Francuski przemysł przetwórstwa ziemniaków przetworzył w sezonie 2016–2017 mniej ziemniaków niż w sezonie poprzednim. Dokonano także znacznych dodatkowych zakupów ze względu na mniejszą liczbę ziemniaków kontraktowych. Tak wynika z danych opublikowanych przez organizację branżową GIPT.
Według danych Groupement Interprofessionnel pour la Valorisation de la Pomme de Terre (GIPT) w sezonie 2016–2017 przetworzono łącznie 1,065 mln ton ziemniaków na frytki i inne mrożone produkty ziemniaczane. To najniższy wskaźnik przerobu od 7 sezonów. Różnica w stosunku do sezonu 2015-2016 wynosi 53.000 tys. ton, czyli 5%. W porównaniu do rekordowego roku 2014-2015 to aż 107.000 tys. ton.
Zakontraktowano znacznie mniej ton
Spośród wszystkich przetworzonych ton 745.000 836.000 ton pochodzi z zakontraktowanych ziemniaków. To było XNUMX XNUMX ton w sezonie wcześniej. Różnica ta wynika w dużej mierze z dramatycznego sezonu wegetacyjnego Francuzów, a nie z faktu, że podpisano mniej umów. Część zakontraktowanych dostaw surowców pochodzi z Belgii.
Kupiłem więcej ziemniaków
Ponieważ kontrakty nie dostarczyły wymaganych ton, francuski przemysł musiał sięgnąć do kieszeni, aby kupić darmowe ziemniaki od francuskich plantatorów ziemniaków. Łącznie jest to 128.000 85.000 ton. W poprzednim sezonie było to „tylko” XNUMX XNUMX ton.
Preferowany produkt lokalny
Ponadto zaimportowano 192.000 tys. ton. To nieco mniej niż w latach 2015-2016. Poziom ten był wówczas o 5.000 tysięcy ton wyższy. Zapotrzebowanie jest zatem zaspokajane głównie produktami lokalnymi. Około 70% wszystkich ziemniaków pochodzi z kraju.