Fransa Bloka / Shutterstock.com

Tło klimat

Koncerny rolne są zainteresowane rolnikami węglowymi

2 November 2021 - Jurphaas Lugtenburg - 11 komentarze

Trwająca obecnie w Glasgow Konferencja Klimatyczna Narodów Zjednoczonych ponownie postawiła rolnictwo węglowe w centrum uwagi. Firmy takie jak Yara, Bawarski, Cargilla i Rabobank planują lub już rozpoczęli program rolnictwa węglowego. Inne firmy też nad tym pracują. Czy będzie to nowy trend: wchodzenie dużych firm okołorolniczych na nowo powstały rynek rolników węglowych?

Idea uprawy węgla jest prosta. Rolnicy podejmują środki techniczne w celu wychwytywania CO2 z atmosfery w glebie, na przykład poprzez uprawę nawozów zielonych lub stosowanie uprawy nieinwersyjnej. Rolnik rejestruje podejmowane przez siebie działania w systemie cyfrowym i w ten sposób zdobywa uprawnienia do emisji dwutlenku węgla. Prawa te można następnie spieniężyć, sprzedając je firmom, które chcą zrównoważyć swoją emisję CO2.

Nóż tnie w obie strony
Wydaje się, że jest to sytuacja korzystna dla obu stron. Rolnicy, zwłaszcza obecnie, tworzą dodatkowe stałe źródło dochodu oprócz swojej działalności gospodarczej na bardzo niestabilnym rynku rolnym. A firmy lub branże, które są trudne lub niemożliwe do osiągnięcia w sposób zrównoważony, nadal mogą zrównoważyć swoje emisje poprzez prawa do emisji. Wychwytywanie CO2 w ten sposób i łączenie z nim zbywalnych praw to nowe podejście.

Rynek jest wciąż w powijakach, co niesie ze sobą wiele niepewności. Budzi to wątpliwości wśród rolników i branży (czytaj: klientów). Systemy handlu uprawnieniami do emisji, takie jak europejski EU ETS, istnieją już od jakiegoś czasu, w związku z czym rynek ETS został szczegółowo zbadany pod kątem wyceny „nowych” praw do emisji.

Inicjatorzy projektów węglowych mają dylemat, jeśli chodzi o ceny. Z jednej strony prawa do emisji muszą dawać rolnikowi wystarczające zyski, aby przyciągnąć wystarczającą liczbę uczestników i w ten sposób stworzyć podaż. Z drugiej strony prawa nie powinny stać się tak drogie, aby branża straciła zainteresowanie.

Więcej możliwości
Chociaż niektóre branże są trudne do zapewnienia zrównoważonego rozwoju, nie oznacza to, że nic nie jest możliwe. Na przykład w przypadku przemysłu stalowego lub nawozowego wybór brzmi: czy będziemy kontynuować istniejącą ścieżkę i wykupywać emisję CO2 za uprawnienia, czy też stanie się to (w dłuższej perspektywie) zbyt drogie lub społecznie nieakceptowalne i musimy i możemy, na przykład na przykład zelektryfikować się czy przejść na ekologiczny wodór? Na przykład firma Tata Steel już wcześniej ogłosiła, że ​​nad nią pracuje pełną trwałość wielkich pieców w IJmuiden.

Boer widzi sprzeciw
Ogólna tendencja jest taka, że ​​jest to dla rolników atrakcyjny sposób na osiągnięcie bardziej zrównoważonego rozwoju, pracę na zdrowej glebie i otrzymanie za to rekompensaty. Jednak entuzjazm dużych przedsiębiorstw w sektorze rolnym spotyka się z dużym sceptycyzmem wśród rolników. Przede wszystkim jest cena uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Ceny podawane przez inicjatywy głównie amerykańskie różnią się nieco, ale wynoszą od 30 do 50 euro za hektar rocznie. Wszelkie dodatkowe koszty lub niższy plon uprawianych roślin szybko wyparują zysk z uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Długoterminowe połączenie dołączone do większości programów oraz duża ilość cennych i wrażliwych danych, które trafiają do firm dostawczych, również denerwują kilku rolników.

Holandia odstępuje
Osoba znająca holenderski rynek twierdzi, że to tutaj leżą największe możliwości dla hodowli zwierząt. W holenderskim rolnictwie uprawia się stosunkowo dużą ilość roślin okopowych, które w odróżnieniu od zbóż czy roślin strączkowych są trudniejsze do łączenia np. z NGK czy nawozami zielonymi. Z drugiej strony trwałe użytki zielone nadają się do sekwestracji dwutlenku węgla. Przy stosunkowo niewielkim wysiłku hodowca zwierząt może sprzedać sekwestrację dwutlenku węgla, która już ma miejsce na użytkach zielonych. Duże przedsiębiorstwa zajmujące się tym skupiają się głównie na (ekstensywnej) uprawie roli, jako sektorze, w którym kryje się najwięcej możliwości. W rezultacie nie wydaje się prawdopodobne, aby rynek holenderski został zdominowany przez duże firmy z sektora rolnego. Ale jeśli rolnictwo węglowe naprawdę się rozwinie, sytuacja może się ponownie zmienić.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Jurphaasa Lugtenburga

Jest specjalistą rynkowym ds. zbóż i innych produktów rolnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się również cebulą, ziemniakami i paszami objętościowymi. Jurphaas prowadzi również gospodarstwo rolne w Voorne-Putten (Holandia Południowa).

