Ożywienie gospodarcze, które rozpoczęło się mocnym początkiem w trzecim kwartale, zostało wzmocnione przez drugą falę koronową i środki przypominające blokady w całej Europie. Tak mówi Christine Lagarde, prezes EBC. Według niej sektor usług wyraźnie zwalnia. I to jest ważna uwaga.
Sektor usług stanowi lwią część gospodarki. Kiedy prezes Europejskiego Banku Centralnego mówi, że sektor usług wyraźnie spowalnia, tak naprawdę ma na myśli całą gospodarkę.
Już nie stoję
Zdaniem Lagarde, w ostatnim kwartale roku można spodziewać się istotnego spowolnienia wzrostu. Blokady nie tylko hamują aktywność gospodarczą w ostatnich miesiącach tego roku. Zapewniają także o pogorszeniu perspektyw gospodarczych na kolejne kwartały.
O ile wcześniej bank nie przepuścił żadnej okazji, aby poinformować, że jest gotowy do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej, jeśli zajdzie taka potrzeba, to na październikowym posiedzeniu poszedł dalej. EBC nie jest już gotowy na nic, Bank Centralny coś zrobi. To, co było warunkowe, teraz stało się bezwarunkowe.
Dogłębne ponowne rozważenie polityki
Lagarde odniosła się do szacunków ekonomistów EBC dotyczących wzrostu gospodarczego i inflacji. Ukazują się one 4 razy w roku, w marcu, czerwcu, wrześniu i grudniu. Biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą, niemal pewne jest, że szacunki te będą znacznie gorsze niż w poprzedniej edycji. Chociaż możesz pominąć to „prawie pewne” – pomyślała Lagarde. Ponieważ oznajmiła, że te nowe szacunki umożliwią „dokładne ponowne rozważenie polityki”. Innymi słowy: pewne jest, że bank wprowadzi nowe rozwiązania w grudniu. Nie wiadomo tylko, jakie dokładnie miary i jak duże będą.
O tym, że mógłby to być duży pakiet, można wywnioskować z wypowiedzi Lagarde, że zarząd przekalibruje wszystkie instrumenty. Powtórzyła kilkakrotnie, że dotyczy to wszystkich instrumentów i jakby to nie było jasne, wyraźnie podkreśliła, że mówi o „instrumentach, a więc w liczbie mnogiej”.
Kupuj więcej i dłużej
W banku działa kilka programów zakupowych, z których każdy ma swoją nazwę, np. PEPP i PSPP. Analitycy niewątpliwie będą debatować, który program bank bardziej rozwija, ale jest to w dużej mierze dyskusja akademicka. Efekt jest ten sam, EBC będzie kupował więcej obligacji rządowych i korporacyjnych i to prawdopodobnie na dłużej. Dłużej, czyli co najmniej do 2023 roku, a zapewne i dłużej.
Patrząc z tego punktu widzenia, nie jest zaskakujące, jeśli tuż przed Świętami Bożego Narodzenia rynki otrzymają od bankierów centralnych całkiem niezły prezent świąteczny: posiedzenie EBC odbędzie się 10 grudnia, a Fed w USA 15 i 16 grudnia i panuje dobra atmosfera istnieje ryzyko, że Fed także jeszcze bardziej poluzuje politykę pieniężną.