Dyskusja na temat stosowania tlenochlorku miedzi w ekologicznych ziemniakach konsumpcyjnych była ożywiona w zeszłym sezonie, podobnie jak sama presja choroby zwanej fitoftorozą. Doprowadziło to do pytań parlamentarnych. W tym roku rolnicy ekologiczni są w lepszej sytuacji. Dobra wiadomość, ponieważ kurtyna opada w kwestii lekarstwa dla koni. Agrico stawia czerwoną linię poprzez stosowanie miedzi, a Skal zaostrza kontrolę.
Firma zajmująca się handlem sadzeniakami ziemniaków Agrico jest również ważnym graczem na rynku ziemniaków ekologicznych. Nie tylko ziemniaki sadzeniakowe, ale także rośliny konsumpcyjne. Na rynku ziemniaków jadalnych można wymienić chociażby chipsy i frytki. Firma działa w całym łańcuchu ekologicznych ziemniaków. Spółka zależna Leo de Kock zajmuje się pakowaniem i sprzedażą produktu.
Brak miedzi w odmianach odpornych
„W sezonie 2017 poleciliśmy plantatorom zaprzestanie stosowania tlenochlorku miedzi w walce z chorobą grzybową Phytophthora” – potwierdza dyrektor Agrico Jan van Hoogen. „Wymaganie to dotyczy odmian Agrico, które są odporne na zarazę ziemniaka. Największa odmiana to Carolus, a następnie Alouette.”
Odmiana nieodporna jest bezpłatna
Agrico nie stawia żadnych wymagań odmianom nieodpornym. Agria to między innymi popularna odmiana w uprawie ekologicznej. „Używanie miedzi do zwalczania fungicydów jest zabronione w rolnictwie ekologicznym. Można jej używać wyłącznie jako nawozu” – podkreśla ponownie Van Hoogen. Od roku 2000 nie wolno stosować tlenochlorku miedzi do zwalczania pleśni. W przypadku nawożenia dolistnego można stosować dawkę 6 kg na hektar rocznie. W ubiegłym roku w Flevolandzie wykazano, że w roku, w którym występuje duże zagrożenie chorobami, standard ten jest znacznie przekroczony. Wykonawcy jeżdżą tam i z powrotem ze swoimi opryskiwaczami polowymi.
Skal zamyka lukę w przepisach
Skal, organ nadzorujący produkcję ekologiczną w Holandii, potwierdza, że w tym roku przeprowadzi dodatkowe kontrole. „Powodem tego nie jest tylko sytuacja, która miała miejsce w zeszłym roku. Zeszłej zimy, po przeprowadzeniu oceny, podjęto decyzję o częstszych kontrolach” — mówi Dirk Smits z Certification and Supervision w Skal. „Trudno jest nadal kontrolować stosowanie miedzi, ponieważ jest ona dozwolona jako nawóz dolistny. W Holandii nie mamy niedoboru miedzi w ziemniakach. Plantatorzy są zobowiązani do przesłania nam planu nawożenia, w którym użycie miedzi musi być uzasadnione. W praktyce oznacza to, że nie można używać miedzi. Oczekuje się, że to zatrzyma stosowanie środka, ale pozostaje pytanie, czy tak jest w rzeczywistości. Rolnicy mogą być bardzo kreatywni”.
Wąskie gardło sadzeniaków
Kiedy plantatorzy ekologicznych ziemniaków widzą, że ich uprawy ulegają zniszczeniu, szukają innego rozwiązania. Stało się to boleśnie jasne latem 2016 r. „Rok taki jak 2016 nie zdarza się zbyt często” — powiedział dyrektor Agrico Van Hoogen. „Poprzedni raz widzieliśmy tak silną infekcję phytophthora w 2007 r. To pokazuje częstotliwość. W przyszłości chcemy uprawiać tylko odmiany odporne. Naszym wąskim gardłem jest dostępność wystarczającej ilości sadzeniaków”.
Czy opór jest rozwiązaniem?
Krytycy twierdzą, że odmiany odporne nie są panaceum. Opór można przełamać. Zwłaszcza, gdy pojawią się nowe szczepy Phytophthora. Van Hoogen nie sądzi, że będzie aż tak źle: „Używamy naturalnych genów odporności, które występują w obszarach, gdzie pojawiają się bardzo agresywne szczepy Phytophthora. Nie występują w Holandii, ale występują w ojczyźnie ziemniaka, Meksyku. Odporność nie jest łamana ot tak. W zeszłym roku znaleźliśmy również liść Phytophthora na Carolus, ale nie spowodowało to żadnych problemów. Nie należy wiązać kota z boczkiem, ale przy kilku 100 hektarach odpornych odmian ziemniaka ryzyko nie jest duże”.
Sektor sam podejmuje kroki
„Dzięki niskiemu wskaźnikowi zachorowań temat ten nie jest już tak istotny” – wie również Smits. „Dyskusja na temat tego, czy używać miedzi, czy nie, toczy się również w obrębie sektora. Dobrze, gdy sam sektor podejmuje kroki. Robi się to między innymi poprzez używanie bardziej odpornych odmian”.
Pomiar w 2 rozmiarach
Po tym, jak w zeszłym sezonie Skal i NVWA ogłosiły, że nie są w stanie kontrolować zużycia miedzi, Albert Heijn postanowił sam podjąć działania. Przeprowadzono testy produktów organicznych na obecność pozostałości miedzi. Nie ujawniono, czy ostatecznie go znaleziono. Postanowiła nie nakładać na sieć supermarketów żadnych dodatkowych wymogów prawnych. Szczególne jest to, że AH robi to w przypadku ziemniaków uprawianych konwencjonalnie od 2019 r. Ziemniaki te muszą mieć etykietę ekologiczną, co oznacza, że 28 prawnie dozwolonych środków ochrony roślin nie może być już stosowanych.