Minister rolnictwa Carola Schouten przeznaczy 9 milionów euro na test mający na celu wsparcie finansowe przedsiębiorców rolnych w przejściu na rolnictwo ekologiczne lub uwzględniające przyrodę. Dzięki tej kwocie około 35 firm rolniczych może uczestniczyć w pilotażowym Funduszu Inwestycyjnym na rzecz Zrównoważonego Rolnictwa. Priorytetem jest redukcja emisji azotu.
Minister rolnictwa ogłosił to we wtorek (13 lipca). Wdrażaniem tego programu będzie Narodowy Fundusz Zielonych (NGF). Fundusz mówi o „zdobywaniu doświadczenia dzięki temu nowemu podejściu, które jest odpowiedzią na zrównoważone inicjatywy samego sektora”.
Na firmę dostępna jest maksymalna kwota 400.000 XNUMX EUR. Według NGF warunki finansowe są elastyczne: „Przedsiębiorcy prawie nie muszą płacić odsetek i nie muszą dokonywać żadnych spłat w ciągu pierwszych kilku lat”. Musi jednak istnieć współfinansowanie prywatne. Inwestycje muszą być częściowo finansowane z innych źródeł, takich jak banki, crowdfunding, inne fundusze lub rodzina.
Pożądana zmiana
Fundusz Inwestycyjny rozpocznie się od fazy pilotażowej, aby zdobyć doświadczenie i sprawdzić, czy fundusz spełnia oczekiwania, jak podaje Ministerstwo Rolnictwa, „aby zapoczątkować pożądane przejście na przykład na rolnictwo ekologiczne lub włączające przyrodę”. Nie chodzi tu o przestrzeganie konkretnych działań – podkreśla NGF, ale o osiąganie celów.
Według NGF priorytetem jest redukcja emisji azotu. Fundusz inwestycyjny ma także 7 innych szczegółowych celów: mniej środków ochrony roślin, mniej gazów cieplarnianych, mniejsze wymywanie azotanów, większa różnorodność biologiczna, lepsza gleba, wykorzystanie pasz w obiegu zamkniętym oraz poprawa zdrowia i dobrostanu zwierząt. Należy także poczynić postępy w co najmniej 4 z tych obszarów, twierdzi NGF.
Finansowanie trudne
Komisja oceniająca, która będzie oceniać wnioski, składa się z 11 osób, z których prawie wszyscy, z wyjątkiem kilku, specjalizują się w rolnictwie azotowym, rolnictwie o obiegu zamkniętym lub włączającym przyrodę i różnorodności biologicznej. Członkami tej komisji są Jan Willem Erisman, znany „profesor azotu”, Martin Scholten (Wageningen UR) i Alex Datema (Boerennatuur). Datema, sam hodowca bydła mlecznego, stwierdził w oświadczeniu NSF: „Wielu rolników i ogrodników chce podjąć nowe kroki w kierunku zrównoważonego rozwoju, ale utknęło w pomysłach. Również dlatego, że trudno jest uzyskać finansowanie. Chcielibyśmy wezwać tych przedsiębiorców, aby przyszli z konkretnymi planami. Przyjdź.
Jej trzonem jest Fundusz Inwestycyjny Program konwersji na zrównoważone rolnictwo. Docelowo w ramach tego programu w ramach różnych programów dostępnych będzie 175 mln euro. Na fundusz inwestycyjny przeznaczono łącznie 70 mln euro.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/agribusiness/artikelen/10893243/schouten-treks-knip-voor-boer-die-wil-om Schakelen]Schouten ściąga obniżki dla rolnika, który chce się zmienić[/url]
Miło jest pozwolić rolnikom przenieść się tutaj i pozwolić reszcie świata głodować, uprawiając tanią żywność organiczną dla elity Holandii
W Holandii plony organiczne wynoszą 80% plonów konwencjonalnych. Jednak zwykłe plony są pod presją ze względu na ograniczenia w zakresie środków chemicznych i nawozów oraz problemy związane z pogarszającą się jakością gleby. W tropikach plony organiczne są już w wielu miejscach wyższe niż zwykle, ponieważ procesy zachodzą tam szybciej, marnuje się 30% światowej żywności, a otyłość wyrażona w liczbie ludzi jest większym problemem niż głód. Ta historia o „organizmie powoduje głód” brzmi dobrze dla tych, którzy nie lubią żywności organicznej, jest często powtarzana, ale wcale nie jest prawdziwa.
W Holandii plony organiczne wynoszą 80% plonów konwencjonalnych. Jednak zwykłe plony są pod presją ze względu na ograniczenia w zakresie środków chemicznych i nawozów oraz problemy związane z pogarszającą się jakością gleby. W tropikach plony organiczne są już w wielu miejscach wyższe niż zwykle, ponieważ procesy zachodzą tam szybciej, marnuje się 30% światowej żywności, a otyłość wyrażona w liczbie ludzi jest większym problemem niż głód. Ta historia o „organizmie powoduje głód” brzmi dobrze dla tych, którzy nie lubią żywności organicznej, jest często powtarzana, ale wcale nie jest prawdziwa.
W Holandii plony organiczne wynoszą 80% plonów konwencjonalnych. Jednak zwykłe plony są pod presją ze względu na ograniczenia w zakresie środków chemicznych i nawozów oraz problemy związane z pogarszającą się jakością gleby. W tropikach plony organiczne są już w wielu miejscach wyższe niż zwykle, ponieważ procesy zachodzą tam szybciej, marnuje się 30% światowej żywności, a otyłość wyrażona w liczbie ludzi jest większym problemem niż głód. Ta historia o „organizmie powoduje głód” brzmi dobrze dla tych, którzy nie lubią żywności organicznej, jest często powtarzana, ale wcale nie jest prawdziwa.