Pieter Grinwis (41) jest urzędnikiem ds. polityki i radnym organizacji ChristenUnie w gminie Haga. Carla Dik-Faber nie wróci do Izby Reprezentantów po wyborach, a Grinwis ma być nowym rzecznikiem partii ds. rolnictwa. Z piątym miejscem na liście jest duża szansa, że już niedługo będzie mógł zająć miejsce na pluszu.
Jesteś zamierzonym rzecznikiem rolnym. Jakie masz powiązania z rolnikami?
„Mój ojciec miał gospodarstwo rolne z moimi wujkami Goeree-Overflakkee i przez długi czas myślałem, że tam leży moja przyszłość. Mój najmłodszy brat jest teraz w trakcie przejmowania firmy. W miarę możliwości wskakuję na traktor. W sierpniu, wrześniu, październiku pomagam, zawsze potrzebne są ręce. Czuję się tam jak w domu, chociaż sam mieszkam w Hadze. Jedną nogą w mieście, a drugą na wsi staram się połączyć te dwa światy. To bardzo potrzebne. W mieście łatwo powiedzieć, co należy zrobić inaczej, ale nie wiedzą, ile wysiłku wymaga produkcja żywności. jak duże i ważne to jest i jak mało jesteś za to ceniony finansowo. Chciałbym wprowadzić to połączenie do Izby. Teraz często jest to rozmowa między ludźmi, którzy są na siebie głusi, ale mają o sobie wiele opinii”.
Co chcesz zrobić dla rolników w Izbie Reprezentantów?
„Poprawa pozycji rolników w całym łańcuchu: dostawców, kupujących, hurtowników i supermarketów. Rolnicy od lat mają trudną sytuację. Jeśli spojrzysz na to, gdzie trafia duża część nagrody, to nie do rolnika. W firmie Albert Heijn lub Jumbo płacę 1,30 euro za kilogram ziemniaków, a kiedy wrócę do domu do firmy macierzystej, przy odrobinie szczęścia wyjadą teraz za 8 centów za kilogram. Drogą jest osiągnięcie porozumienia rolnego ze wszystkimi stronami i umowy, w razie potrzeby, które zostaną określone prawem. Nie mogę tego załatwić pstryknięciem palca, ale będę o to mocno walczyć. Chcę też jasności oferta. Pierwsze pytanie od rolników brzmi: czy mogę tam być? Tak, jeśli chodzi o ChristenUnie, ale to, czego musimy się pozbyć, to potykanie się z kryzysu na kryzys. Należy znaleźć równowagę między zdolnościami zarobkowymi a środowiskiem życia. I długoterminowa przejrzystość”.
ChristenUnie dostarczyła minister rolnictwa Carolę Schouten do tego gabinetu. Dlaczego ktoś, kto jest rozczarowany obecną polityką, miałby nadal głosować na ChristenUnie?
„Musisz razem stworzyć przyszłość. Schouten zawsze to robił: wspólnie omawiając rozwiązania. Wtedy, pomimo rozczarowania, które czujesz, ChristenUnie jest imprezą, którą powinieneś być. Nie będziemy próbować za wszelką cenę utrzymać status quo Nie jesteśmy też stroną: zmniejszycie się o połowę. Chcemy rozsądnie współpracować. Bardzo dobrze rozumiem, kiedy jesteś poważnie rozczarowany. Kryzys fosforanowy w 2015 roku, kryzys azotowy w 2019 roku, które wylądowały na podwórzu. Żyjemy w fantastycznej żyznej delcie, mamy fantastyczny klaster wiedzy, z firmami zaopatrzeniowymi, badaniami, Wageningen, spółdzielniami. utrzymujesz wystarczająco duże rolnictwo i ogrodnictwo. Pewne rzeczy się zmienią. Musimy uprawiać ziemię w harmonii ze środowiskiem życia, a nie na skraju tego, co jest po prostu możliwe.
Z czego jesteś dumny z tego, co osiągnęła Carola Schouten?
