Plan belgijskiej spółdzielni plantatorów buraków cukrowych dotyczący budowy nowej cukrowni nie powiódł się. Założony 2 lata temu kolektyw Coopérative des Betteraviers Transformateurs (CoBT) nie może zebrać niezbędnych 360 milionów euro, ponieważ banki się nie przyłączają.
O tym informuje belgijska strona Czułem się. Spółdzielnia podaje, że wiele banków niechętnie udziela kredytów inwestycyjnych. Plany plantatorów buraków były ambitne. Po zniesieniu europejskiej kwoty cukru i trudnych negocjacjach pomiędzy plantatorami buraków a cukrownią Tienen, grupa plantatorów zdecydowała się samodzielnie rozpocząć przetwórstwo buraków.
Patrzą uważnie na Cosuna. „Jedyny producent cukru w UE, który płaci swoim plantatorom opłacalną cenę” – stwierdzono. Grupie szybko udało się zarejestrować w spółdzielni 1.600 uczestników, w tym 1.400 plantatorów buraków. Z obowiązkowym wkładem w wysokości 30 euro za tonę buraków, które chcą dostarczać rocznie, czyli więcej niż wynik finansowy uprawy buraków za 1 rok.
Banki nie są chętne
Zebrano w ten sposób łącznie 58 mln euro. Od inwestorów publicznych i prywatnych zebrano także środki w wysokości 64 mln euro w ramach zobowiązań; udostępniono także dotacje w wysokości 11 mln euro. Przychylny okazał się także rząd Walonii, gdyż w cukrowni znalazłoby się 80 miejsc pracy. Ostatecznie jednak spółdzielnia odkryła, że banki nie były chętne do inwestowania w sektor cukru, prawdopodobnie dlatego, że od zakończenia europejskich kwot cukru jego działalność przebiegała nieregularnie.
Na przykład w ostatnich latach zamknięto wiele cukrowni. „Cukrownia miała być najnowocześniejszą w Europie, także pod względem zużycia energii i parametrów środowiskowych” – powiedział Jean-Joseph Rigo, prezes CoBT w Vilt. Potencjalni nabywcy cukru również wykazali już zainteresowanie. Jednak bezskutecznie, więc wtyczka została już wyciągnięta z projektu. Wszyscy 1.600 członków spółdzielni wkrótce otrzymają zwrot inwestycji.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.