Okres, w którym znajduje się obecnie rynek ziemniaków, jest o tej porze roku zawsze ekscytujący. Wiedząc więcej? Zapisz się i bądź na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami na rynku ziemniaków.
Testowane pędraki wykazały, że plony z hektara przekraczają średnią z 5 lat. To w połączeniu ze zwiększonym Obszar UE-5 (plus 3%) oznacza, że nastrój spadł do zera.
Dogonić za sobą
Obszary biedniejsze pod względem okresu wegetacyjnego (takie jak Belgia i północna Francja) również w dużym stopniu nadrobiły zaległości dzięki poprawiającym się warunkom pogodowym. Wydaje się, że odmiany takie jak Fontane i Challenger ostatecznie osiągają średnią z 5 lat. Tylko Bintje zostaje w tyle. Również pod względem jakości. Doniesienia o szklistości i niskiej masie pod wodą budzą obawy wśród hodowców Bintje.
Darmowe ziemniaki
Holenderscy przetwórcy nie oferują darmowych ziemniaków. Zobowiązania kontraktowe i kilogramy wspólnej dostawy są więcej niż wystarczające, aby zaspokoić ich potrzeby surowcowe. Dostawcy darmowych ziemniaków otrzymują oferty sprzedaży ziemniaków z pola. Dlatego ludzie będą musieli stworzyć alternatywną sprzedaż, aby pozbyć się ziemniaków. Skrobia, płatki i w najgorszym przypadku żywność wydają się być najbardziej logiczną opcją. Opłata za dostarczone ziemniaki wynosi około 4,50 euro za 100 kilogramów.
Oferta hodowców z darmowym produktem nie jest odbierana nawet za 3 € za 100 kilogramów. W tym sensie uderzające było to, że Fontane zanotował 6 euro w porównaniu z 3 euro za 100 kilogramów w przypadku Bintje. Fontane poszukuje obecnie duży belgijski przetwórca, z zastrzeżeniem, że musi on pochodzić z gleby gliniastej. Nie do bezpośredniego przetwarzania, ale do własnego przechowywania.
Oferta Fontane’a dotycząca piasku zostałaby zignorowana. Chociaż notowania Belgapom z tygodnia 37 dają nieco zniekształcony obraz w odniesieniu do Fontane (który hodowca oferuje dzisiaj Fontane z gliny?), zapewnia to jednak wsparcie dla rynku.
Duża ilość wody
Kolejnym czynnikiem sprzyjającym kształtowaniu się cen jest duża ilość wody, która spadła w różnych miejscach w Holandii. Choć w zeszłym tygodniu nie było zbyt wielu obaw związanych z opadami, przerodziło się to w lekką panikę, szczególnie w południowo-zachodniej części Holandii. Wszystkie ręce na pokład, aby spuścić wodę z lądu.
Gleba w miarę toleruje wodę ze względu na dobrą strukturę. Jednak teraz słoik wydaje się być dość pełny i więcej wody z pewnością spowoduje (więcej) uszkodzeń. Oprócz „efektu Belgapoma”, lokalne opady spowodowały trend wzrostowy na rynku kontraktów terminowych, których ceny na krótko przekroczyły 8 euro. Jaki wpływ na rynek będzie miał „efekt deszczu” w nadchodzącym tygodniu, okaże się po ocenie szkód i prognozie pogody.





