W niektórych częściach Niemiec w ciągu 24 godzin spadło więcej opadów niż normalnie w ciągu całego miesiąca. Wsie i miasta są dotknięte powodzią. Szczególny sukces odnosi w okolicach Hanoweru i Berlina. Ma to również konsekwencje dla lokalnego rynku ziemniaków.
Niemieckie miasto Hildesheim, położone poniżej Hanoweru, może pochwalić się wątpliwym zaszczytem odnotowania największych opadów w ciągu ostatnich 24 godzin. W całej Dolnej Saksonii jest mokro. W skrajnych przypadkach suma opadów w ciągu 48 godzin może wynieść nawet 200 milimetrów. Prowadzi to do powodzi i poważnych niedogodności wodnych. W lipcu w Dolnej Saksonii zwykle spada 68,5 milimetrów deszczu.
Nie było tak mokro od 1908 roku
Mieszkańcy stolicy Niemiec, Berlina, również zmagają się z powodzią. W mieście jest również bardzo mokro. Zazwyczaj region ten należy do najsuchszych w Niemczech. Tak deszczowej pogody w lipcu nie było od 1908 roku. W regionie wokół Berlina średnio rocznie spada 580 milimetrów deszczu. Poziom ten został już osiągnięty w tym roku. Przyczyną intensywnych opadów jest obszar niżu barycznego „Alfred”, który przesuwa się z południowej Polski w kierunku północnych Niemiec.
Coraz więcej regionów Niemiec bije na alarm. Dużo opadów wystąpiło również w Hesji. Tylko w okolicach Lipska pogoda pozostała niemal całkowicie sucha. Niemiecka służba meteorologiczna DWD nadal ostrzega przed ekstremalnymi opadami deszczu, m.in. w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.
Tekst jest kontynuowany pod obrazem. 
Opady są szczególnie obfite w okolicach Hanoweru. Licznik gwałtownie wzrośnie, zbliżając się do 200 milimetrów w ciągu 48 godzin.
Redding zatrzymuje się
Region wokół Berlina nie ma większego znaczenia dla uprawy ziemniaków. Dolna Saksonia jest zdecydowanie największym krajem związkowym w Niemczech, w którym uprawia się ziemniaki. W tym rejonie przez cały sezon wegetacyjny padają obfite opady deszczu, ale obecnie ich poziom osiąga ekstremalne wartości. Zbiór ziemniaków przeznaczonych do spożycia przez ludzi i na chipsy został wstrzymany. Zbiory nie są możliwe i ze względu na opady deszczu sytuacja na razie tak pozostanie. Przetwórcy ziemniaków coraz częściej przechodzą na produkcję ziemniaków z nowego zbioru. W większości przypadków są to uprawy uprawiane w ramach kontraktacji.
Słaby rynek z powodu świąt
Wakacje letnie rozpoczęły się również w Niemczech. Osłabia to rynek konsumpcyjny, ponieważ konsumpcja spada. Turyści odwiedzający Niemcy w rzeczywistości przyczyniają się do wzrostu konsumpcji. Oznacza to przesunięcie sprzedaży z supermarketów do branży gastronomicznej. To jednak zdecydowanie za mało, aby pobudzić rynek. W Dolnej Saksonii odmiany gotowane na twardo kosztują od 22 do 24 euro za 100 kilogramów w przypadku produktu sprzedawanego luzem. Spadek o 2 € w porównaniu z poprzednim tygodniem. Średnia cena ziemniaków w tym tygodniu wyniosła 20,21 euro za 100 kilogramów.
Więcej obszaru na wschodzie
Eksperci spodziewają się, że ekstremalne warunki pogodowe w Niemczech będą miały niewielki wpływ na rynek ziemniaków i ich ceny. Przerwa w zbiorach nie stanowi żadnego problemu. Jednakże zagrożenie ze strony phytophthora znacznie wzrasta przy połączeniu deszczu i temperatur do 26 stopni.
Wstępne dane dotyczące powierzchni wskazują, że w tym roku we wschodnich Niemczech zasadzono o 10,5% więcej ziemniaków. Łączna powierzchnia gruntów w krajach związkowych Saksonia-Anhalt i Meklemburgia-Pomorze Przednie wynosi zatem 46.000 22 hektarów. W Saksonii-Anhalt powierzchnia ta wzrosła aż o XNUMX%.

Jeśli porównamy mapę opadów z rozmieszczeniem powierzchni upraw ziemniaków w Niemczech, od razu widać, gdzie leży problem. Powierzchnia w 2016 r. wynosiła 235.500 XNUMX hektarów.
Źródło zdjęcia: @Złotnik