„Jestem dumna z tego, jak była ministrem. Nie opiekowała się dziećmi, ale wymyśliła cyrkularną wizję rolniczą. Przyznaję, że wiele trzeba zrobić, aby była konkretna. Na przykład w Europie musi być walka o zmianę dyrektywy azotanowej w UE, aby można było używać wysokiej jakości przetworzonego obornika jako substytutu nawozów. Innym przykładem jest zmniejszenie atrakcyjności krótkoterminowych dzierżaw. W ministerstwie Caroli istnieje wyraźny podział. szukałem zrównoważonego modelu w sektorze. Druga część została całkowicie przyćmiona przez orzeczenie Rady Stanu w sprawie azotu. Malieveld wystarczył kilka razy. Ustawa o azocie, przy wsparciu SP i SGP, pokazuje próbkę kunsztu Dzięki tej ustawie i pakietowi 1,5 miliardów euro na rekultywację przyrody i redukcję emisji coś zostało osiągnięte politycznie.Ogromne osiągnięcie.Jednocześnie rozumiem rozczarowanie i v wątpliwości wśród rolników. Ale wiedz: ustawa o azocie nie zniknie. Jest orzeczenie sądu, musimy robić interesy w zgodzie z naturą. Swoboda nie wzrasta, nawet jeśli głosujesz na partie, które rozmawiają z rolnikami”.
Czy chciałbyś ponownie objąć to stanowisko ministerialne?
– Poczekajmy najpierw na wyniki wyborów i czy możemy znowu zasiąść do stołu formacyjnego. Ale jednocześnie: polityka nie jest dla przestraszonych, więc czemu nie. Minister była kierownikiem kryzysowym przez połowę swojego okresu. fajnie jest wtedy pracować z rolnikami, bankami, dostawcami i klientami, aby pracować nad perspektywą dobrego życia.Wiesz, że jako minister rolnictwa szansa na zdobycie popularności nie jest duża.To nie jest łatwy post.Swoją drogą , pozwólcie mi zostać dobrym posłem. Mam nadzieję, że ta rola może naprawdę coś znaczyć. Poprosić o miejsce dla rzemiosła rolników. Mam nadzieję, że wyborcy dadzą nam taką możliwość.
Holenderska Agencja Oceny Środowiska uchwaliła programy wyborcze 6 partii, które o to wystąpiły. ChristenUnie, D66 i GroenLinks chcą, aby mięso było droższe. Unia Chrześcijańska najbardziej. Co z tym jest?
„Naprawdę chcemy szerokiego porozumienia rolnego. W razie potrzeby w supermarkecie zostanie wprowadzona opłata, z której dochody trafią bezpośrednio do rolników. W obliczeniach przekłada się to na dopłatę do mięsa. realne pieniądze dla rolników, a nie tylko trafiają do państwowej kasy. Na przykład 1,1 miliarda rocznie staje się dostępne na dobrostan zwierząt, marginesy pól, efektywność środowiskową i tym podobne, a także przejście na model bardziej cyrkularny. Obecnie wiele usług, które zapewniane przez rolnika są rodzajem zasiłku, a nie realną nagrodą. z ekstensyfikacją nadal istnieje. Sprawiamy, że owoce i warzywa są tańsze. Nie dążymy już do najniższych możliwych cen żywności, to strategia stosowana od II wojny światowej. Rolnicy nie powinni już dłużej przegrać w systemie, ale być w stanie zarobić na dobre życie”.
Mówisz, że nie jesteś imprezą „powinno się o połowę”, ale ostatecznie wynikiem ekstensyfikacji jest zmniejszenie liczby zwierząt. Jak bardzo zmniejszy się w rezultacie inwentarz żywy?
„Kurczenie się będzie konsekwencją demografii i polityki, a nie z góry przyjętym celem. Duża liczba osób w wieku powyżej 55 lat nie ma następców w gospodarstwie. Zatrzymanie rolników jest sposobem na zapewnienie przestrzeni dla ekstensyfikacji młodych rolników. mniej gospodarstw i zwierząt, ale z perspektywą dobrej kanapki”.
Hodowcy nie są jedynymi, którzy emitują azot. A co z przemysłem i lotnictwem?
„Rolnicy nie powinni być jedynymi, którzy pracują nad redukcją emisji azotu. Wszystkie sektory muszą się ograniczać. Lotnictwo musi również podlegać ograniczeniom. Lotnisko Lelystad nie może być otwierane. Przemysł musi zmniejszyć emisje. wielkie zadanie, patrzę w przyszłość z nadzieją. To nie powinno pozostać pobożnym życzeniem, naprawdę musimy teraz zaoferować jasność i perspektywę jako partia polityczna. Jestem bardzo zmotywowany, aby się w to zaangażować i zobowiązać się do gryzienia. "
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/agribusiness/article/10891427/trots-op-het-vakmanschap-van-minister-schouten] „Dumny z kunsztu ministra Schoutena” [/url]