Światowy eksport sadzeniaków do 1 kwietnia bije wszelkie rekordy. Przoduje pod tym względem Holandia. Żaden kraj nie zbliża się do naszego wolumenu i wartości finansowej. Francuski sektor sadzeniaków mocno wzmacnia swoją pozycję.
Według danych z 9 największych krajów eksportujących sadzeniaki na świecie, w ciągu 12 miesięcy wyeksportowano 1,53 miliona ton sadzeniaków. Dobry za wartość 702,5 mln euro. Oznacza to wzrost o 3,5% pod względem objętości i 4,1% wydajności. W obu przypadkach mówimy o rekordzie. Jest to głównie zasługa pierwszego kwartału 2017 roku, w którym nastąpił mocny wzrost. W pierwszym kwartale przerobiono 557.000 436,5 ton. Istnieją jednak znaczne różnice w zależności od kraju. Holandia zdecydowanie prowadzi w rankingach z obrotem wynoszącym 911.406 mln euro i 12 XNUMX ton w ciągu ostatnich XNUMX miesięcy.
Francja wzmacnia swoje stanowisko
Poza USA światowy eksport sadzeniaków jest całkowicie zdominowany przez Europę. Po Holandii na 2. i 3. miejscu znajduje się Francja i Wielka Brytania.Francja zwiększa eksport sadzeniaków do prawie 170.000 8,5 ton w ciągu jednego roku. Wzrost o 71,5% w porównaniu do roku poprzedniego. Wolumen ten reprezentuje wartość 7 mln euro. Plus XNUMX%.
Największy hodowca w Hiszpanii
Wielka Brytania będzie miała niecałe 1 100.000 ton w ciągu 54 roku o wartości 1 mln euro. Oznacza to minusy 11% i 84%. Największy procentowy wzrost ton odnotowała Hiszpania, gdzie wzrost wyniósł 123%. Wzrost wartości jest jeszcze większy i wynosi 23%. Z minusem 22% Stany Zjednoczone mają największy minus na liście liczb. Dotyczy to również zysków finansowych, które spadły o XNUMX%.
Belgia tanio
Istnieje duża różnica pomiędzy ceną za tonę, jaką poszczególne kraje są w stanie osiągnąć. Na przykład średnia cena sadzeniaków w Belgii wynosi 291 euro za tonę. Plus 15% w stosunku do ubiegłego roku. Jednak cena osiągnięta w Wielkiej Brytanii jest prawie dwukrotnie wyższa: 544 euro za tonę. Holandia zajmuje trzecie miejsce, po Hiszpanii, z wynikiem 479 euro za tonę. W Holandii cena za tonę wzrosła średnio o 1,4%. W Hiszpanii było to 21%.