Agrofirma

Wywiad Dicka Hordijka

„Konsument zawyżył cenę, którą otrzymuje rolnik”

25 June 2020 - Chanti Oussoren - 7 komentarze

Konsumenci w naszym kraju nie są do końca świadomi rzeczywistej ceny, jaką przedsiębiorcy rolni otrzymują za swoje produkty, wynika z badania przeprowadzonego przez Royal Agrifirm Group. Około 13.000 50 respondentów przecenia dochody producentów o prawie 3,28%. Na przykład szacunkowa cena rynkowa steków z szynką wynosi 1,76 EUR za kilogram, podczas gdy średnia cena w rzeczywistości wynosi XNUMX EUR.

Według Dicka Hordijka, CEO Agrifirm, ta ogromna luka wynika głównie z niewiedzy konsumentów. W wywiadzie dla Boerenbusiness zagłębia się w sprawę.

Z badań wynika, że ​​istnieje ogromna rozbieżność między ceną rynkową a doświadczeniami konsumentów. Co dokładnie mówią nam te badania?
„Wynik badania jest dokładnie tym, do czego ta koncepcja została stworzona. Konsumentowi dużo mówi się o krokach, które należy podjąć w zakresie zrównoważonego rozwoju. To dobrze, ale brakuje komunikacji na temat warunków wstępnych. Z powodu tej ignorancji powstaje przepaść między obywatela i rolnika nie zawsze można połączyć. Uważamy, że tego problemu nie należy umieszczać na początku łańcucha. dodatkowe wymagania Niewiedza wśród konsumentów prowadzi do tarć, ponieważ nie zawsze rozumieją oni warunki wstępne, takie jak organizacja łańcucha żywnościowego i dochód rolnika, jeśli jest to lepiej komunikowane, a konsumenci lepiej rozumieją sytuację , prawdopodobnie doprowadzi to do zmniejszenia tarcia”.

Czy spodziewałeś się z góry tak dużej luki?
„Dobrze zdawałem sobie sprawę, że wśród konsumentów jest duża ignorancja. Nie spodziewałem się jednak różnicy 50%. Celem kampanii jest ujawnienie, że konsumenci często nie są świadomi rzeczywistej sytuacji. takie kwoty za jego produkty, byłoby znacznie więcej miejsca na inwestycje na rzecz zrównoważonego rozwoju”.

Bruksela opowiada się za wolnym rynkiem, ale rolnik jest na to zbyt wrażliwy?
„Wolny rynek jest oczywiście dobry, ale obejmuje to również dobre dostarczanie informacji. Uważam, że dostarczanie informacji jest jedną z rzeczy, które są pod presją w naszym społeczeństwie. Jestem za wolnym rynkiem, ale z dobrym dostarczaniem informacji, więc aby konsumenci byli bardziej świadomi wyborów, których dokonują. Tylko wtedy koło będzie kompletne”.

Czy żywność musi koniecznie stać się droższa, aby osiągnąć wyższy dochód dla rolnika?
„Niekoniecznie. Nasza kampania zaczyna się od budowania świadomości. Jeśli to się poprawi, presja na cenę będzie mniejsza. Gdy konsumenci będą lepiej zorientowani w rzeczywistej sytuacji, może to prowadzić na przykład do zakupu produktów sezonowych. W konsekwencji większa przejrzystość w łańcuchu się rozpocznie ”.

Czy Agrifirm opowiada się za arbitrem żywnościowym, który działa jako swego rodzaju rzecznik praw obywatelskich w przypadku nadużyć cenowych?
„Wymuszanie zmiany zachowania jako sędzia jest ostatecznością. Zacznijmy od próby rozwiązania sytuacji w inny sposób. Na przykład przyjrzyjmy się, co się stanie, gdy konsument stanie się bardziej świadomy sytuacji i czy zachowanie konsumenta również ulegnie zmianie Ze względu na krytyczną postawę holenderskiego konsumenta wyprzedzamy inne kraje pod względem zrównoważonego rozwoju.Jednocześnie mamy też najniższe ceny dla konsumentów.To dziwne niedopasowanie, które się pojawiło.W tej kampanii staramy się tworzyć świadomość ”.

