wiatr nigdy nie zapewnią wystarczającej ilości energii i jedno i drugie jest bardzo szkodliwe dla przyrody, rolnictwa i obywateli: ponosimy ogromne koszty, wiele kosztów związanych z energią wiatrową, słoneczną i biomasą pokryjemy z dotacji z Waszej i mojej kieszeni z podatków. Nie daj się na to nabrać!
Subskrybent
cebula 18 marca 2020 r
Jeśli zapłacisz więcej niż 5000 euro, będziesz miał łatwe życie bez pracy i zmartwień.Nie zastanawiaj się, czy jest to możliwe, ale skorzystaj z tego.
Klopsik 18 marca 2020 r
5000 euro nie oznacza wielu plonów, to prawda
Styczeń 18 marca 2020 r
Departament LTO Salland nie chce 800 hektarów paneli fotowoltaicznych na obrzeżach gminy Deventer.

800 hektarów to naprawdę sporo.

Jeśli przeczytasz, co Zilverstroom w Tilburgu może z tym zrobić, będzie ciekawie.

Według ich strony internetowej oferują alternatywę dla parków wiatrowych i słonecznych.

Według Zilverstroom Energy na 800 hektarach można zainstalować około 5 GW mocy wytwórczych wolnych od emisji CO2.

Daje to następnie 43.800.000.000 XNUMX XNUMX XNUMX kWh rocznie.

To około 150.000.000.000 XNUMX XNUMX XNUMX paneli słonecznych.
Subskrybent
HM 19 marca 2020 r
Słyszałem historię o Zilverstroom!
Za dobre by było prawdziwe .
SJ 20 marca 2020 r
Rzeczywiście flora i fauna jest całkowicie wywrócona do góry nogami (w porównaniu np. z polem kukurydzy). To niezwykłe, że LTO się tego boi... Myślałem, że podpisali także plan delta dotyczący różnorodności biologicznej.

Dzięki dobremu ustawieniu zorientowanemu na południe, tętni życiem. Bez nawozu i trucizny kwiaty mają szansę ponownie zakwitnąć, a owady, ptaki polne i małe ssaki na tym zyskują!
https://www.naturalis.nl/persberichten/zonnepark-veilige-haven-voor-biodiversiteit
Styczeń 20 marca 2020 r
Mamy pełne dachy, zaopatrujemy w energię elektryczną 1000 domów i generujemy z tego mnóstwo rocznych dochodów. Świetnie, że inni rolnicy nie wstają za to z łóżka, myślę, że to niezłe pieniądze.
Emine 20 marca 2020 r
Krowa mleczna! Tak, tak, rolnicy dostarczają nam żywność... nie obchodzi ich, na czym zarabiają. Więc to tylko ludzie...
klopsik 26 marca 2020 r
@Emine. Rolnicy Ho ho rzeczywiście dostarczają nam żywności. I rzeczywiście park fotowoltaiczny zwiększający saldo.
Ponieważ konsument nie chce płacić więcej za naszą żywność, rolnik zmienia się, aby utrzymać lokal!!!
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Aktualności Do podjęcia

Energia tańsza niż w 2022 r., ale stopy procentowe wyższe

Analiza Energia

Ceny ropy rosną z powodu obaw o Iran

Analiza Energia

Przeciążenie sieci elektroenergetycznej kosztuje miliardy euro

Analiza Energia

Inwestycje niezbędne do zaspokojenia popytu na ropę naftową

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się