Niemieccy rolnicy wiedzą, jak w sprytny sposób promować historię stojącą za ich produktem. Ważną rolę odgrywają pochodzenie regionalne i zrównoważony rozwój. W grę wchodzą także duże pieniądze.
Taką opinię przekazała gazecie Agroberichten Buitenland Kirsten Peeters, attaché ds. rolnictwa w Niemczech. Jego głównym zadaniem jest łączenie ludzi, firm, organizacji i rządów w Holandii i Niemczech.
Rozróżnienie i paralele
Według Peetersa niemiecki i holenderski sektor rolno-spożywczy są pod wieloma względami porównywalne. Przejrzystość łańcucha żywnościowego i rolnictwo o obiegu zamkniętym są również ważnymi priorytetami w Niemczech. Podobnie jak cyfryzacja i dbałość o dobrostan zwierząt, w obu krajach zachodzą podobne zmiany. Jednak rolnictwo holenderskie może uczyć się od rynku i strategii promocyjnych żywności z własnego regionu, z których z powodzeniem korzystają Niemcy.
Podziw i krytyka
Peeters mówi, że z jednej strony Niemcy podziwiają holenderskie rolnictwo. Jako przykład skutecznego podejścia, którego zazdroszczą jej Niemcy, podaje znak jakości Better Life. Z drugiej jednak strony zastanawiają się, jak to możliwe, że mały kraj jest drugim co do wielkości eksporterem produktów rolnych i ogrodniczych na świecie. „Czyżby ta najwyższa produkcja musiała odbywać się kosztem środowiska?”
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/financieel/artikel/10887629/neem-voorbeeld-aan-promotie-duitse-producten]Weź przykład promocji niemieckich produktów[/url]