Koninklijke De Heus ponownie sprzedaje ubojnie drobiu Van Miert już po miesiącu. 2 zakłady produkcyjne w Breukelen i Hunsel o łącznej mocy uboju 850.000 XNUMX piskląt tygodniowo zostaną przejęte przez Exportslachterij Clazing. De Heus nabywa w ten sposób mniejszościowy udział w Clazing.
Prywatna firma paszowa ogłosiła to we wtorek (2 marca). Ponad miesiąc temu De Heus ogłosił, że przejmie Van Miert. Grupa chciała zagwarantować przetrwanie rzeźni, która cierpi z powodu kryzysu koronowego, aby hodowcy drobiu mogli nadal dostarczać produkty. Zdaniem De Heusa umowa z Clazingiem zapewnia „zagwarantowanie wydajności uboju i tworzy połączenie holenderskiej rzeźni ze zdrową perspektywą na przyszłość”.
Niezależny kurs
De Heus deklaruje, że chce w dalszym ciągu koncentrować się przede wszystkim na swojej podstawowej działalności, czyli paszach dla zwierząt. De Heus oznajmił w oświadczeniu, że rzeźnicy drobiu Clazing i Van Miert będą nadal podążać własną, niezależną drogą pod wspólnym kierownictwem braci Clazing i Jerry'ego van Mierta. Będą szukać możliwości wzajemnego wzmocnienia obu organizacji.
Lokalizacje Van Mierta w Breukelen i Hunsel nadal działają. Zatrudnienie pozostaje gwarantowane. Jako akcjonariusz mniejszościowy De Heus deklaruje, że nie będzie ingerował w bieżące zarządzanie. Dzięki temu firma De Heus Voeders w zakresie planowania piskląt może kontynuować współpracę z innymi rzeźniami. Proponowana transakcja musi jeszcze zostać zatwierdzona przez organ ds. konkurencji ACM.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.