Czwarty tydzień z rzędu komisja giełdowa Emmeloord notuje ziemniaki, które nie były przedmiotem obrotu na giełdzie. Jak długo giełda będzie w stanie utrzymać taki poziom?
W Emmeloord cena od dłuższego czasu utrzymuje się na poziomie 4–5 euro za 100 kilogramów, z komentarzem: „Brak wolnego handlu, cena ustalana na podstawie dostarczonych kilogramów”. Oznacza to, że nie dokonano żadnych transakcji z użyciem darmowych ziemniaków.
Definicja handlu, na podstawie którego można sporządzać notowania, to „zestaw transakcji kupna i sprzedaży na otwartym rynku”. Rejestruje się wyłącznie ceny uzgodnione między producentem i nabywcą. Niniejsza lista może służyć jako punkt odniesienia.
Na czym opiera się Emmeloord?
Na rynku nie ma popytu na darmowe ziemniaki, ale zawarto umowy dotyczące dostaw ziemniaków. Należy je rozliczyć na podstawie wyników handlu i rynku z danego tygodnia. Gdyby cena była ustalana losowo, równie dobrze mogłaby wynosić 1 lub 8 euro za 100 kilogramów.
Pytanie brzmi, jak długo komitet giełdowy będzie w stanie to kontynuować? W końcu sektor musi mieć rzetelny obraz handlu bazujący na zasadach popytu i podaży. Ciekawie będzie zatem obserwować, jak Belgapom będzie się rozwijał pod względem cen.
Wpis Belgapom
Niekiedy krytykowana oferta Belgapom wskazuje na wyższą cenę niż ta obowiązująca w Holandii i Niemczech. Dokonano tego na podstawie przeprowadzonych transakcji. Czym więc właściwie jest rynek i jak można go uwzględnić w ofercie, jeśli na rynku nie ma popytu ani podaży?