Wysoce patogenny wariant (H5N8) ptasiej grypy został znaleziony na kilku holenderskich fermach drobiu. Oprócz Holandii coraz więcej krajów europejskich zgłasza zarażoną firmę, w tym kraje, w których choroba nie występowała wcześniej. Hannie de Haan, przewodniczący Holenderskiego Związku Hodowców Drobiu, przekazuje nam aktualne informacje i przygląda się sytuacji w Europie.
Wczoraj (22 listopada) ponownie zgłoszono hodowlę drobiu zarażoną ptasią grypą, tym razem w gminie Oudewater w Utrechcie. Firma posiada 100.000 90.000 zwierząt w oborach na nieśność i odchów, które wymagają uboju. To drugi raport w bardzo krótkim czasie: w sobotę potwierdzono infekcję w gospodarstwie hodującym XNUMX XNUMX brojlerów w Witmarsum we Fryzji.
Pomimo obowiązku stosowania klatek, który wprowadzono po pierwszym zgłoszeniu dotyczącym martwych, zakażonych dzikich łabędzi niemych w Kockengen pod koniec października, infekcje nadal występują. „To bardzo przerażające” – stwierdziła Hennie de Haan, przewodnicząca Holenderskiego Związku Hodowców Drobiu (NVP). „Nigdy wcześniej w naszym kraju nie stwierdzono tak wielu zarażonych dzikich ptaków jak teraz. W rezultacie wirus występuje w wielu miejscach. Teraz prawie nie chodzi już o to, czy wirus przedostanie się do stajni, ale kiedy i gdzie . I z pewnością tak jest. Nie jest to wynik zaniedbań ze strony hodowców drobiu. Generalnie ściśle przestrzegają oni wytycznych dotyczących higieny, a obowiązek trzymania klatek znacznie zmniejszył ryzyko. Smutne jest, że ten wirus wciąż przedostaje się – mówi De Haan.
Niepewność
Ze względu na rosnącą liczbę infekcji wśród hodowców drobiu panuje duża niepewność: W jaki sposób wirus przedostaje się do hodowli? „Często pozostaje to domysłem. Na przykład w przypadku kaczek czasami dodaje się słomę, co może stanowić ryzyko, ale w przypadku kurczaków tak nie jest” – powiedział przewodniczący. „Możliwe, że szkodniki mogą przenosić wirusa ze sobą, ale możliwość wprowadzenia wirusa również nie jest pewna. Poza stajnią hodowca drobiu może zwalczać szkodniki jedynie w ograniczonym zakresie ze względu na bardziej rygorystyczne przepisy. Lepiej jest zapobiegać przedostawaniu się szkodników do stajni. Nie jest tak, że drzwi są szeroko otwarte lub że nie zmienia się obuwia i odzieży roboczej w każdej stajni, zwłaszcza gdy wiadomo, że wirus rozprzestrzenia się po całym kraju.”
Przewodniczący niepokoi fakt, że w naszym kraju jest tak wiele zakażonych dzikich ptaków, „zwłaszcza dlatego, że nie wszystkie ptaki wędrowne, które co roku zimują w Holandii, dotarły do naszego kraju”. Na razie środki dotyczące ptasiej grypy nie stwarzają wielu problemów, ale jeśli zapotrzebowanie na klatki będzie trwało dłużej niż 16 tygodni, na przykład jaja z chowu z wolnego wybiegu nie będą już mogły być klasyfikowane i sprzedawane jako takie. Ale nie tylko ptaki wędrowne będą powodować problemy. „Coraz częściej myślę o tym, co mogłoby się stać, gdyby te ptaki wędrowne lub ewentualnie ptaki drapieżne zjadające zakażone zwierzęta spowodowały dalsze rozprzestrzenianie się. Czy wirus w ogóle zniknie?” De Haan nie chce wyprzedzić sytuacji, ale nie jest pozytywnie nastawiony do obecnej sytuacji.
Problem europejski
Oprócz Holandii istnieją inne kraje, w których rozprzestrzenia się ptasia grypa. Niemcy, Wielka Brytania, Dania, Rosja, Kazachstan i Francja zgłosiły jedną (lub więcej) zainfekowaną firmę. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (AFSA) opublikował niedawno raport zawierający aktualne informacje na temat obecnego stanu rzeczy. Jest to obecnie nieco przestarzałe, ponieważ między innymi w Holandii występują nowe infekcje.
Czas pokaże, jak sytuacja będzie się dalej rozwijać. Jak już wspomniał De Haan, nie wszystkie ptaki wędrowne dotarły do miejsca zimy. Może to ostatecznie spowodować jeszcze więcej infekcji. Z raportu AFSA wynika, że w różnych krajach, takich jak Belgia i Irlandia, wykryto zakażone dzikie ptaki, ale w gospodarstwach komercyjnych nie wykryto jeszcze żadnych infekcji.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/agribusiness/artikelen/10890147/zorgelijk-hoe-snel-virus-zich-weet-te-verspreaden]„Niepokoję się, jak szybko wirus potrafi się rozprzestrzeniać”[/url]