ForFarmers rozważa również dokonywanie przejęć poza Europą, zgodnie z nową strategią ogłoszoną dziś (15 września) przez notowaną na giełdzie grupę pasz dla zwierząt. Bliżej domu cyfryzacja w gospodarstwie jest ważnym tematem.
W nowej strategii „Buduj, aby się rozwijać”, ForFarmers nakreśla plany na najbliższe 5 lat. Pomimo tego, że ForFarmers jest już największą grupą paszową w Europie, nadal koncentrujemy się na dalszym wzroście i ekspansji. Firma zamierza pozostać największą firmą w Europie, a do 2025 roku działać w 7 krajach. Powinna to być mieszanka istniejących rynków krajowych i rynków wzrostu.
Poza Europą
Uderzające jest, że ForFarmers rozważa wyjazd poza Europę. W przeszłości dokonywano przejęć głównie w celu wzmocnienia ich pozycji w 4 głównych krajach (Holandia, Niemcy, Belgia i Wielka Brytania). Polska została dodana kilka lat temu. W nadchodzących latach zostaną zatem wykorzystane dwa kolejne kraje. Co to jest, jest nadal nierozstrzygnięte. Strategia odnosi się do „starannie wybranych nowych rynków wzrostu”.
Dla Rolników
Tu zaczyna się zgadywanie. Bo w jakich krajach hodowla bydła nadal silnie się rozwija? W Lochem myślą o rozwijających się rynkach azjatyckich, takich jak Chiny czy Wietnam, gdzie konkurencja w postaci Agrifirm i De Heus jest już aktywna. A może powinniśmy raczej pomyśleć o kraju takim jak Rumunia, gdzie hodowla bydła wciąż się rozwija. Ciekawy przypadek, nie tylko dla inwestorów, którzy mogą liczyć na dodatkową dywidendę. Zarząd wyznacza sobie również cel zysku (Ebitda) na 2025 r. między 125 a 135 mln euro. W ubiegłym roku ta kluczowa kwota wyniosła 88,5 mln euro,
Wyróżnij się kosztem
Dążenie do przejęć jest najbardziej atrakcyjną częścią nowej strategii, choć jednocześnie nie jest zaskoczeniem. ForFarmers koncentruje się również na podejściu zorientowanym na klienta i rozwoju innowacyjnych koncepcji pasz, ale grupa pasz dla zwierząt nie jest pod tym względem wyjątkowa. Jak chcą dostarczyć paszę rolnikowi? ForFarmers uważa, że może wyróżnić się pod względem kosztów na istniejących rynkach, co jest atrakcyjnym punktem widzenia dla hodowców zwierząt gospodarskich.
Podkreśla się również, że celem jest dalsza cyfryzacja, zarówno w procesach wewnętrznych, jak i w gospodarstwie klienta. Nie ujawniono dokładnie, jak to się stanie. Stwierdza się jednak, że cyfryzacja jest wciąż w powijakach. Ponadto celem jest obniżenie kosztów operacyjnych o co najmniej 2025 euro do 10 r., proces, który rozpoczął się kilka lat temu od zamykania lokalizacji w Wielkiej Brytanii.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.