Wewnątrz: Rynek ziemniaków

Bez deszczu w lipcu będziemy mieli duży problem

20 June 2017 - Clarisse van der Woude

Obecnie wiadomo, że wczesne ziemniaki w Belgii i północnej Francji znajdują się w niepokojącym stanie. Jednak główna uprawa również jest poważnie zagrożona. Wiele źródeł jest w tej kwestii zgodnych.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Ceny na rynku kontraktów terminowych w poniedziałek 19 czerwca wahały się od 21 do 19 euro za tonę, wzrastając ponownie do 16 euro około godziny 00:19,50. Przyczyną wahań jest ekstremalna susza i upał. „Przy temperaturach wynoszących około 30 stopni i więcej wzrost ziemniaków ustał” – mówi Rik Tanghe z RTL Patat. Obawia się, że tonaż nie zostanie zmniejszony. Istnieje również ryzyko nadmiernego rozrostu, na co Bintje jest szczególnie wrażliwa. Będziemy pamiętać tę sytuację za 10 lat. W przypadku wczesnych ziemniaków rzeczywiście można mówić o sytuacji paniki.

25

procent

Strata plonu wczesnych ziemniaków Belgia

Zakaz nawadniania
Romain Cools z Belgapom uważa tę sytuację za bezprecedensową. W zeszłym roku o tej porze zmagaliśmy się z powodzią, a teraz mamy niedobór żywności. Ma to z pewnością konsekwencje dla regionu Westhoek i północno-zachodniej Francji, gdzie uprawia się wiele wczesnych ziemniaków i gdzie w niektórych rejonach obowiązuje zakaz nawadniania. Za około 1,5 tygodnia rozpoczną się zbiory. Wokół mnie słychać, że plony są niższe nawet o 25 procent w porównaniu ze średnimi zbiorami. Na obszarze, powiedzmy, 10.000 XNUMX hektarów upraw wczesnych ziemniaków, z pewnością ma to znaczenie. Sekretarz Belgapom twierdzi, że istnieje możliwość, iż plantatorzy ci kwalifikują się do otrzymania funduszu pomocowego. 

Strata wczesnych ziemniaków belgijskich
Joris van Campfort z AgriCamp również dostrzega obawy wśród plantatorów. Może być już za późno na wczesne ziemniaki. „Te przyniosą mniej niż połowę” – szacuje. „Może się to jeszcze zmienić przed głównymi zbiorami, ale wtedy musi zacząć padać deszcz. Średnia wydajność i tak będzie niższa.

Van Campfort zauważa ponadto, że liście „rosną bardzo cienko w górę”. Oznacza to, że między rzędami zaczną rosnąć chwasty i konieczne będzie ich opryskanie. To kosztuje dodatkowo. Dobrym pomysłem może być dodatkowe nawożenie dolistne, ponieważ ziemniaki nie wchłaniają prawidłowo substancji odżywczych z gleby z powodu suszy.

Umowy wciąż w szufladzie
Jeśli w ciągu najbliższych 14 dni nie będzie opadów, Van Campfort przewiduje, że główne zbiory będą dla Belgii katastrofą. Brzmienie zgodne z podejściem plantatora Jana Moonena z Normandii. Holender posiada gospodarstwo rolne w Héberville we Francji od 1995 roku. Do tej pory nie podpisał i nie odesłał umów na sadzeniaki i ziemniaki do produkcji chipsów. 'Obawiam się, że w tym roku nie uda mi się zrealizować tylu zamówień z powodu suszy. Upał i silny wiatr sprawiły, że jest tu sucho. Jeśli sytuacja utrzyma się do lipca, zbierzemy rozmiary 25-28. „Rośliny dobrze się zakorzeniły, a żeby uzyskać odpowiedni rozmiar, zazwyczaj potrzeba nieco więcej deszczu. Jak duże będą te bulwy?”, zastanawia się Moonen.

Przejście ze starych zbiorów do nowych niesie ze sobą napięcia 

Piaskownica we Francji
Na działkach Moonena w 2015 r. spadło 829 milimetrów deszczu, w 2016 r. 732 milimetry, a w tym roku do tej pory 254 milimetry. „A więc piaskownica” – podsumowuje lokalną sytuację plantator. 'Zazwyczaj coś takiego nie zdarza się tutaj i na taką skalę. Nikt nie ma sprzętu nawadniającego. W skali od 1 do 10 oceniłbym skalę zjawiska na 7 lub 8. Jeżeli taka pogoda się utrzyma, główne zbiory mogą pójść bardzo źle. Rynek ziemniaków musi rosnąć.

Umowa z podwójnym zobowiązaniem
Belgijscy plantatorzy ziemniaków również patrzą na swoje kontrakty z wątpliwościami. Osoby z otoczenia firmy twierdzą, że w niektórych przypadkach stary kontrakt, dotyczący zbiorów z 2016 r., musi zostać w całości zrealizowany wraz z nowymi zbiorami. Wszystko jest zapisane drobnym drukiem. Są one nazywane kontraktami o charakterze duszącym. Nikt nie zniósłby dwa razy tak złego roku. Jak twierdzi osoba z wewnątrz, wielu plantatorów w naszym regionie (Flandria Zachodnia) będzie w tym roku świadkami czarnego śniegu. Ponadto w tym roku zakupiono bardzo drogie sadzeniaki ziemniaków.

Surowiec z Hiszpanii 
Cools zauważa, że ​​jeśli w lipcu spadnie deszcz, uprawy znów będą mogły rosnąć. „Bez deszczu będziemy mieli duży problem, ale rynek kontraktów terminowych reaguje teraz emocjonalnie. Naprawdę będziemy musieli poczekać i zobaczyć, jak to się sprawdzi w przypadku ziemniaków przeznaczonych do przechowywania.'

Tymczasem przejście ze starych zbiorów na nowe przynosi napięcia dla fabryk chipsów. Surowiec pochodzi z Niemiec, innych części Unii Europejskiej, ale także z południa Francji i Hiszpanii, gdzie rynek ziemniaków wczesnych w elkaar upadł.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się