Rynek kontraktów terminowych na ziemniaki pozostaje silny i można go nawet określić jako „solidny”. Dziś rynek zamknął się na poziomie 15,10 euro przy obrocie 53 kontraktami.
Wraz z nadejściem deszczów wielu spodziewało się spadku na rynku. Jednak spadek ten nie wydaje się jeszcze prawdopodobny. Wielu plantatorów uważa, że opady deszczu, które spadły w różnych regionach uprawy ziemniaków w Europie Zachodniej, były zbyt małe. Przy opadach rzędu 5–15 milimetrów, nie można ich jeszcze znaleźć w redlinach ziemniaków.

Zdjęcie: Twitter (@Markversluis2)
Obawy dotyczące rozwoju upraw powoli więc rosną. Na początku sezonu ziemniak potrzebuje bardzo mało wilgoci, jednak teraz, gdy rozpoczęła się kluczowa faza formowania bulw, bardzo pożądana jest odpowiednia ilość wilgoci. Odmiana taka jak Innovator musi wykształcić liście na tym etapie sezonu wegetacyjnego, a w suchych warunkach wykazuje bardzo ograniczoną liczbę bulw.
Belgia i północna Francja
Zwłaszcza w Belgia a na północy Francji opady są niewystarczające, a prognozy pogody nadal nie przewidują dużych ilości wody. Dlatego napięcie wzrasta. Przekłada się to na korzystne ceny na rynku kontraktów terminowych powyżej 15,00 EUR.
