Rolnicza debata wyborcza „Poza polaryzacją” obiecała wczoraj wieczorem (czwartek, 18 lutego) spojrzenie poza sprzeczności i poszukiwanie podobieństw. Czy partiom udało się wznieść ponad siebie i czy debacie udało się położyć kres polaryzacji?
W każdym razie była wola, żeby się nawzajem słuchać. Frekwencja dopisała zarówno ze strony obu stron (11), jak i widzów (3.500 widzów według organizacji Team Agro NL, Food Hub i Agrio). Na początek przeprowadzana jest ankieta wśród widzów: 25% wybiera CDA, 24% BoerBurgerBeweging (BBB), 17% VVD, 9% SGP i 5% GroenLinks. Pozostałe partie uzyskują niższe wyniki. SP kończy się wynikiem 0% głosów.
Emisje azotu a jakość przyrody
Politycy będą debatować na 5 tematów w parach (i raz na trzy), pod przewodnictwem Chantal Everaardt z RTV Oost. Wydaje się, że Laura Bromet (GroenLinks) i Cees de Jong (CDA) zgadzają się w kwestii pierwszego tematu, czyli emisji azotu i jakości przyrody.
Obydwaj uważają, że rolnikom powinien pomagać rząd, a przyroda i rolnictwo idą ręka w rękę. „Rolnictwo i przyroda są często postrzegane jako czarno-białe” – mówi De Jong. Bromet: „Duża część przyrody to pola uprawne, na łąkach kwitną ptaki łąkowe”. Jeśli chodzi o model dochodów rolników, Bromet wtrąca de Jongowi nowicjuszowi na liście CDA, że GroenLinks nie sprawował władzy przez ostatnie dziesięciolecia i powinien przyjrzeć się swojemu własnemu CDA.
De Jong uważa, że zbyt duży nacisk kładzie się na konsumenta. „Tęsknimy za połączeniem między konsumentem a rolnikiem”. Bromet zgadza się. De Jong: „Moje stanowisko jest zawsze następujące: przełóż każdą decyzję z powrotem na wpływ na kuchennym stole, a wtedy nie sądzę, że będzie aż tak duża różnica między stronami”. Bromet konkluduje, że należy znaleźć miejsce, „w którym reprezentowane są wszystkie interesy”.
Zazielenianie upraw i wystarczający dochód
Caroline van der Plas (BBB) i Pieter Grinwis (Unia Chrześcijańska) oceniają się nawzajem pod kątem ekologizacji upraw i wystarczających dochodów. Van der Plas pragnie dalszej konfrontacji. Na przykład, gdy Grinwis mówi, że cena musi być odpowiednia. „Wasza partia była w koalicji przez 4 lata i przez 4 lata miała możliwość podniesienia ceny”. Grinwis odpowiada, że minister Schouten poinstruował ACM, aby przyjrzała się sile rynkowej rolników.
Stopniowo oboje zbliżają się do siebie. Grinwis: „Jesteśmy jedyną partią, która uwzględniła w programie jedno i drugie: nałóż podatek na produkty i pozwól, aby wrócił do rolnika”. Van der Plas zwraca uwagę Grinwisowi, że Unia Chrześcijańska również głosowała za Ceta, umową handlową z Kanadą. To prawda, mówi Grinwis, „ale jesteśmy przeciwni umowie handlowej z Ameryką Południową, która jest bardzo zła dla holenderskiego rolnika”. Van der Plas: „Zgadzam się”. Kończy słowami: „Nie mogę się doczekać współpracy z ChristenUnie”. Grinwis: „Zgadzam się”.
Intensyfikuj i rozszerzaj
Było to już w pewnym stopniu zgodne z oczekiwaniami, ale w minidebacie pomiędzy Janem Ceesem Vogelaarem (JA21) i Tjeerdem de Grootem (D66) na temat intensyfikacji i ekstensyfikacji nie udało im się osiągnąć porozumienia. De Groot chce pozbyć się zarówno intensyfikacji, jak i ekstensyfikacji i widzi przyszłość dla rolnictwa o obiegu zamkniętym. „Ustanowiono wiele zasad, politycy zawsze interweniowali za późno”.
