Shutterstock

Wewnątrz emerytura

Spadające ceny przerażają wiele osób

27 November 2020 - Edin Mujagic - 2 komentarze

Według danych Europejskiego Urzędu Statystycznego (Eurostat) ceny w październiku były o 0,3% niższe w porównaniu do roku poprzedniego. To sprawia, że ​​październik jest trzecim z rzędu miesiącem z ujemną inflacją. Ten minus wywołuje gorące dyskusje w świecie finansów.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Fakt, że moglibyśmy nagle doświadczyć spadku cen, przeraża wielu ekonomistów i prawie wszystkich bankierów centralnych. Konsumenci odkładają zakupy na później, przez co po kilku miesiącach wszystko staje się jeszcze tańsze. Jednocześnie ten sam konsument jest jednocześnie pracownikiem, a przy spadających cenach i malejącym popycie firmy odnotowują spadek obrotów i zysków. Prędzej czy później nastąpią zwolnienia, wzrośnie bezrobocie i zwiększy się konkurencja na rynku pracy. Oznacza to, że płace rosną poziomo, a płace mogą nawet spaść. Efekt końcowy: niewielki wzrost, recesja i masowe bezrobocie. 

Jako przykład często podaje się Japonię. Problem w tym, że w Japonii nie ma masowego bezrobocia, bezrobocie wynosi nieco ponad 2%. Wzrosła także konsumpcja w kraju, pomimo bardzo niskiej inflacji czy deflacji w ostatnich dziesięcioleciach. 

Lekcja historii
Historia gospodarcza uczy nas jednak czegoś zupełnie innego na temat deflacji. W połowie Złotego Wieku ceny spadły. W ciągu ponad trzech dekad po rewolucji przemysłowej, około 3 r., ceny gwałtownie spadły w wyniku postępu technologicznego i globalizacji. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego ta strukturalna deflacja doprowadziła do ogromnego wzrostu dobrobytu. Historia ta pokazuje, że deflacja jest niepożądana tylko wtedy, gdy jest spowodowana załamaniem popytu na towary i usługi. Jeżeli deflacja powstaje, ponieważ podaż przewyższa popyt, to jest to nie tylko logiczna konsekwencja z ekonomicznego punktu widzenia (prawo podaży i popytu), ale także zwiększa dobrobyt.  

Strach przed inflacją
W 2020 r. bankierzy centralni boją się deflacji i nie unika się żadnych środków zapobiegających spadkowi cen. Dzieje się tak częściowo dlatego, że dla wielu ekonomistów historia gospodarcza nie była częstym przedmiotem studiów. Współczesne wydziały ekonomii zdecydowanie wolałyby mieć modele ekonomiczne, które są w stanie mniej przewidywać przyszłość niż ślepa wróżka, która patrzy na karty tarota.  

Bankierzy centralni zazwyczaj znają historię. A mimo to są bardziej skłonni wyeliminować siły rynkowe, kupować wszystko luzem i na stałe i drukować nieograniczone pieniądze, niż pozwolić, aby ceny spadły. Powód tego jasno wynika z niedawnej publikacji Międzynarodowego Instytutu Finansów zatytułowanej „Atak tsunami zadłużenia”. Całkowite zadłużenie świata wynosi około 277.000 bilionów dolarów, czyli 40.000 50 dolarów na osobę. To zadłużenie jest wynikiem myślenia gospodarczego ostatnich XNUMX lat. Chęć podtrzymania wzrostu gospodarczego wymagała zaciągania coraz większych długów. W rezultacie należy za wszelką cenę unikać najbardziej logicznego scenariusza gospodarczego, jakim jest deflacja. Tak naprawdę wysoka inflacja jest konieczna, aby utrzymać model gospodarczy zbudowany na długu, choć jest to katastrofalne dla realnego dobrobytu i stabilności społecznej.

Zastanów się dwa razy, zanim odpiszesz stałe odsetki jako opcję pożyczki

Utrzymują się niskie stopy procentowe
W praktyce oznacza to, że musimy liczyć się z oficjalnymi stopami procentowymi na poziomie 0 proc. w strefie euro i USA co najmniej do 2024 roku. Oznacza to także, że długoterminowe stopy procentowe pozostaną na razie na niskim poziomie, gdyż banki centralne będą wykorzystaj wszystkie możliwe i nieograniczone zasoby, aby utrzymać je na tak niskim poziomie. Jest jedno ale: wpływ banków centralnych na długoterminowe stopy procentowe jest ogromny, ale nie 1% i nie na zawsze. Innymi słowy: zastanów się dwa razy, zanim odpiszesz stałe oprocentowanie jako opcję kredytu. Im dłuższy okres, tym bardziej opcja ta zasługuje na poważne rozważenie.  

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się