Sezon na sadzeniaki 2016 rozpoczął się w nieco negatywnej atmosferze, ale z przyzwoitą jakością i dobrym popytem, Q-Potato spogląda na to z dobrym samopoczuciem. Wouter Mutsaers, który kupuje i sprzedaje sadzeniaki, wyjaśnia, z czym firma w Lemmer spotkała się na swoich rynkach zbytu.
W zeszłym sezonie dużo szumu było na temat darmowej odmiany eksportowej Spunta. Zaczęło się to na początku sezonu eksportowego wraz z nowymi przepisami dotyczącymi importu w Algierii. Doprowadziło to do nerwowości na rynku, a ceny znalazły się pod presją. Dla Q-Potato Holland BV, która opiera się głównie na odmianach eksportowych, Spunta jest ważnym atutem. „Jeśli Spunta upadnie, spadek cen pociągnie za sobą także odmiany monopolistyczne. Dlatego w sezon 2016/17 weszliśmy z drżącymi kolanami” – Mutsaers opisuje jesienną sytuację.
Szybko przeglądaj zapasy
Zmiany w Algierii zajęły cały sektor, a mimo to ceny pozostały niezmienione. „Częściowo wspierany przez dobry rynek konsumencki. Ostatecznie Spunta została preferowana przez wiele krajów. Kiedy w drugim tygodniu stycznia Algieria zaproponowała dodatkową kwotę, zapasy Spunty również szybko się wyczerpały.
W przypadku Q-Potato skutkowało to ceną zbiorczą wynoszącą 28 euro w klasie E 55/30,15. Firma ustaliła cenę na 28 euro za Hermesa klasy E 55/35,50. Nie obejmuje to opłat za pakowanie i podatku VAT. „Pomimo napiętego sezonu, byliśmy w stanie dobrze zaopatrzyć naszych stałych klientów i otrzymaliśmy stosunkowo niewiele reklamacji. Prawie wszystko zostało sprzedane jako sadzeniaki. W skrócie: dobrze przeprowadzony sezon.
Wymagający rynek Europy Południowej
Oprócz Afryki Północnej, ważnym obszarem sprzedaży Q-Potato jest także Europa Południowa. „Również tutaj istnieje wymagający rynek ze względu na dobre ceny konsumenckie. To był czas na sprzedaż. Q-Potato prowadzi również działalność na Bliskim Wschodzie. „Nasza sprzedaż do Arabii Saudyjskiej, Izraela, Jordanii i Libanu pozostała na tym samym poziomie co w zeszłym roku”.
Mutsaers zauważa, że pomimo wojny w Syrii sprzedaż sadzeniaków w tym regionie jest nadal wyższa niż rok wcześniej. „Mimo że jest to trudne pod względem logistycznym i płatniczym”. Co więcej, z roku na rok rośnie także eksport do Afryki Północnej i Europy.
Jakość odmian eksportowych w zeszłym sezonie była dobra. Hodowcy nie mieli zbyt wiele pracy przy dostarczaniu garncarzy. Q-Potato nie ma zamiaru wprowadzać żadnych zmian w pakiecie darmowych odmian. Nie widzi również powodu do zmian w projekcie i strategii puli sadzeniaków. Rośnie jednak zapotrzebowanie za granicą na sadzeniaki wyższych klas.
Nieostre rozmiary i dużo rzeźbień
Inaczej przedstawiał się krajowy status jakościowy monopolistycznych sadzeniaków odmian przemysłowych. Agria, Fontane i Innovator cierpiały z powodu pęknięć, parcha i niskich plonów. Firma Q-Potato, która zajmuje się dostawą sadzeniaków Monopoly dla hodowców Flevopool, musiała uciekać się do sztuczek, aby wypełnić obszar konsumpcji.
„Przemysł chce się rozwijać, ale sadzeniaków było mniej. Zauważyliśmy również niedobór i musieliśmy go rozwiązać, przechodząc na większe rozmiary i dużo wycinając. Dobry wynik osiągnęliśmy w ścisłej współpracy z firmami handlowymi zajmującymi się tymi odmianami. Na ten moment widzimy, że frekwencja, pomimo cięć, jest znacznie lepsza. W zeszłym roku było inaczej. Podsumowując, początkowe negatywne odczucia nie zmaterializowały się.