Jesteś jedną z największych spółdzielni w Holandii. Jakie widzisz dla siebie zadanie, aby pomóc rolnikom osiągnąć dobry dochód?  
„Usługa świadczona przez spółdzielnię jest i oczywiście pozostanie bardzo ważna, ale głos rolników musi być również reprezentowany w społeczeństwie. Przyglądamy się rozszerzeniu zakresu obowiązków Agrifirm. Obejmuje to na przykład podejmowanie inicjatyw wspierających zrównoważony rozwój. Tworzenie lepszych świadomość w społeczeństwie jest również częścią poszerzania naszych obowiązków, czego przykładem jest kampania „Używaj zdrowego rozsądku”.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Chanti Oussøren

Redaktor w Boerenbusiness który koncentruje się na rynku mleczarskim, wieprzowiny (mięsa) i pasz.
komentarze odwiedzających
7 komentarze
Subskrybent
mądrala 25 June 2020
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/financieel/ artikel/10888007/consument-overschat-prijs-die-boer-ontvangt] „Zawyżona cena, jaką otrzymuje konsument” [/url]
W pokoju są ludzie, którzy mogą to powiedzieć, prawda?
lub pastor
Myślę, że on nie wie
hans 25 June 2020
„Na przykład szacunkowa cena rynkowa steków z szynką wynosi 3,28 euro za kilogram, podczas gdy średnia cena w rzeczywistości wynosi 1,76 euro”.

Skąd ten pan Dick Hordijk, dyrektor generalny Agrifirm, wie, co rolnik otrzymuje za kilogram szynki? Świnie mają średnią cenę za kilogram.

Gdy konsument wie, ile tak naprawdę rolnik otrzymuje za swój produkt, zda sobie sprawę, że przez długi czas zapłacił za żywność zdecydowanie za dużo.

Że „Jednocześnie mamy również najniższe ceny dla konsumentów”. po prostu musimy wziąć to z przymrużeniem oka.
25 June 2020
Cena wieprzowiny jest określana na rynku przez podaż i popyt. Rynek świń jest rynkiem światowym lub przynajmniej europejskim. Teraz, gdy rynek wymaga więcej niż jest podaż, ceny są dobre, wszyscy to widzieli. Holandia produkuje powyżej poziomu samowystarczalności, więc w Holandii niewiele możemy zrobić, aby wpłynąć na cenę, z wyjątkiem obniżenia produkcji poniżej poziomu samowystarczalności, oczywiście nie jest to realistyczne.

Masa to gotówka dla firm takich jak agrifirm, co oznacza, że ​​czerpią one głównie korzyści z jak największej liczby świń w Holandii (żeby nakarmić, a nie podnosić ceny trzody chlewnej).

Każdy hodowca świń wie, że gdy tylko Chiny zbliżą się do poziomu samowystarczalności, ceny świń na całym świecie zaczną ponownie spadać. Może to nastąpić również szybko, gdy fermy trzody chlewnej będą już działać.

Podwyżka cen trzody chlewnej poprzez informowanie konsumenta o cenie plonu, jaką otrzymuje rolnik, nie pomoże. Będziecie musieli to zrobić przynajmniej w Europie, a tego nie widzę. Z klubem naukowym regularnie odwiedzaliśmy rzeźnie lub supermarkety. I zawsze pojawia się pytanie, co daje świnia, gdy jest ubita w sklepie. Myślę, że każdy rolnik wie, że nigdy nie ma jednoznacznie użytecznej odpowiedzi na to pytanie.

