Wielu plantatorów, którzy wznowili zbiory ziemniaków sadzeniakowych, w czwartek 28 września musiało zrezygnować z pracy z powodu deszczu. Czytaj więcej? Zaprenumeruj „Targ Ziemniaczany”.
Mimo że sezon eksportowy jest jeszcze w toku, handel powoli nabiera rozpędu. Obserwowaną tendencją jest to, że ceny są wyższe niż w ubiegłym roku. W efekcie kupujący nie są jeszcze gotowi na zawarcie umowy sprzedaży i przyjmują postawę wyczekującą. Klienci, którzy chcą teraz kupić darmowe odmiany, wybierają alternatywę: Francję lub Szkocję.
Dostępność we Francji
Trader zauważa, że zlecenia są realizowane przez francuskich kolegów. Według niego Francja załaduje dodatkowe ilości. Być może ze względu na nieco korzystniejszą cenę, ale bardziej dlatego, że ziemniaki są tam dostępne. Podczas gdy jeden trader twierdzi, że to zjawisko wisi nad rynkiem, inny trader nie zwraca na nie większej uwagi.
Skutki powodzi
Pozostaje pytanie, jak poradzą sobie ziemniaki z działek, na których jest dużo wody. Konsekwencje będą różne, a firmy eksportowe na razie nie ośmielają się mówić na ten temat zbyt wiele. Również dlatego, że nie jest jasne, czy wszystko pochodzi z ziemi. Mają nadzieję, że nic szczególnego nie wyjdzie na jaw, ale spodziewają się, że mogą pojawić się problemy. Dla indywidualnych plantatorów, którzy ucierpieli z powodu poważnych powodzi, może to mieć katastrofalne skutki.
Nadal trwają okresy deszczowe
W każdym razie faktem jest, że trudno jest zdobyć sadzeniaki. To, co zostanie uprzątnięte przed deszczem, jest dostępne, ale działki po nim nie są jeszcze dostępne. Zanim te partie zostaną załadowane do eksportu, minie 6 tygodni. Ponadto wielu plantatorów musiało dziś ponownie przerwać działalność, a w najbliższych dniach spodziewane są okresy deszczowe.
Eksport UE w dół
Jednakże handel nie jest zjawiskiem negatywnym. Za Spuntę, który jest już dostępny, płacą dobre pieniądze. Eksporterzy spodziewają się, że wolumen eksportu zagranicznego nie będzie niższy niż w roku ubiegłym. Jednak jego zdaniem rynek europejski będzie prawdopodobnie mniejszy. Mimo że eksport z UE jest jeszcze odległy, niskie ceny dla konsumenta generalnie prowadzą do spadku popytu na sadzeniaki ziemniaków.
Niższy wynik, mniej zły
Sprawy idą trochę lepiej stopa redukcji podczas kontroli kontrolnej. Służba kontrolna NAK ograniczyła dotychczas liczbę kontroli o 18,7%. Jest to spadek w porównaniu z poprzednim tygodniem. Dotyczy to 30,3% całkowitego obszaru podlegającego badaniom.
Jeszcze kilka łóżek w Spunta, a potem do poterów Challenger. #pole #żniwa2017 #mglisty fot.twitter.com/5oprfaPDDT
— Jack Simons (@_JackSimons) September 26, 2017