Shutterstock

Wewnątrz Rynek zainteresowania

Nadzieje na jakieś normalne oprocentowanie oszczędności zniknęły

11 December 2020 - Edin Mujagic

Europejski Bank Centralny (EBC) dotrzymał słowa złożonego w październiku. W czwartek 10 grudnia bank ogłosił nowy pakiet rozwiązań. Na przykład program zakupów OIPE rozpoczęty w odpowiedzi na kryzys koronowy zostanie rozszerzony o 500 miliardów euro. Termin przedłużono o 9 miesięcy do marca 2022 r. A prezentów świątecznych jest więcej.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Odsetki i spłaty, które EBC otrzyma jako właściciel obligacji zakupionych w ramach programu PEPP, zostaną ponownie zainwestowane co najmniej do końca 2023 roku. To znaczy: reinwestowane w nowe obligacje rządowe i korporacyjne ze strefy euro.

Zwiększona została także łączna kwota, jaką banki mogą zaciągnąć w ramach kredytów specjalnych oprocentowanych na 1% (tzw. TLTRO). Są to pożyczki specjalne, bo banki muszą te pieniądze przeznaczyć na udzielanie kredytów firmom i rodzinom w unii walutowej. EBC chce pobudzić aktywność gospodarczą i inflację. 

Każdy cent wychodzi
Christine Lagarde, prezes EBC, rzeczywiście stwierdziła, że ​​1.850 miliardów euro „nie musi zostać wydane w całości”. Ale zakończyła to zdanie komentarzem, że program zakupów również można by jeszcze bardziej zintensyfikować. Innymi słowy, może to pójść w obie strony. W teorii. W praktyce oznacza to, że może to pójść tylko w jedną stronę: każdy cent zostanie wydany. I potem kluczowe pytanie: kiedy EBC może zmienić swoje kurs? Kiedy bank przestanie kupować, sprzedawać obligacje i podnosić stopy procentowe? Nic z tego nie wyniknie do roku 2025. Dlaczego?

EBC dąży do rocznej inflacji na poziomie poniżej, ale blisko 2%. Chociaż, tak na marginesie, teraz tak jest. Ogłoszona w przyszłym roku nowa strategia monetarna najprawdopodobniej podniesie poprzeczkę inflacyjną. Co kwartał ekonomiści EBC dokonują szacunków dotyczących m.in. inflacji na 2 lata do przodu. W grudniu otrzymaliśmy aktualizację szacunków na lata 2021 i 2022, ale także po raz pierwszy szacunek na rok 2023. 

Szacunek nie jest wystarczająco wysoki
Oznacza to, że bank spodziewa się inflacji w 2023 roku na poziomie 1,4%. Nie ma żadnego znaczenia, czy szacunki te się sprawdzą, czy nie. Co ważne, na tym szacunku bank opiera swoją politykę na rok 2021 i kolejne lata. A szacunek jest po prostu za niski dla banku. Nawet na dłuższą metę. Lagarde mówiła już wcześniej, że nawet inflacja na poziomie 1,7 czy 1,8% nie jest wystarczająco bliska 2%.

Szacunek ten faktycznie mówi, że istnieje większe prawdopodobieństwo poluzowania polityki pieniężnej w strefie euro w najbliższej przyszłości niż jej zaostrzenia. Albo, wracając do analogii, którą zastosowałem wcześniej: szansa, że ​​31 lipca 2021 r. będziemy jeździć Elfstedentochtem po naturalnym lodzie, jest jeszcze większa. Mówiąc konkretnie: jeśli mieliście nadzieję, że stopy procentowe Waszych oszczędności osiągną w pierwszej połowie tej dekady w miarę normalny poziom, to obawiam się, że po 10 grudnia ta nadzieja tak naprawdę zniknęła. A nawet przy niewielkiej inflacji ponosisz stratę, ponieważ spada twoja siła nabywcza.

Wyrzuć kompas
Jednak najważniejszą rzeczą na grudniowym posiedzeniu EBC było coś innego niż 500 miliardów euro. Jean-Claude Trichet, drugi prezes banku, powiedział kiedyś, że EBC ma tylko jedną igłę w kompasie: inflację. Bank musi starać się utrzymać ten poziom na niskim poziomie. Choć EBC od jakiegoś czasu dawał do zrozumienia, że ​​jego celem jest wyższa inflacja, prawdą było, że tą igłą była inflacja. Do 10 grudnia 2020 r.

Lagarde kilkakrotnie powtarzała, że ​​celem EBC jest zapewnienie tak zwanego „korzystnych warunków finansowania”. Można to z grubsza przetłumaczyć jako „utrzymywanie stóp procentowych na niskim poziomie”. To de facto wyrzucenie kompasu, o którym mówił kiedyś Trichet. I wprowadzenie do użytku nowej, nowoczesnej wersji. Wersja, która daje EBC znacznie większe pole do kontynuacji dotychczasowej polityki przez dłuższy czas i jej jeszcze szerszego poszerzenia. 

To właśnie na to analitycy, ekonomiści, inwestorzy i inne osoby, których dotykają konsekwencje polityki EBC – a to w ostatecznym rozrachunku my wszyscy – muszą zwrócić uwagę po posiedzeniu EBC 10 grudnia 2020 r. I nie tyle dodatkowe Specjalne pożyczki dla banków o wartości 500 miliardów euro i więcej. Dwa ostatnie są następstwem nowego sposobu działania EBC.

Wyposażony w alibi
Przeprowadzany przez bank przegląd strategii, który w przyszłym roku powinien zaowocować nową strategią monetarną, jest jedynie niezbędną formalnością. Zapewnienie nowej strategii monetarnej, która jest już realizowana, podstaw prawno-ekonomicznych. Można powiedzieć, że to alibi. 

Ostatnie słowo na temat tego, jak długo EBC będzie nadal skupował obligacje rządowe i korporacyjne, łącznie z wyżej wymienionymi reinwestycjami. Bank twierdzi, że będzie to kontynuowane „do czasu, gdy nastąpią pierwsze podwyżki stóp procentowych”. W przełożeniu na czas: widzę, jak Lagarde odchodzi z banku w listopadzie 2027 r. (kiedy kończy się jej mandat jako prezesa), a EBC nie zaprzestanie zakupów obligacji na dużą skalę. Nie jest to równoznaczne z „QE na zawsze”, ale sprowadza się do „QE na długi, długi czas”.   

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się