więcej na temat

kredyty węglowe
komentarze odwiedzających
11 komentarze
Subskrybent
cm 2 November 2021
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/agribusiness/artikelen/10894972/agroconcerns-zien-koolstofboeren-wel-zit]Koncerny rolne, takie jak rolnicy produkujący węgiel [/url]
Gdyby tylko te koncerny rolnicze pomyślały inaczej. Teraz ich podejście jest takie, jak rozwiązać mój problem możliwie najtaniej? Inaczej mówiąc, dać rolnikowi jałmużnę, bo tak myśli, to miły bonus. Odpowiednie płacenie i wtedy porozmawiamy dalej powinno być podejściem rolnika, a nie prostym rozwiązaniem problemu.
Subskrybent
peta 2 November 2021
Ten znawca nie ma pojęcia o NKG ze swoimi komentarzami na temat warzyw korzeniowych. raczej nadaj mu nazwę old-side.
blogoznawstwo 2 November 2021
A jeśli rolnik po kilku tygodniach nieodwracającej uprawy zacznie orać ponownie, z pewnością będzie musiał za to zapłacić. Ponieważ wtedy CO2 jest ponownie uwalniany. Oznacza to, że całkowicie się ograniczasz.

Subskrybent
Insider 2 November 2021
Teraz prawdziwy Insider ma swoje zdanie.
Surfuj do Marin Katusa z Kanady.
Za jego pośrednictwem na początku tego roku zainwestowaliśmy w ofertę prywatną Carbon Streaming Corporation po 1 dolarze amerykańskim za sztukę + warrant.
Wejdź na kanadyjską giełdę w Toronto i spójrz na cenę TERAZ. Ticker: NETZ (zero netto) Warranty są już dziś warte ponad 5 dolarów amerykańskich.
To dopiero początek.
Powodzenia wszystkim, jesteśmy na łodzi.

WSZYSTKO, co powie ci wielki przemysł, to bzdury.
Subskrybent
co 2 ugryzienie 2 November 2021
Mówię: usiądź i pozwól im zapłacić. Nie mamy problemu z CO2 i mamy ziemię. wyjaśni się dopiero w nadchodzących latach.
Subskrybent
orna Brabancja 2 November 2021
Zgadza się, Petatje,

Zajmujemy się tym od wielu lat w zakresie uprawy roli. idzie dobrze. zanim zacznie się pisać tego typu artykuły do ​​czasopism rolniczych, należy zdobyć dojrzałe informacje
Subskrybent
orna Brabancja 2 November 2021
@bblogic. można także orać na głębokość 5 cm. Zawsze wykorzystujemy także liście buraków po zbiorach. a potem po prostu wysiać pszenicę w 1 przejeździe za pomocą głębosza i zestawu do siewu. pozostaje NKG
Subskrybent
żaba 2 November 2021
Insider napisał:
Teraz prawdziwy Insider ma swoje zdanie.
Surfuj do Marin Katusa z Kanady.
Za jego pośrednictwem na początku tego roku zainwestowaliśmy w ofertę prywatną Carbon Streaming Corporation po 1 dolarze amerykańskim za sztukę + warrant.
Wejdź na kanadyjską giełdę w Toronto i spójrz na cenę TERAZ. Ticker: NETZ (zero netto) Warranty są już dziś warte ponad 5 dolarów amerykańskich.
To dopiero początek.
Powodzenia wszystkim, jesteśmy na łodzi.

WSZYSTKO, co powie ci wielki przemysł, to bzdury.
Inwestycja w shiba inu daje znacznie większy zwrot.
Subskrybent
żaba 2 November 2021
na jaką głębokość orka pozostaje nkg?
Ruud Hendriks 2 November 2021
Węgiel w glebie jest korzystny dla jej struktury, odporności na klimat itp. Nie ma to żadnego znaczenia w dyskusji na temat CO2. przykład obliczeń:
Przeciętna gleba potrzebuje 2000 kilogramów OS, aby zachować równowagę. Załóżmy, że dostarczasz półtora raza więcej, czyli 3000 kg, co jest nie lada wyzwaniem. Następnie dostarczasz 1000 kg dodatkowego OS, czyli około 550 kg C. 550 kg C odpowiada 2000 kg CO2, a więc 2 tonom CO2. Jeśli wszyscy rolnicy w Holandii tak zrobią, wychwytujesz 1,8 miliona ton CO3,6 na 2 miliona hektarów gruntów rolnych.
Przeciętny Holender wytwarza 10 ton CO2 rocznie ze względu na konsumpcyjny tryb życia. Rolnictwo może zatem wchłonąć emisję 360.000 2 Holendrów, czyli tylu mieszkańców miasta Utrecht. Wychwytywanie COXNUMX to bonus, doskonały dla jakości gleby, ale nie uratuje klimatu. Musi to naprawdę wynikać ze znacznej redukcji emisji.
Subskrybent
peta 2 November 2021
Drogi Ruudzie, przez swój przestarzały sposób myślenia, zainspirowany starymi badaniami nad rolnictwem pługowym, popełniasz zasadniczy błąd. W przypadku NKG prawie nie dochodzi do spalania materiału organicznego, ale z drugiej strony następuje bardziej wydajne przekształcanie resztek roślinnych w stabilny humus przez robaki.
Dowodzą tego badania gleby, które pokazują, że zawartość materii organicznej na działkach wzrasta w ciągu 5 lat NKG bez dostarczania kompostu itp. lub obornika stałego o dziesiąte części procenta. Dobrze by było, Ruud, gdybyś zagłębił się w prawdziwą wiedzę o glebie z zagranicy w Internecie, np. w Niemczech, Szwajcarii czy Francji, gdzie znacznie więcej czasu poświęca się na badania podstawowe, które odbywają się niezależnie od pobudek komercyjnych. Wiedza z zakresu procesów glebowych jest znacznie większa niż w Holandii.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się