Vogelaar uważa, że De Groot ma „piękną historię marzeń”, ale brakuje mu modelu przychodów. Za pomocą tego, czego chce D66 – wylicza – stado bydła nie zostanie zmniejszone o połowę, ale o jedną czwartą. De Groot widzi model przychodów. Wskazuje na Kipstera i 700 mln euro z Brukseli. Jego zdaniem w handlu detalicznym należy płacić godziwą cenę.
Prezenterka chce wiedzieć, czy wspólnie mogą zrobić coś dla rolników. To wątpliwe. Vogelaar: „Opracowałem zrównoważony model, który jest na półkach w AH. On o tym mówi, zdaję sobie z tego sprawę”.
Coraz mniej gruntów pod rolnictwo
Trzy partie debatują nad tym, czy gruntów rolnych powinno być mniej czy więcej: Roelof Bisschop (SGP), Nynke Koopmans (FvD) i Frank Futselaar (SP). Bisschop uważa za zdumiewające, że parki fotowoltaiczne powstają na gruntach rolnych. „Nie potrzeba do tego gruntów rolnych, można to zrobić na dachach”. Otrzymuje w tym zakresie wsparcie od Koopmansa. Według niej tereny powinny pozostać dostępne dla rolnictwa, a nie zasypywane panelami fotowoltaicznymi i turbinami wiatrowymi.
Futselaar uważa, że najważniejsze jest to, aby zagospodarowanie terenu odbywało się w sposób kontrolowany. „Co, gdzie będziemy robić”. Nie widzi on sytuacji, w której będzie więcej gruntów rolnych. Biskup: „Chłopcy z lewicy są bardziej pod kontrolą rządu”. Nie chce „żadnego dyktatu z góry”. „Ale wszystko może zacząć się dobrze od Porozumienia rolnego, które podpisaliśmy wraz ze SP. Szukamy się nawzajem, gdzie tylko jest to możliwe. Po prostu mamy inne podejście. Rolnictwo płynie w naszych żyłach, to jest pakt SGP”.
Zarówno Futselaar, jak i Koopmans uważają, że rolnikom należy zapewnić perspektywy. Przecież wszyscy trzej uczestnicy zgadzają się, że nie należy przeciwstawiać przyrody i rolników.
Rolnictwo przyjazne naturze i eksport
Joris Thijssen (PvdA) i Jan Klink (VVD) mogą zakończyć wieczór rolnictwem i eksportem przyjaznym dla środowiska. Oboje są zgodni, że rząd powinien stanąć po stronie rolnika. Wizja jest nieco inna. Thijssen: „Zaczyna się od tego, że w Holandii mamy kryzys klimatyczny i przyrodniczy. Do 2030 r. emisje azotu muszą zostać zmniejszone o połowę. Konieczna jest pomoc polityków, aby uniknąć wpadnięcia w pułapkę sił rynkowych”.
Klink: „Rolnictwo w Holandii ma się dobrze. Chodzi o cele, a nie o środki. Nie można powiedzieć, że pogłowie zwierząt gospodarskich powinno zostać zmniejszone o połowę. Nie rób tego, ale wyjdź poza polaryzację. Co mówi Thijssen: aby stanęli obok rolników”. W rzeczywistości wydaje się, że obaj politycy wcale nie są tak zjednoczeni. Thijssen: „Nie chcę polaryzować, ale z jednej strony mówisz, że chcesz rozwiązać problem azotu, ale nie chcesz niczego zmieniać”.
Nie da się uniknąć lekkiej polaryzacji, ale uczestnicy pozwolili sobie porozmawiać i w wielu przypadkach szukali wspólnej płaszczyzny porozumienia. Z różnym skutkiem. Sprzeczności są oczywiście również częścią demokracji. Przynajmniej jest w czym wybierać 17 marca. Widać to także po późniejszej ankiecie. 1 na 5 osób zmieniła wybór partii. 4% twierdzi, że będzie głosować teraz, nawet po obejrzeniu debaty.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.