Eksport holenderskich frytek znacznie wzrósł w ciągu ostatnich 12 miesięcy, ale Belgia nadal dominuje w światowym handlu frytkami. Holendrzy są jednak w stanie zapewnić sobie wyższą cenę za swoje frytki.
Inne kraje w pierwszej szóstce eksporterów frytek to Kanada, Stany Zjednoczone, Niemcy i Francja. Inne kraje również szybko zyskują na popularności. W Turcji, Iranie i Malezji handel frytkami dynamicznie rośnie, choć ich wolumen znacznie odbiega od wolumenu największych eksporterów. Spektakularny wzrost odnotowano w ciągu ostatnich 6 miesięcy, m.in. w Argentynie i Danii.
Najwięksi nabywcy
Największym odbiorcą frytek są Stany Zjednoczone, które importują niemal całą swoją produkcję z Kanady. Drugim co do wielkości importerem frytek jest Wielka Brytania. Dla Holandii, jako głównego dostawcy, jest to główny rynek zbytu, a Belgowie plasują się tuż za nią. Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może mieć również poważne konsekwencje dla przetwórców frytek. Francja również importuje znaczną ilość frytek, pozyskując większość swoich dostaw z sąsiedniej Belgii.
Brazylia jest największym odbiorcą poza UE i USA. W ciągu ostatnich 12 miesięcy Belgowie i Holendrzy wyeksportowali mniej więcej taką samą ilość do tego południowoamerykańskiego kraju, który obecnie ma wysoki cło przywozowe nałożony na cztery kraje Europy Zachodniej. Trzecim co do wielkości eksporterem są Niemcy, a następnie Amerykanie.