Jeśli chcemy ożywić sektor trzody chlewnej w Holandii, będziemy musieli być w stanie konkurować z naszymi europejskimi kolegami lub mieć nadzieję, że co dwa lata wśród naszych konkurentów wybuchnie poważna choroba zwierząt.
Największym problemem, jaki napotykamy jako hodowcy trzody chlewnej, jest to, że sami nie możemy przenosić kosztów na naszych partnerów sieciowych, ale oni przenoszą je na nas.
Koszty awarii całego sektora są teraz umieszczane na talerzu rolnika. To musi się zmienić. Rolnicy wydają się być jedynym ogniwem w łańcuchu, które poświęca się, pracuje latami za darmo i rezygnuje z majątku rodzinnego, aby zapewnić sobie pracę u innych partnerów łańcucha.

Firmy przyszłości naprawdę będą musiały być jak najbardziej samowystarczalne, o ile reszta łańcucha nie będzie mogła w pełni wykorzystać wydajności i nadal będzie pracować zbyt kosztownie.

Agrifirm bardzo dobrze wie, co wydarzy się w perspektywie średnioterminowej i stara się sobie z tym poradzić, „mając nadzieję/marząc” o wzroście cen trzody chlewnej. A nadzieja to rozczarowanie opóźnione. Naprawdę będą musieli spojrzeć w lustro, jeśli naprawdę chcą poprawić przyszłość.

szewcy 1 25 June 2020
Mądralo, nasi administratorzy w ogóle się tym nie przejmują, a minister jeszcze mniej, chcieliby, abyśmy natychmiast przestali
kjol 26 June 2020
Celem jest właśnie import soi i wbicie konsumenta w żywność sojową jako zamiennik mięsa.
Subskrybent
Rolada 26 June 2020
ten przyjaciel na zdjęciu musi wejść w politykę… nie tyle po to, by robić rzeczy tam, ale dlatego, że jest kimś, kto może komunikować się tylko bez wizji. Czy naprawdę ma na myśli to, że konsumenci nie powinni już płacić, ale jeśli pojawi się informacja o rzeczywistych kosztach, będą kupować więcej mięsa......??? tak naprawdę nie rozumie. Konsument nie powinien w ogóle NIC wiedzieć, im więcej ktoś wie, tym więcej może być pytań. I naprawdę wolno im zadawać pytania, ale potem z własnej woli, a potem my, producenci mięsa, naprawdę udzielamy właściwych, prawdziwych odpowiedzi.

Co więcej, jeszcze raz wyraż życzenie: zamknij bydlęce ciężarówki, bo każdy konsument, który mógłby nawet kupić mięso w ofercie za połowę, ale tego samego ranka znajdzie się w korku obok ciężarówki ze świniami w drodze do rzeźni , naprawdę NIE kupuje mięsa ..........................
Subskrybent
Informacje 27 June 2020
Hordijk ma trochę rację, ale nie pokazuje jasno, jakie jest rozwiązanie, dopóki istnieją kraje, w których brakuje mięsa, takie jak Chiny, kraje, które produkują zbyt dużo, stracą mięso za dobrą cenę. Jest tylko jedno rozwiązanie, ale nie najłatwiejsze, czyli kwoty, ale nie możesz tego zrobić jako kraj indywidualnie. Do tego dochodzi jeszcze minimalna cena, jaką rolnik musi otrzymać, wtedy nadprodukcja to już przeszłość, a rolnik, który ma najlepsze umiejętności też zarabia najwięcej. Wtedy nabywcy AH, Lidel itp. nie mogą już eksploatować rzeźni, ponieważ rzeźnie muszą teraz dopilnować, aby mięso oferowane przez rolnika dało najwyższą możliwą cenę. Dlatego musimy położyć kres mięsu z krajów spoza Europy. To, czy do tego dojdzie, jest moim zdaniem trudne, więc po prostu musimy przebrnąć jak leci, każdy dla siebie i mało zarabia.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Aktualności Voer

Duński producent białka sojowego przejęty przez Agrifirm

Telewizja BB Piet Hilarides

Agrifirm odrabia straty, ale rynek nadal jest trudny.

Aktualności Voer

Agrifirm wraca na plus po trudnych latach

Aktualności Voer

Agrifirm zamyka transakcję i opuszcza Węgry

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się