Zamieszanie wokół złagodzenia normy dotyczącej pęknięć wzrostowych jeszcze się nie skończyło. W związku ze spotkaniami plantatorów, które rozpoczną się w przyszłym tygodniu, NAK przedstawia obecnie wyjaśnienie swojej decyzji. Jednakże cel standardowej korekty mający na celu udostępnienie dodatkowych sadzeniaków nie został osiągnięty.
Aby dyskusja na temat decyzji o pęknięciu wzrostu na spotkaniach plantatorów była prowadzona merytorycznie, niezależnie od emocji, jakie panowały w grudniu, organ kontrolny odpowiedział: schrijven na stronie. Wyjaśnia to między innymi, że standardowa korekta dotyczy klasy B; 'klasa nieznaczna pod względem liczebności'.
Wyjaśnia to również, dlaczego prośba Vavi i Agrico nadeszła tak późno. Wnioskodawcy próbowali wcześniej uzyskać większe poparcie dla wniosku, lecz im się to nie udało. W rezultacie „szeroka” dyskusja sektorowa odbyła się znacznie później, niż zakładano, bo dopiero 23 listopada.
Konieczność adaptacji wynika z dużego niedoboru sadzeniaków ziemniaka w odmianach przeznaczonych dla przemysłu przetwórczego. Zaangażowani w ten projekt szacują, że ilość sadzeniaków ziemniaka, która mogłaby stać się dostępna w wyniku rozszerzenia standardu, wynosi około 20.000 XNUMX ton. Dotyczy to odmian frytek.
Według źródeł, które Boerenbusiness Jednak ta liczba jest zdecydowanie za wysoka. Wcześniej informowano o dostępności około 5.000 ton dodatkowych sadzeniaków. Obecna sytuacja rynkowa to potwierdza.
Ceny gwałtownie rosną. Na przykład cena odmiany Bintje wzrosła do ponad 100 euro za 100 kg w przypadku rozmiaru 28/35, a ceny odmiany Agria również poszybowały w górę, informuje pewien handlowiec.
NAK przyznaje, że spadek cen Bintje bezpośrednio po podjęciu decyzji wywołał wiele negatywnych reakcji. Później ceny z nawiązką odrobiły straty. Rynek twierdzi, że nawet po wprowadzeniu standardowych zmian niedobór sadzeniaków nie zniknie – czytamy w liście. Można z tego wnioskować, że standardowa korekta nie osiągnęła zamierzonego celu.
W sektorze panował wielki podział, ale ostatecznie zwyciężyły interesy sektora i obawy przed nielegalnym obrotem – dodał NAK w liście. Ale to nie przesądza sprawy, jak pokazują historie z tej dziedziny.
Ponadto oszukano plantatorów i handlowców. Przed podjęciem decyzji strony będą przygotowane na „stary” standard. Oznaczało to, że zainteresowani producenci rolni nie mogli skorzystać z rozszerzenia normy w zakresie, w jakim kwalifikowali się do sprzedaży jako producenci klasy B lub II. Niestety, to fakt. Z góry zakładaliśmy, że będzie to miało miejsce na ograniczoną skalę - informuje NAK.
Chociaż NAK na takie sytuacje w przyszłości Jeśli zależy im na rozwiązaniu strukturalnym, uważają, że nierozsądne byłoby hermetyczne zamykanie drzwi. 'W pewnym momencie może dojść do kolejnej katastrofy, która będzie wymagała doraźnego rozwiązania.'
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/aardappelen/artikel/10872951/Doel-normaanpassing-groeischeuren-niet-bereikt]Nie osiągnięto docelowych pęknięć w zakresie standardowego dostosowania[/url]