StudioPortoSabbia / Shutterstock.com

Aktualności Ceny produktów

Brak konkretnego rozwiązania w porozumieniu między rolnikiem a CBL

14 stycznia 2021 r - Kimberly Bakker - 3 komentarze

Czy rolnik otrzymuje wystarczającą ilość pieniędzy na swój produkt? To pytanie pojawia się kilka razy w roku. Rolnicy, rządy, organizacje finansowe i supermarkety dyskutowali na ten temat w czwartek 14 stycznia. Omówiono m.in. model zarobkowy rolników oraz znak jakości „Przyjazny dla Rolnika”. Nie dała konkretnych rozwiązań.

Przed dyskusją z różnymi uczestnikami rynku rolnicy już wyjaśnione że wierzą, że zarabiają pewien procent sprzedaży w supermarketach. Badania Uniwersytetu Wageningen nie popiera tego pomysłu. Pokazuje to, że „prawie każdy w łańcuchu dostaje to, co powinien, jeśli chodzi o koszty, a supermarkety czasami również się na tym skupiają, zwłaszcza w przypadku produktów ekologicznych”.

Willy Balbetweens, jeden z badaczy, mówi RTL Nieuws, że plony cebuli w latach 2016-2018 wynosiły średnio 0,19 euro za kilogram, podczas gdy koszty wyniosły 0,17 euro. „W supermarkecie jednak nie płacimy 0,19 euro za kilogram, ale 1 euro lub więcej. Jednak trzeba wziąć pod uwagę jeszcze więcej kosztów, takich jak opakowanie, przechowywanie i transport”. Konkluduje, że rolnicy, supermarkety i przetwórcy często osiągają porównywalną marżę, niż wszyscy sądzą.

Jednak jest jedna grupa, która ma prawo narzekać: hodowcy bydła mlecznego. Koszt własny nie jest w pełni zwracany za mleko. „Załóżmy, że rolnik otrzymuje 0,39 euro za kilogram mleka, a do tego 0,05 euro za ubite zwierzę i 0,02 euro z dotacji, wtedy uzyskuje się wydajność 0,46 euro za kilogram. To podczas gdy koszty wynoszą 0,48 euro za kilogram ”. Naukowcy twierdzą również, że hodowcy bydła mlecznego pracują wiele godzin. Według nich powinno to być wliczone w koszty.

Konstruktywna rozmowa, ale bez rozwiązań
Więc jeśli koszt kosztów jest pokrywany przez większość rolników, a marże są dość wyrównane, po co walczyć o wyższe ceny? Odpowiedź jest dość prosta: wymagania rosną. Istnieje więcej znaków jakości i wymagań dotyczących zrównoważonego rozwoju, które kosztują. Rolnicy chcą, aby te wyższe wymagania przełożyły się na wyższe ceny dla konsumentów. „Wszyscy dążymy do dobrego modelu dochodów dla holenderskich rolników i ogrodników. Ale nikt nie może tego osiągnąć sam, więc współpraca jest niezbędna”, odpowiada CBL. Organizacja branżowa supermarketów wyszła z takim oświadczeniem po tym, jak mówiono, że była to konstruktywna dyskusja ze wszystkimi stronami.

Nie podjęto konkretnych kroków. „Postanowiono kontynuować te rozmowy 10 lutego. Następnie będziemy kontynuować dyskusję na temat znaku jakości FarmerFriendly (inicjatywa Farmers Defence Force) i innych inicjatyw, które mogą również poprawić pozycję rolnika w łańcuchu” – powiedział. strony uczestniczące w konsultacjach. „Celem jest wypracowanie konkretnych rozwiązań przed 1 kwietnia”.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kimberly Baker

Kimberly Bakker jest wszechstronną redaktorką w BoerenbusinessMa również oko do kanałów mediów społecznościowych Boerenbusiness.
komentarze odwiedzających
3 komentarze
Willem 14 stycznia 2021 r
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/agribusiness/article/10890649/geen-concrete-solution-in-overleg-between-boer-en-cbl]Brak konkretnego rozwiązania w konsultacjach między rolnikiem a CBL[/url]
więc według Willy'ego Balmattena nie ma nic złego??????
dziwny wynik to uścisk na całej planszy
uprawa szklarniowa / ogrodnictwo / uprawa roli i tutaj tylko bydło mleczne jest wymienione bardzo dziwnie Czy Willy może mi obliczyć ile rolnik zarobi na ziemniakach 2 grosze ????? a potem w sklepie ceny powyżej jednego euro niech będą maksymalnie 28 centów w kosztach to ja to przejmę. z tymi 60/70-centowymi zyskami Hema zostaje wykupiona / miliony sponsorujących Formułę 1 / sport kolarski w przypadku Jumbo itd., a potem z suchymi oczami twierdzi, że jest na odwrót. WSTYDŹ SOBIE DETALICZNEJ
Subskrybent
producent peruk 14 stycznia 2021 r
Dobrze powiedziane, Williamie.
Kim do diabła jest Willy Baltussen?
Byłoby to zasługą autora, gdyby czytelnik dostarczył więcej podstawowych informacji o danej osobie, czy też pan van Baltussen jest w puszkach?
Przemysł konserwowy jest największym szantażystą w rolnictwie.
14 stycznia 2021 r
Jak pan obliczy na zimno, pan Baltuses ma rację. Gdyby nie fakt, że świat rolniczy jest również bardzo komercyjny i że komercyjny nachylenie zabiera dużą część marży niektórym rolnikom.

Organizacje hodowlane, które opowiadają się za jak najwyższym procentem wymiany loch hodowlanych, firmy paszowe, które doradzają wszelkiego rodzaju pasty i proszki, które są w rzeczywistości zbędne, sprzedawcy sprzętu, którzy chcą, abyś uwierzył, że zakup wszelkiego rodzaju produktów prowadzi do wysokiego stan zdrowia, firmy farmaceutyczne, które oferują wszystkie rozwiązania, szukają nowego kutasa.

Wszystkie te firmy zatrudniają „doradców” handlowych (sprzedawców), którzy pukają do drzwi rolników. Chętnie doradzają rolnikom sposób pracy, który przyniesie im (i ich pracodawcy) najwięcej pieniędzy.

Istnieją fermy loch, które żywią mieszanki paszowe, które mogą zaoszczędzić 20-25% na kosztach pasz bez wpływu na wynik techniczny, dzięki ostrzejszym negocjacjom i pominięciu niepotrzebnych produktów paszowych marketingowych, nie musisz nawet robić własnej paszy.

Najlepiej zarabiające gospodarstwa loch to nadal gospodarstwa rodzinne (często wciąż poniżej średniej wielkości) z wystarczającym kunsztem i wystarczającą swobodą, aby nadal było miejsce na przedsiębiorczość.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się