Oficjalne dane dotyczące zbiorów ziemniaków w Polsce w 2017 r. potwierdzają wcześniejsze oczekiwania. Pomimo trudnego początku sezonu wegetacyjnego, uprawy rozwijają się dobrze. Pierwsze dane wskazują na nowy rekord w kraju.
Główny Urząd Statystyczny szacuje, że w 2017 r. powierzchnia ta wyniosła 320.000 tys. hektarów. Wzrost o 2,7% w porównaniu do roku 2016, kiedy obsiano 311.620 2015 hektarów. Jeśli spojrzymy na rok 20.000, powierzchnia była większa nawet o 2011 400.000 hektarów. To niewiele mówi o końcowym całkowitym plonie. W XNUMX roku zasadzono ich ponad XNUMX XNUMX.
Znacznie więcej kilogramów
Początek sezonu był trudny dla polskich rolników. Już wcześniej opisaliśmy, jak to wyglądało, w szczegółowej analizie. Deszcz w końcu przyniósł dobre perspektywy zbiorów. Polski Instytut Rolniczy IERIGZ szacuje, że plon z hektara wynosi średnio 29 ton na hektar. Odpowiednie na 9,28 miliona ton ziemniaków. Stanowi to wzrost o 4,6% w porównaniu z rokiem 2016, kiedy to zebrano 8,87 mln ton. W 2015 r. było to „tylko” 6,31 mln ton.
Ceny spadają
Dużo zależy od tygodni sierpnia. Opady deszczu, którym towarzyszą ekstremalne upały, niosą ze sobą ryzyko wystąpienia grzyba Phytophthora, ale jak dotąd nie odnotowano na ten temat licznych doniesień. Oczekiwania co do dobrych zbiorów mają również wpływ na ceny. Dla plantatorów kwota ta wynosi obecnie od 3,90 do 9,40 euro za 100 kilogramów. W Polsce Północnej cena jest nieznacznie wyższa. Niskie ceny notuje się zwłaszcza w Polsce Centralnej.