Liczba wypadków śmiertelnych w sektorze rolno-zielonym w ubiegłym roku pozostała na tym samym poziomie co rok wcześniej. Liczba zgonów wynosi 8, co oznacza, że jest ona niższa od średniej z ostatnich 10 lat.
Podobnie jak w 2019 r., w zeszłym roku liczba wypadków śmiertelnych wyniosła 8 – wynika z danych platformy „Bezpieczny na 1'. Współpraca między innymi LTO Nederland, Cumela, FNV, Fedecom, Nevedi i Stigas. Z ogólnej liczby wypadków śmiertelnych 7 miało miejsce podczas prac rolniczych. W większości przypadków dotyczyło to samego przedsiębiorcy.
Uderzający jest fakt, że wszystkie wypadki śmiertelne miały miejsce w hodowli zwierząt: 3 razy w gospodarstwie mlecznym, a pozostałe wypadki miały miejsce w gospodarstwach produkujących zwierzęta, bydło, świnie i konie. Ponadto większość wypadków w zeszłym roku ponownie miała miejsce z powodu maszyny. Rozważ zmiażdżenie lub kolizję.
Mniej niż przeciętnie
Nieco dobrą wiadomością (o ile to możliwe w tym temacie) jest to, że po raz trzeci w ciągu 4 lat liczba wypadków śmiertelnych utrzymuje się poniżej 10. Średnia z ostatnich 10 lat to 13 wypadków śmiertelnych rocznie, co oznacza, że w zeszłym roku było mniej. W ciągu ostatnich 10 lat średnia liczba wypadków śmiertelnych wynosiła nawet 18 rocznie.
Chociaż są to „liczby pozytywne”, nadal ważne jest zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo. „Bezpieczeństwo musi pozostać na pierwszym miejscu. Wszystko zaczyna się od własnej firmy: omawiajcie ze sobą niebezpieczne sytuacje, wyciągajcie wnioski z tego, co poszło nie tak i nie lekceważcie tego, co może pójść nie tak” – mówi Wim van den Boomen, dyrektor LTO Nederland i prezes pracodawcy w Stigas. „Jeszcze daleko nam do osiągnięcia tego celu, ale dobrze jest widzieć, że na przestrzeni lat nastąpił spadek”.

© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.